13
Pewien dzidowiec, mając dość bicia Niemca po kasku, przełamał się i poszedł do pani kurwy. Ale że brzydził się wsadzać swojego siurka w jej zgrzybiałe krocze, to poprosił, żeby zrobiła mu loda.
Pani kurwa spełniła swoją powinność, chociaż oczy łzawiły jej od smrodu. Nie trwało to zresztą długo. Po wszystkim dzidowiec patrzy w dół i mówi:
- Stówa się należy.
- Co ty pieprzysz, gnoju? To ty mi jesteś stówę winien.
- Ale to pani mi cały ser spod napleta wyjadła!
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
12
Gang kobiet napada na bank – kominiarki, kamizelki kuloodporne, broń długa – i biorą zakładników. Policja boi się szturmować budynek. Impas przerywa dzidowiec, wbiegając ot tak do środka.
Damscy rabusie patrzą na niego przez moment z odrazą, po czym zaczynają strzelać. Ich karabiny wypluwają serię za serią, ale żadna kula nie ima się dzidowca. Kobietom wreszcie kończy się amunicja i zostają błyskawicznie obezwładnione przez oddział antyterrorystów. Ich przywódzczyni patrzy jeszcze na dzidowca i pyta:
- Jakim cudem? Jak to zrobiłeś?
Ten bierze się pod boki i prycha z pogardą.
- Jestem tak odrażający dla kobiet, że nawet wasze pociski brzydziły się mnie dotknąć.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
3
Pewna dziewczyna siada na ławce w parku, żeby odpocząć. Zdejmuje buty, które ją obcierają, tak więc jest boso. Zjada jogurt kupiony w Żabce, po czym zaczyna czytać książkę. W którymś momencie zdaje sobie sprawę, że stoi nad nią dziwnie zaczerwieniony chłopak.
- Mogę panu w czymś pomóc? – pyta, delikatnie zaniepokojona.
- Ma pani brudne stopy.
- Och, to pewnie jogurt musiał mi skapnąć.
- To nie jest jogurt.
- Co? Skąd pan wie?
- Bo nie ejakuluję jogurtem.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
3
Przesłuchanie na komisariacie w sprawie pobicia. Śledczy pyta się dzidowca:
- Dlaczego uderzył pan tę dziewczynę w autobusie?
- B-bo ona mi się podobała – mamrocze wystraszony dzidowiec.
- Co to za wymówka niby? – pyta wściekły policjant.
- Bo ja z kolegą rozmawiałem, że ona mi się podoba, a on powiedział, że w takim razie „wal śmiało!”.
- I pan zrozumiał, że ma ją uderzyć? – pyta oniemiały policjant.
- Nie jestem zboczony przecież, nie będę walił konia przy wszystkich!
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
6
Idzie sobie dzidowiec przez targ w upalny dzień. Przy stoisku z bielizną widzi młodą, śliczną sprzedawczynię w skąpej sukience, która wahluje się gazetą, podczas gdy krople potu spływają na jej ponętny dekolt... Dziewczyna zauważa dzidowca i mruga do niego.

- Co tam, chłopaczku? Podobam ci się?
Dzidowiec spuszcza wzrok i zerka na swoje spodnie. 
- Już nie, ale przydadzą mi się majtki na zmianę.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.069139957427979