57
Witam dzięki.

Czy wy też macie jakieś swoje własne Ubiwersum w głowie wymyślone, o którym sobie myślicie przed snem? Żona mówi mi, że to dziwne, a dziwniejsze jest to, że trwa to 20 lat. Ja sobie dopiero uświadomiłem, że w sumie to trochę jest może niecodzienne. Ale czy pisarze tak nie robią na przykład? Czy jest tu ktoś jeszcze z czymś podobnym? 
0.06417989730835