Humor
1 r
54
Kochani, kastrujcie swoje koty, nawet te wychodzące, "mieszkające" na podwórku. Nie kastrując robicie krzywdę małym kociakom które się rodzą, nie mają domu a najczęściej kończą w rowach przejechane lub męczą się wyniszczone chorobami. Na dzisiaj jest prawie 20k kotów do adpocji, o reszcie nawet nie wiadomo. Pamiętajcie też że kastrujemy, a nie sterylizujemy (to inny zabieg)
Tym co twierdzą że nie będą tego robić dla zdrowia kota to się mylą. Kot targany hormonami i rujami co kilka miesięcy traci na tym zdrowie. Po kastracji koty (samice i samce) są dużo spokojniejsze, więcej jedzą i ogólnie są zdrowsze i znacznie lepiej odżywione.
Tym co twierdzą że nie będą tego robić dla zdrowia kota to się mylą. Kot targany hormonami i rujami co kilka miesięcy traci na tym zdrowie. Po kastracji koty (samice i samce) są dużo spokojniejsze, więcej jedzą i ogólnie są zdrowsze i znacznie lepiej odżywione.