11
To ten. Zainspirowany spotkaniem kruka na pustyni pomyślałem, że czas na kolejną wrzutę.
Jakiś zrzęda mówił ostatnio, że chujowo krasnoludy zrobiłem. Ale kto robi dobrze? No to proszę bardzo! Postarałem się i wyszli jeszcze chujowsi marines spod sztandaru krwawego kruka.
Były też pierwsze próby OSLu. Najpierw pyndzlem, wyszło jak wyszło, w końcu się zmusiłem do odpalenia kompresora no i jest różnica
A na koniec się pochwalę, że znalazłem grupkę do grania i jak na razie z dumą ku chwale Imperatora przepierdalam wszystkie bitwy pod rząd
Spytacie się czy to super? Jasne, że super! A teraz wypierdalam rabow... tj. znajdywać nowy dom dla zagubionych artefaktów