Idzie Łotewski rolnik przez las i nagle widzi całą taczkę pełną ziemniaków, cieszy się w myślach: "O Boże ziemniaki, jestem uratowany", próbuje je chwycić jednak nie może, próbuje dalej ale nie może, próbuje złapać ale nie może, chce wziąć taczke i ją pokierować w stronę swojej chałupy, gdy nagle przerażający błysk oślepia go, budzi się na nartach trzymając kij narciarski w ręce i szybko jak tylko może odpycha się od ziemii by uciec od nacierającej na niego armii czerwonej.
W rzeczywistości żadnych ziemniaków nie było a wszystko to to jedna z wizji Aimo Koivunena po wzięciu całego zapasu metamfetaminy
W rzeczywistości żadnych ziemniaków nie było a wszystko to to jedna z wizji Aimo Koivunena po wzięciu całego zapasu metamfetaminy