Dyskusje ogólne
1 r
47
Jest sobie, a w zasadzie była, taka przedwojenna willa... No i że jest taka trochę stara, to podpada pod ochronę zabytków, więc trzeba remontować zgodnie z jakimiś wytycznymi, bo jak nie to kara , kara, kara....
Właściciele, kto by tam nimi nie był, chcą sprzedać, ale najwyraźniej nikt nie chce takiego kukułczego jaja, pomijając cenę, miliony milionów....
Co robią właściciele - może już nowi, 2 sumie nie wiem, sobie ją zapuszczają, aż się sama rozpadnie, będzie niebezpieczna i będzie do wyburzenia.
Na oko, to ktoś tam trochę pomaga, bo w to szyb nie ma , a to dziura w dachu itp, itd...
No, i tak to można, w końcu to tylko zabytek...
Właściciele, kto by tam nimi nie był, chcą sprzedać, ale najwyraźniej nikt nie chce takiego kukułczego jaja, pomijając cenę, miliony milionów....
Co robią właściciele - może już nowi, 2 sumie nie wiem, sobie ją zapuszczają, aż się sama rozpadnie, będzie niebezpieczna i będzie do wyburzenia.
Na oko, to ktoś tam trochę pomaga, bo w to szyb nie ma , a to dziura w dachu itp, itd...
No, i tak to można, w końcu to tylko zabytek...