20
Jakiś czas temu spisywałem historię Dona Henry-ego i Kevina Ivesa – dwóch chłopców, którzy natknęli się na miejsce zrzutu narkotyków, po czym zostali zamordowani przez skorumpowanego prokuratora. Matka Kevina, pomimo wielu kłód rzucanych pod nogi, walczyła o sprawiedliwość dla syna i jego przyjaciela, dzięki czemu prawda wyszła na jaw, a skorumpowany prokurator poszedł do więzienia – za inne zarzuty, prawda, ale stracił wszystko. Teraz jednak trzeba rzucić monetą niczym Harvey Dent, aby zobaczyć drugą jej stronę. Tym razem opowiem o historii prokuratora, który chciał wsadzić za kratki kobietę, która zamordowała swoich dwóch mężów, a następnie była gotowa poświęcić swoją własną córkę, aby uniknąć wyroku.
CSI: Kryminalne Zagadki JBZD. Odcinek 3 – Stacey Castor.
Stacey Castor urodziła się 24 lipca 1967 roku, pod imieniem Stacey Daniels w mieście Clay w stanie Nowego Jorku. Jej dzieciństwo nie było jakieś szokujące albo specjalne. W 1984, kiedy miała 17 lat, poznała Michaela Wallace-a. Coś między nimi zaiskrzyło, zaczęli się ze sobą spotykać, no i pobrali się w 1988 roku. W tym roku urodziła się im pierwsza córka, Ashley. Ich druga córka, Bree, urodziła się 1991 roku.
CSI: Kryminalne Zagadki JBZD. Odcinek 3 – Stacey Castor.
Stacey pracowała przy ambulansach jako dyspozytorka, natomiast Michael był mechanikiem. Nie dawało im to jakoś sporo pieniędzy, ale wystarczyło na pokrycie rachunków. Jednak między Michaelem a Stacey układało się coraz gorzej – więcej kłótni, mniej miłości. W listopadzie 1999 roku Stacey rozważała rozwód, ale powstrzymała się od tego, a jako powód podała zbliżające się święta Bożego Narodzenia. Jednak wpłynęło to na jej zachowanie – w późniejszych wyznaniach Ashley wspominała, że Stacey stała się nerwowa, często wydzierając się na nią i Bree. W tym czasie ich ojciec był dla nich bardziej miłosierny.
Stacey twierdziła, że wstrzymała się z rozwodem, bo chciała przemyśleć sprawę po nowym roku. W rzeczywistości jednak wpadła na inny pomysł. W grudniu 1999 roku Michael zaczął chorować. Pojechał do lekarza, mówiąc mu, że czuje się, jakby był pijany pomimo faktu, że nie tykał alkoholu. Lekarz przepisał mu leki na infekcję ucha. Na chuja się zdały, ponieważ Michael w rzeczywistości był podtruwany przez żonę.
Przyszły święta, Michael pojechał do rodziny, a tam wszyscy byli w szoku, bo wyglądał fatalnie – cały nadęty, niczym balon. Powiedział, że jest chory, ale tematu nie drążył. Przez następne parę dni, jego stan się pogorszył do tego stopnia, że rzadko ruszał się z domu. No i wtedy, 11 stycznia 2000 roku, zanim Ashley poszła do szkoły, usiadła obok ojca, który leżał na kanapie, po czym włączyła telewizor. Michael podniósł rękę, wydał z siebie jakiś odgłos, po czym obniżył rękę. To był ostatni raz, kiedy Michael się ruszył. Kilka godzin później, córki powróciły ze szkoły, a Stacey wróciła z pracy. Kiedy wszystkie 3 weszły do domu, Michael leżał na kanapie, cały fioletowy. Wezwano pogotowie, został przetransportowany do szpitala, ale było za późno – Michael zmarł.
Kiedy Stacey zapytano, czy chce, aby wykonano autopsję, odmówiła, tłumacząc się, że Michael panicznie bał się zabiegów chirurgicznych. Jako przyczynę zgonu wpisano atak serca. Prawda na temat jego śmierci została pogrzebana razem z nim. Stacey oczywiście udawała smutną, ale Ashley zauważyła coś dziwnego – kiedy ona i Bree nie były w stanie trzymać emocji pod kontrolą, Stacey nigdy nie płakała – ani na pogrzebie, ani przed, ani po. Ashley nie była w stanie tego w pełni zrozumieć. Po jakimś czasie próbowała to jakoś uzasadnić, że najzwyczajniej w świecie Stacey nie chciała, aby jej córki postrzegały ją jako słabą, aby miały w niej jakąś opokę.
Dlaczego Stacey zabiła swojego męża? Oprócz tego, że w małżeństwie się im nie układało, możemy w to wrzucić motyw pieniężny – poza spadkiem, Stacey otrzymała świadczenia z ubezpieczenia zdrowotnego Michaela opiewające na 55 tysięcy dolarów. Użyła tych pieniędzy, aby zremontować dom. Następnie, chcąc pocieszyć dziewczynki, wybrała się z nimi do jednego z parków zabaw Disneya.
Po pewnym czasie Stacey przestała się zachowywać jak matka – nie gadała z Ashley i Bree, spędzała więcej czasu na Internecie, szukając randek. No i w 2001 roku znalazła kogoś – faceta żyjącego w mieście Liverpool (nie mylić z Brytyjskim mieście o tej samej nazwie) w Nowym Jorku, niedawno rozwiedzionego Davida Castora.
CSI: Kryminalne Zagadki JBZD. Odcinek 3 – Stacey Castor.
Coś między nimi zaiskrzyło, no i po dwóch latach znajomości pobrali się 16 sierpnia 2003 roku. Ten ślub wziął z zaskoczenia wielu ludzi… Ponieważ nikt z rodziny lub znajomych Davida nie został zaproszony. Nawet jego własny syn, David Castor Junior.
Stacey Wallace zmienia imię na Stacey Castor, po czym wprowadza się z Ashley i Bree do domu Davida. Jej córki… Nie były tym zadowolone. Nie dogadywały się z Davidem, głównie dlatego, że Stacey zaczęła z nim chodzić wcale nie tak długo po śmierci Michaela – one najzwyczajniej dalej tęskniły za ich prawdziwym ojcem. David też jakoś niespecjalnie jarał się perspektywą ojczyma, ponieważ stwierdził, że jego syn mu wystarcza… Tak, ten sam syn, którego nawet na ślub nie zaprosił. Pomimo początkowej niechęci, z czasem, David zaczął się przekonywać do Ashley i Bree, a dziewczyny też go polubiły, no i w końcu relacje były na linii ojciec-córki. No, wydawałoby się sielanka… A taki chuj, historia lubi się powtarzać – związek Stacey i Davida zaczął się psuć… I chyba wiadomo, gdzie to zmierza.
22 sierpnia 2005 roku, zaledwie 2 lata po ślubie, biuro szeryfa hrabstwa Syracuse w Nowym Jorku otrzymuje telefon od zaniepokojonej Stacey Castor. Pokłóciła się dzień wcześniej z mężem, po czym ten zamknął się w pokoju i nie wychodził z niego. W rozmowie twierdziła, iż była tym zaniepokojona, ponieważ ojciec Davida niedawno zmarł, przez co chłop był zdołowany. Policja przybywa na miejsce, otwiera drzwi… No i widzą, jak David leży na łóżku na brzuchu, na biurku obok łóżka leży szklanka z zielonym płynem, a na podłodze leżał kanister ze środkiem przeciw zamarzaniu. Wezwano na miejsce karetkę, ale było za późno – stwierdzono zgon.
CSI: Kryminalne Zagadki JBZD. Odcinek 3 – Stacey Castor.
CSI: Kryminalne Zagadki JBZD. Odcinek 3 – Stacey Castor.
CSI: Kryminalne Zagadki JBZD. Odcinek 3 – Stacey Castor.
Z początku, scena wyglądała na samobójstwo. Jednak procedury wymagały od policji, aby zabezpieczono teren, po czym zbierali dowody. Właśnie wtedy jeden z funkcjonariuszy zajrzał do kosza na śmieci w kuchni, po czym znalazł… Ten wichajster ze zdjęcia powyżej… Głupio się przyznać, ale nie wiem, jak się to chujowstwo nazywa (po angielsku pisze „Turkey Baster”, co oznacza „strzykawka do indyka”, ale nie jestem pewien, czy ufam temu w stu procentach). W każdym razie – funkcjonariusz zobaczył to no i zauważył, że w tym ustrojstwie znajduje się zielony płyn, taki sam jak w szklance. No i tak się ten funkcjonariusz zaczął zastanawiać – jeśli chłop popełnił samobójstwo po tym, jak zamknął się od środka, to co to robi w koszu na śmieci w kuchni? Zabezpieczono to, przesłano do analizy, ale na wyniki trzeba było trochę poczekać. Przesłuchano Stacey, ale na razie nic jej nie zrobiono.
Ashley i Bree są zdruzgotane – nie dość, że ich rodzony ojciec zmarł, to teraz jeszcze zmarł ich ojczym. David Junior również był zdołowany. A Stacey… No, cóż, jej chusteczki nie były potrzebne. Pomimo czekania na wyniki badań materiału dowodowego oraz sekcji zwłok, odczytano testament Davida – Wszystko, co posiadał, swoją firmę, swój dom, całą swoją kasę – przepisał na Stacey Castor. Po wysłuchaniu tego David Junior był przekonany, że jego ojciec po prostu go nienawidził z jakiegoś powodu, co tylko pogorszyło jego depresję. Prawda jednak wyglądała inaczej – David kochał swojego syna… Stacey po prostu namówiła swoją przyjaciółkę, aby stworzyć fałszywy testament, w którym to ona była jedyną spadkobierczynią. Niestety, prawda na ten temat nie wyszła na jaw aż do rozprawy o morderstwo.
CSI: Kryminalne Zagadki JBZD. Odcinek 3 – Stacey Castor.
CSI: Kryminalne Zagadki JBZD. Odcinek 3 – Stacey Castor.
No i zaczęło się na nowo – Stacey zabrała dziewczynki na jakąś wycieczkę, spędzała z nimi czas itp. Stacey jednak nie zdawała sobie sprawy z tego, że zaraz wszystko jebnie. Po roku od śmierci Davida detektyw który zajmował się tą sprawą, Dominic Spinelli, otrzymał wyniki badań. Ta strzykawka do indyka czy jak to się zwie, miała w sobie środek przeciw zamarzaniu oraz DNA davida. Natomiast na szklance znalezionej w pokoju znajdowały się raptem 3 odciski palców… Wszystkie należały do Stacey Castor. Toksykologia wykazała też nieścisłości w zeznaniach Stacey – według niej, David pił poprzedniego dnia, ale w jego organizmie nie wykryto alkoholu. Detektyw Spinelli przekazał tę informację prokuratorowi Williamowi Fitzpatrickowi. Obydwoje byli teraz przekonani – Stacey zabiła swojego męża. Jednak pomimo tego przekonania, potrzebowali czegoś więcej, aby nie było żadnych niedomówień podczas rozprawy. Prześwietlili przeszłość Stacey, po czym zauważyli, że jej pierwszy mąż, Michael, również nie żyje. Dosyć szybko zrozumieli, co się stało. Wnieśli o ekshumację ciała Michaela.
7 września, 2007 roku. Stacey Castor jest wezwana do biura szeryfa, gdzie poinformowano ją o ekshumacji Michaela. Podczas przesłuchania, detektyw Spinelli zadał jej pytanie, które zapoczątkowało koniec.

Dominic Spinelli: Stacey, na tym zdjęciu są dwie szklanki. Czy możesz mi powiedzieć, do której wlałaś sok żurawinowy, kiedy przyniosłaś je do pokoju?
Stacey Castor: Cóż, kiedy wlewałam środek przeciw zamarzaniu, ja… Yyyy… Znaczy się…


Spinelli oraz detektywi w pokoju obok nie mogli uwierzyć własnym uszom. Freudowskie przejęzyczenie w całej swojej okazałości. Po tym, jak zdała sobie sprawę z tego, co powiedziała, Stacey odmówiła dalszej współpracy, po czym zadzwoniła do prawnika.
Policja uzyskała nakaz na podsłuch telefonu Stacey, podczas gdy biuro prokuratora zaczęło pisać akt oskarżenia. Wtedy to, 14 września, detektywi wyłapali telefon pod… Numer alarmowy. Stacey zadzwoniła na pogotowie, ponieważ jej córka, Ashley, przedawkowała leki na receptę, popijając je alkoholem. Według niej zostawiła obok łóżka list samobójczy. Radiowóz oraz ambulans zostały wysłane na miejsce bez zwłoki. Ashley została przetransportowana do szpitala, podczas gdy policja zabezpieczyła list. W tym liście to Ashley przyznała się do zabójstwa zarówno swojego ojca, jak i ojczyma, podając jako powód rzekome znęcanie się nad Stacey. Podała w nim szczegóły, które znałby tylko morderca. Po przeczytaniu tego listu detektyw Spinelli był przekonany, że to nie Ashley go napisała. Po pierwsze, cały ten list był wydrukowany, a nie pisany ręcznie. Po drugie, kiedy Michael zginął, Ashley miała zaledwie 12 lat — wątpił, że tak mała dziewczynka byłaby w stanie wpaść na tak zawiły plan. Pomimo swoich wątpliwości, jeśli Ashley zginie, a Stacey zostanie oskarżona, obrona z łatwością będzie mogła użyć listu samobójczego na korzyść Stacey. Spinelli i Fitzpatrick modlili się o to, aby Ashley przeżyła. Przydzielono pod jej pokój w szpitalu policyjną ochronę.
CSI: Kryminalne Zagadki JBZD. Odcinek 3 – Stacey Castor.
Pomimo połknięcia śmiertelnej dawki leków, chyba z łaski Bożej, Ashley przeżyła, po czym odzyskała przytomność. Okazało się, że gdyby przewieziono ją do szpitala kilka minut później, nie przeżyłaby. Po tym, jak stan Ashley był w miarę stabilny, Spinelli zapytał się o list – była zdziwiona, ponieważ żadnego listu nie pisała. Zadano jej więc pytania na temat tego, co właściwie się stało. Wtedy to prawda wyszła na jaw.
Po przesłuchaniu w biurze szeryfa Stacey chciała przekabacić Ashley na swoją stronę. Przekonywała ją, że policja się na nią uwzięła, że to banda psychopatów. Stacey manipulowała własną córką. Wszystko po to, aby Stacey wiedziała, kiedy policja skontaktuje się z Ashley. Podziałało. 12 września, detektywi przyjechali do szkoły Ashley, aby poinformować ją o ekshumacji Michaela. Ashley, wkurwiona, zadzwoniła do matki i poinformowała ją o tym. Kiedy Ashley wróciła ze szkoły, Stacey zaoferowała relaks… W postaci alkoholu. Tak, chciała, aby jej własna rodzona córka się schlała. Ashley stwierdziła „a chuj” i zgodziła się na libację. Wypiła szklankę, no i okazało się, że alkohol był dosyć mocny. Następnego dnia, Ashley miała wielkiego kaca. Pomimo tego, poszła do szkoły, a po powrocie, Stacey znowu zaoferowała alkohol. Tym razem, prawie zakończyło się to jej śmiercią. Tego samego wieczoru, kiedy Stacey odprowadziła Ashley do jej pokoju, Bree chciała się z nią zobaczyć. Jednakże Stacey nie pozwoliła jej na to, tłumacząc się, że Ashley miała ciężki dzień i musi odespać. Bree wydało się to dziwne, dlatego rankiem następnego dnia zajrzała do pokoju Ashley. Zanim jednak weszła, usłyszała dziwne odgłosy. Po tym, jak otworzyła drzwi, widziała, jak Ashley wymiotuje na podłodze, blada niczym ściana. W panice Bree błagała Stacey, aby ta zadzwoniła na pogotowie. Gdyby nie prośby Bree, Ashley najpewniej nie przeżyłaby.
W szpitalu Ashley i Bree zdały sobie sprawę z tego, że nie dość, że ich własna rodzona matka zabiła zarówno ich ojca, jak i ich ojczyma, to jeszcze chciała zabić Ashley i zwalić całą winę na nią. Po tym, jak prokurator Fitzpatrick usłyszał całą sytuację, zdecydował się nie pierdolić – wydał polecenie aresztowania Stacey na miejscu, kiedy ta czekała w szpitalu.
13 stycznia 2009 roku rozpoczyna się rozprawa Stacey Castor. Ashley zeznaje jako pierwsza. Prokurator Fitzpatrick starał się ją przygotowywać do tego momentu, ale strach dalej był obecny. Zeznawać przeciwko własnej matce po tym, jak ta próbowała Cię otruć… Szczerze, żal mi Ashley, jakkolwiek ckliwie by to nie zabrzmiało. Najgorsze w tym wszystkim było to, że jedyną taktyką prawników Stacey Castor było przekonanie ławy przysięgłych, że to jednak Ashley zabiła Michaela i Davida, po czym próbowała popełnić samobójstwo. Ba, nie dość, że to było powielane przez prawników, to jeszcze matka Stacey, Judie, też twierdziła, że to jej wnuczka najprawdopodobniej odpowiada za morderstwa. Nie wiem, czy wytrzymałbym na sali sądowej, gdybym musiał słuchać czegoś takiego… Wiem natomiast, kto nie wytrzymał, kiedy słuchał tego wszystkiego – William Fitzpatrick w pewnym momencie miał już dość pierdolenia ze strony Stacey, przy czym dał to jasno do zrozumienia.
Jeśli kiedykolwiek zostanę zamordowany, to chcę, aby właśnie on lub człowiek mu podobny był prokuratorem na rozprawie mojego mordercy. To nieziemskie wkurwienie Fitzpatricka jest w ogóle powodem, dla którego spisuję tę dzidę. Nie chciałem być jedynym, który widział takie coś. Tak w ogóle, jakby ktoś chciał zobaczyć resztę przesłuchania Stacey Castor w sądzie, to całe szczęście, jest pełne nagranie.
Podczas rozprawy, prokurator Fitzpatrick obalił możliwość, że to Ashley napisała ten list – policja przejrzała komputer rodzinny. Pomimo faktu, że plik został z niego usunięty, to z przywróconych danych udało się ustalić, że został on napisany na koncie Stacey 12 września o 14:27 – dokładnie kilka minut po tym, jak Ashley zadzwoniła ze szkoły, aby poinformować Stacey, że policja się z nią skontaktowała. Tak z resztą czytając ten list… Kurwa, nie wiem, czy Stacey myślała, że jej córka jest jakąś analfabetką, czy ona sama była analfabetką, ale czytanie tego listu boli. I tak wiem, że ja mam tu chuja do gadania, biorąc pod uwagę ilość błędów językowych w moich dzidach, ale już pomijając. Te błędy prokurator też przekuł na swoją korzyść – w liście, zamiast „Anti-freeze” cały czas pada słowo „Antifree”. Jest to o tyle ważne, że Stacey popełniała dokładnie tego samego byka, ilekroć ona sama pisała to słowo. Jeszcze na temat fałszywych listów, Prokurator Fitzpatrick wziął też pod ogień tę przyjaciółkę Stacey, która pomogła jej sfałszować testament Davida – przyznała się do wszystkiego przed ławą przysięgłych. David Junior przynajmniej wiedział, że jego ojciec jednak go kochał, co nie zmienia faktu, że to chujowe pocieszenie – ojca mu to nie przywróci.
Kilka innych rzeczy obgadano w sądzie, parę innych osób zeznawało, no i w końcu, po rozprawie, rada przysięgłych obradowała przez 4 dni. 5 lutego, 2009 roku, przysięgli jednogłośnie uznali Stacey Castor winną morderstwa drugiego stopnia oraz usiłowania morderstwa drugiego stopnia, skazując ją na karę dożywotniego pozbawienia wolności z możliwością zwolnienia warunkowe po 51 latach. Jedynym powodem, dla którego nie dostała kary śmierci był fakt, że zniesiono taką karę w Nowym Jorku w 2004 roku. Fitzpatrick był uradowany tym wyrokiem i nawet powiedział dlaczego – kiedy Stacey została skazana, miała 41 lat, a to oznacza, że nie dożyłaby terminu zwolnienia warunkowego. I jako wisienkę na torcie powiem, że jeśli któryś z czytających ma obawy, że ona kiedykolwiek wyjdzie na wolność, uspokoję was i powiem, że nie ma takiej opcji… A to dlatego, że 11 czerwca 2016 roku znaleziono ją martwą w celi. Przyczyną śmierci był zawał serca.
Warto tutaj wspomnieć, że Michael, David i Ashley mogli nie być jedynymi ofiarami Stacey. W 2002 ojciec Stacey, Jerry Daniels, skarżył się na drobne problemy z płucami. Pewnego dnia, Stacey odwiedziła go w szpitalu. Niedługo po tym, Jerry zmarł 22 lutego 2002 roku. Stacey była główną spadkobierczynią. Kiedy tylko sprawa sądowa dobiegła końca, William Fitzpatrick przyznał, że miał podejrzenia względem śmierci Jerry-ego, ale nigdy nie miał dowodów, które jednoznacznie potwierdziłyby jego hipotezę, więc nie mógł tego przedstawić w sądzie.
Po skazaniu Stacey Castor, Ashley i Bree w końcu poczuły ulgę. Co nie zmienia faktu, że już nie były takie same… Zresztą, kto nie zmieniłby się jako osoba po takim czymś? Niemniej jednak pozbierały się, po części z pomocą prokuratora Fitzpatricka, który pomagał im stanąć na nogi po rozprawie. Poprzysięgły, że nie nazwą Stacey „matką” nigdy więcej. Ashley ukończyła studia, pracuje teraz jako księgowa.
0.065376043319702