18
Tematem na dziś będą szkice pamięciowe. Czasami, na miejscu zbrodni nie ma śladów DNA lub odcisków palców (albo nie figurują w bazie), a kamery monitoringu niczego nie wychwyciły. Jednak na miejscu był świadek – świadek, który widział podejrzanego. W tym wypadku policyjny rysownik (lub specjalny program) tworzy szkic pamięciowy, który następnie pokazuje się w wiadomościach. Jeśli ktoś przegląda od czasu do czasu takowe szkice, to może odnieść wrażenie, że niektóre cechy w nich są wyolbrzymione. Jest to celowe zagranie – w ten sposób, policja chce się upewnić, że szkic zapadnie ludziom w pamięć. Jednak niektóre szkice są… Przerażające. Tym razem skupimy się na seryjnym mordercy, którego szkic pamięciowy stał się legendą. Tym mordercą był Derrick Todd Lee.
CSI: Kryminalne zagadki JBZD. Odcinek 5 – Zakazane Twarze, część 1.
Derrick urodził się 5 listopada 1967 roku w mieście St. Francisville w stanie Louisiana. Matką była Florence Lee a ojcem Samuel Ruth. Jego dzieciństwo było na tyle stereotypowe, na ile się dało – ojciec go opuścił po narodzinach, ponieważ ten uganiał się za jego byłą już żoną. Później się jeszcze okazało, że Samuel był mocno pierdolnięty, ponieważ miał chorobę dwubiegunową i schizofrenię (trafił do szpitala psychiatrycznego w 1991 roku, bo próbował byłą żonę zabić, ale wyszedł w 1998). Jego matka natomiast miała 17 lat, kiedy go urodziła… I jakby tego było mało, on był już jej drugim dzieckiem. Pomimo bycia synem Samuela, Florence zdecydowała się nie wpisywać jego imienia w akcie urodzenia.
W 1970 Florence ożeniła się mężczyzną imieniem Coleman Barrow, który wychowywał Derricka i jego rodzeństwo… No i to jest ten przypadek, gdzie brak ojca chyba byłby lepszym rozwiązaniem – Coleman notorycznie bił Derricka, kiedy ten miał zaledwie 3 lata. Jego matka miała na to wyjebane, ponieważ sama była dosyć wymagająca.
W szkole też za fajnie nie miał – nie wiem, czy geny czarnucha robiły swoje, czy bycie workiem treningowym ojczyma odbiło się na nim, ale efekt był ten sam – miał problemy z nauką do tego stopnia, że był dzieckiem specjalnej troski. To oczywiście sprawiło, że stał się priorytetowym celem szkolnych łobuzów.
Czy takie wychowanie mogło mieć wpływ na jego późniejsze czyny? Nie wiem, choć się domyślam. Nie zdziwię chyba nikogo mówiąc, że w późniejszych latach odhaczył też dwa inne stereotypy z bingo seryjnego mordercy – znęcanie się nad zwierzętami oraz podglądanie kobiet, gdy te się rozbierały.
8 listopada 1981 roku, raptem kilka dni po swoich 14 urodzinach, włamał się do sklepu z cukierkami. Później tego samego dnia, napadł na kobietę… Na oczach swojej matki. Został aresztowany za obydwa przestępstwa. Kiedy miał jakieś 16 lub 17 lat, Derrick został wyjebany ze szkoły. 8 sierpnia 1985 roku, Derrick podpalił swoje własne auto z zamiarem zebrania kasy z polisy ubezpieczeniowej. Do tego wszystkiego idzie dodać jeszcze inne napaści, usiłowanie zabójstwa, pobicia, oraz… Kurwa, początkowo chciałem wymieniać, co zrobił i kiedy, ale jak tylko spojrzałem na listę, to mi się odechciało. Zresztą, nie po to tutaj jesteśmy.
Derrick znalazł zatrudnienie jako budowlaniec, po czym ożenił się z kobietą imieniem Jacqueline Denise "Jackie" Sims w 1988 roku. Później tego samego roku urodził mu się syn, po czym instynkt czarnego aktywował się – oddalał się od swojej żony, często nie było go w domu, takie tam. A kiedy był w domu, to był trochę agresywny. Całe to zachowanie pogorszyło się, kiedy w 1992 roku urodziła mu się córka. Tak, jakby ktoś wcisnął jakiś przycisk. Opuścił już całkiem swoją rodzinę, zdradzał żonę, wpadał do więzień za wszelakie rabunki, itp. Itd.
CSI: Kryminalne zagadki JBZD. Odcinek 5 – Zakazane Twarze, część 1.
Zanim przejdziemy do potwierdzonych morderstw Derricka, muszę tutaj wspomnieć o jednym morderstwie, którego mu nigdy nie udowodniono, ale w którym przebieg wydarzeń był nadzwyczaj podobny do późniejszych – Chodzi tu o morderstwo 41-letniej Connie Lynn Warner z 1992 roku. Żyła ona na przedmieściach w Oak Shadows. Pewnego dnia, ktoś włamał się do jej domu, zaatakował ją, a następnie zawlekł ją do auta. Następnie odjechał w siną dal, zamordował ją w lesie, ciało porzucił, a auto odstawił na miejsce. Jej ciało znaleziono po dwóch tygodniach. Zwłoki były już w stanie rozkładu, przez co trudno było ustalić cokolwiek. Jakby tego było mało, w międzyczasie przez Louisianę przechodził huragan Andrew. Ze względu na brak dowodów, nikomu nie postawiono zarzutów.
astępnego roku, ktoś napadł z nożem na dwóch nastolatków na cmentarzu – Michelle Chapman i jej chłopaka. Opis podejrzanego odpowiadał Derrickowi, ale wtedy nikt nie był w stanie go zidentyfikować. Kilka lat później, Derrick został przyłapany na kradzieży oraz podglądaniu, co tylko zaowocowało wyrokiem w zawieszeniu. Właśnie przez tą kradzież i podglądanie, detektyw David McDavid podejrzewał, że Derrick mógł odpowiadać za morderstwo Connie Lynn Warner.
CSI: Kryminalne zagadki JBZD. Odcinek 5 – Zakazane Twarze, część 1.
NW nocy z 18 na 19 kwietnia, 1998 roku, 28-letnia kobieta imieniem Randi Jane Mebruer została zaatakowana w swoim domu. Napastnik – Derrick – mocno ją pobił, po czym zabrał ją do jej samochodu, pojechał gdzieś, no i tyle Randi widziano – jej ciała nigdy nie odnaleziono. Jej 3-letni syn przespał cały atak. Następnego dnia szukał matki, ale nigdzie nie mógł jej znaleźć. Sąsiadka zauważyła włóczące się dziecko. Po zadaniu kilku pytań oraz zauważeniu śladów szamotaniny w domu kobieta wezwała policję.
Początkowo mąż Randi, Michael, był podejrzanym. Kiedy jednak na miejsce przybył detektyw McDavid, natychmiast zdał sobie sprawę, że dom Randi znajduje się nieopodal domu Connie. To podsunęło mu pomysł, że Derrick mógł być odpowiedzialny za zniknięcie Randi. Pojechał do domu Derricka wraz z kilkoma funkcjonariuszami. Początkowo, Derrick zgodził się na przeszukanie, jednak po tym, jak McDavid zbliżał się do jednej z szuflad, natychmiast kazał im się wynosić. McDavid musiał się wynosić, ale miał już oczy na Davida. Jak na razie nie mógł mu nic zrobić ze względu na brak dowodów.
Przez dosyć długi czas, McDavid przeglądał wszelakie nierozwiązane sprawy. Wtedy to natrafił na sprawę napaści na cmentarzu z 1993 roku. Opis podejrzanego pasował do Derricka, więc McDavid wziął go na okazanie, po czym zaprosił Michelle Chapman na posterunek. Michelle bez wahania wskazała na Derricka. McDavid był uradowany, bo to oznaczało, że mógł teraz oskarżyć Derricka o napaść z użyciem broni, po czym trzymałby go w pace i spokojnie szukać innych dowodów oraz upewnić się, że nie będzie innych ofiar. Przekazał akt oskarżenia prokuratorze… No i szybko się rozczarował. Okazało się, że jeśli chodzi o napaści, to w Louisianie się przedawniają po 5 latach. Zanim poszedł na emeryturę, McDavid powiedział swoim podopiecznym, aby trzymali oko na Derricka. Ci niestety się go nie posłuchali…
CSI: Kryminalne zagadki JBZD. Odcinek 5 – Zakazane Twarze, część 1.
Derrick przeniósł polowanie na kobiety z Zachary do Baton Rouge, a to oznaczało jedno – nikomu nie przyszło powiązać ze sobą spraw. Wtedy to, 23 września 2001 roku, jego ofiarą padła 41-letnia pielęgniarka imieniem Gina Wilson Green. Derrick włamał się do jej mieszkania, zgwałcił ją, pobił, a na końcu zabił. Po dwóch dniach, jeden z jej współpracowników zaczął się o nią martwić. Przyjechał do jej mieszkania… No i to co zobaczył zostanie z nim już do końca życia.
CSI: Kryminalne zagadki JBZD. Odcinek 5 – Zakazane Twarze, część 1.
14 stycznia 2002 roku, 21-letnia Geralyn Amanda Barr Desoto została zaatakowana przez Derricka w jej przyczepie kempingowej, kiedy jej mąż nie był obecny. Próbowała zdobyć strzelbę spod łóżka, ale niestety, nie była załadowana. Derrick wyrwał jej broń z rąk, a następnie pobił ją, zgwałcił, a na samym końcu zadźgał, zostawiając ją w kałuży własnej krwi.
Początkowo to mąż Geralyn był głównym podejrzanym – w przeszłości, był podejrzewany o znęcanie się, było mnóstwo skarg o hałas, typowe rzeczy. Kiedy tylko przybył na miejsce zbrodni, wlazł w kałuże krwi, dotknął strzelby, no i wybił dziurę w ścianie ze złości. Tłumaczył się, iż początkowo podejrzewał samobójstwo. Dopiero później zobaczył rany kłute na ciele Geralyn.
CSI: Kryminalne zagadki JBZD. Odcinek 5 – Zakazane Twarze, część 1.
31 maja, 2002 roku, 22-letnia Charlotte Murray Pace stała się kolejną ofiarą Derricka. Włamał się do jej mieszkania, zgwałcił ją, po czym wziął śrubokręt i dźgnął ją 81 razy. To było najbardziej brutalne zabójstwo Derricka. Wtedy to właśnie policja zdała sobie sprawę, że mają na rękach seryjnego zabójcę. Media natomiast przechrzciły go „Duchem z Baton Rouge”.
Policja stworzyła specjalną grupę zadaniową, w skład której wchodzili funkcjonariusze przydzieleni do spraw, detektywi, oraz agenci FBI. W składzie tej grupy zadaniowej znalazł się nawet detektyw David McDavid, który powrócił z emerytury, jak tylko dowiedział się o zabójstwach w Baton Rouge. McDavid przekazał śledczym wszystkie akta ze spraw Connie i Randy – podobieństwa były niepodważalne. To on też naciskał, aby prześwietlić Derricka Todda Lee. Był święcie przekonany, że to on był zabójcą wszystkich tych kobiet. Niestety, śledczy musieli się popisać – według zeznań jednego ze świadków, widziano podejrzanego faceta obok jednego miejsca zbrodni. No i ten podejrzany facet był biały. A skoro Derrick był czarny, to śledczy zakładali, że to nie mógł być on. Co więcej, FBI też było za tą teorią, bo według ich statystyk, to zbrodnie na członkach danej rasy są popełniane przez innych członków danej rasy (czytaj: biali mordują białych, czarni mordują czarnych itp.). Bo jak wszyscy wiemy, FBI to jest wiecznie nieomylne, nigdy niczego nie zjebali, o czym świadczą moje stare dzidy na temat Ruby Ridge i Waco. I to naprawdę jest smutna sprawa, bo gdyby posłuchali się detektywa McDavida, to najprawdopodobniej to wszystko można byłoby powstrzymać właśnie wtedy.
Nie pomagało, że wtedy w Louisianie, Derrick nie był jedynym seryjnym zabójcą. Na wolności grasował również Sean Vincent Gills, który faktycznie był biały, więc… Chuj wie, czy przypadkiem jego nie widziano nieopodal miejsca zbrodni.
CSI: Kryminalne zagadki JBZD. Odcinek 5 – Zakazane Twarze, część 1.
9 lipca 2002 roku, 46-letnia Dianne Alexander została zaatakowana przed swoim domem Breaux Bridge. Napastnikiem oczywiście był Derrick Todd Lee. Dianne zeznała, że Derrick chciał skorzystać z telefonu. Kiedy mu odmówiła, Derrick pobił ją, próbując ją udusić. Jednak zanim doszło do innych, znacznie bardziej makabrycznych rzeczy, samochód zatrzymał się przed domem. Był to syn Dianne, Herman. Derrick zdał sobie sprawę, że najprawdopodobniej dostanie wpierdol, więc zaczął spierdalać. Herman próbował go gonić, ale niestety zgubił go. Wezwano pogotowie, po czym Dianne została przetransportowana do szpitala. Była jedyną ofiarą Derricka, która przeżyła.

No i teraz idziemy do powodu, dla którego w ogóle spisuję tę dzidę, bo będę szczery – sam w sobie, Derrick nie byłby wart ani mojej, ani niczyjej uwagi. Ot czarnuch, który daje upust zwierzęcym instynktom poprzez gwałty i mordy. Co natomiast jest warte uwagi to po części śmieszne zawzięcie się policji. Teraz są świadkowie – niedoszła ofiara oraz jej syn. Podano opis sprawcy, gdzie na bank musieli wspomnieć, że był czarny. No a policja i federalni? Zebrali DNA z miejsca zbrodni, no i z tego DNA wyszło, że sprawca musiał być biały. No i w taki oto sposób powstał ten oto portret pamięciowy.
CSI: Kryminalne zagadki JBZD. Odcinek 5 – Zakazane Twarze, część 1.
Jeśli chcecie przerazić dziecko, to macie już czym. Nie zdziwię chyba nikogo jak powiem, że ten oto szkic nie raz był używany we wszelakiego rodzaju creepypastach czy innych internetowych horrorach. No ale niestety, to też miało katastrofalne skutki – ponieważ policja umyślała sobie poszukiwanie człowieka, który nie istnieje (albo poszukiwanie człowieka, którego jedynym grzechem jest niefortunna twarz), oznaczało to, że Derrick mógł jeszcze zabić kilka innych kobiet.
CSI: Kryminalne zagadki JBZD. Odcinek 5 – Zakazane Twarze, część 1.
12 lipca 2002 roku, zaledwie kilka dni po ataku na Dianne (która wtedy jeszcze była w śpiączce), 44-letnia Pamela Piglia Kinamore padła ofiarą Derricka. Zaatakował ją, gdy ta brała prysznic, porwał ją, po czym zawiózł w las. Pobił ją, zgwałcił, po czym poderżnął jej gardło. Rybak znalazł jej ciało 4 dni później.
Kobiety w Baton Rouge były przerażone do tego stopnia, że wiele zdecydowało się na lekcje samoobrony oraz kupno broni – rusznikarze odnotowali najlepsze sprzedaże broni i amunicji w tamtym okresie czasowym. A jak wiadomo, kobieta z bronią palną to katastrofalne połączenie, więc trzeba było działać. No ale co tu zrobić, jak policja idzie w zaparte w złym kierunku?
CSI: Kryminalne zagadki JBZD. Odcinek 5 – Zakazane Twarze, część 1.
21 Listopada, 2002 roku, kolejna ofiara. No i Derrick znowu zmienił miejsce, w którym zabijał – z Baton Rouge przeniósł się do Lafayette. Tym razem padło na 23-letnią Trineishe Dené Colomb. Była żołnierzem, aspirowała na Marines, ale Derrick pokrzyżował jej plany. Derrick nie zaatakował jej w domu – zamiast tego zaatakował na cmentarzu, kiedy to Trineisha odwiedziała grób swojej matki. Zawlókł ją do pobliskiego lasu, pobił, zgwałcił, po czym zatłukł ją na śmierć gałęzią.
CSI: Kryminalne zagadki JBZD. Odcinek 5 – Zakazane Twarze, część 1.
3 Marca, 2003 roku, Derrick Todd Lee powrócił do Baton Rouge, gdzie uprowadził 26-letnią Carrie Lynn Yoder z jej domu. 10 dni później, jej ciało zostało odnalezione w lesie, w którym znaleziono Pamele Kinamore.
Carrie była ostatnią ofiarą Derricka. Na jej ciele znaleziono jego DNA, po czym policja porównała je z DNA znalezionym na miejscu zbrodni. Wysłano DNA do analizy, tym razem do DNAPrint Genomics (które teraz już nie funkcjonuje), no i ku zdziwieniu grupy zadaniowej, okazało się, że poprzednie wyniki badań DNA były błędne – sprawca nie był biały, a był w 85% czarnuchem. Wtedy to ta grupa zadaniowa przypomniała sobie o tym gościu, o którym mówił David McDavid, no i już się skupili na Derricku. Policja i Federalni musieli przyznać, że zjebali, po czym poprosili o nakaz na badanie DNA, który został wydany 26 maja, 2003 roku. Derrick oczywiście zdążył już spierdolić z Baton Rouge, ale długo nie uciekał. Derrick został pochwycony przez US Marshalls 27 maja, kiedy ten przechadzał się niedaleko uczelni w Atlancie – najprawdopodobniej szukając kolejnej ofiary. Jego DNA zostało porównane z tym, które znaleziono na 5 różnych miejscach zbrodni, przy czym potwierdzono zgodność.
Oprócz powyższych morderstw podejrzewa się, że Derrick Todd Lee miał coś wspólnego z morderstwem 23-letniej Christiny Moore w maju 2002 roku, oraz zaginięciem 65-letniej Mari Ann Fowler z grudnia tego samego roku, ale nigdy nie znaleziono dowodów świadczących o jego zaangażowaniu w te sprawy.
14 października 2004 roku został skazany na śmierć (warto tutaj wspomnieć, że ława przysięgłych zastanawiała się nad werdyktem tylko 19 minut). Niestety, zanim dostał zastrzyk, Derrick zmarł 21 stycznia 2016 roku ze względu na komplikację z sercem.

To tyle o Derricku, ale jak już z tytułu zdążyliście się pokapować, to nie jest jedyna maszkara, jaką można zobaczyć przeglądając portrety pamięciowe. Mam jeszcze kilka w zanadrzu, więc jest o czym pisać. Co więcej, jeśli ktoś ma własne potwory z kartoteki policyjnej, to możecie się podzielić, jak mnie zainteresuje to spiszę… Albo sami możecie spisywać, a co tam, czemu ja mam być jedynym.
0.062621831893921