Dyskusje ogólne
11 m
81
Na wstępie dodam, że piszę do was jako stary skinhead narodowiec, żadna lewacka spierdolina. Zaprzeczenie tolerancji i poprawności politycznej a ponad to miłośnik historii.
Kumpel zatrudnił mnie w swojej agencji pracy jako, że z racji moich poglądów, uznał że będę idealną osobą do nadzoru, koordynacji i pilnowania dyscypliny wśród pracowników ze wschodu - tzw "bat". W związku z wykonywaną pracą, przez ostatnie kilka lat poznałem lepiej bądź gorzej około 500 Ukraińców. Myślę, że na tej stronie mało kto może się pochwalić lepszą znajomością tego narodu. Wspominam o tym w związku z aktualnymi wydarzeniami jak również z tym, że często w komentarzach przewijają się pojęcia takie jak Wołyń i banderowcy.
Ani razu nie spotkałem się postawami antypolskimi, gloryfikującymi banderę lub mordy na ludności polskiej. Co więcej, nigdy żaden Ukrainiec sam nie poruszył tego tematu i to ja zawsze byłem stroną ciągnącą za język, chcąc lepiej wybadać drażliwy temat. Dużo się dowiedziałem. Temat bandery jest tematem, który praktycznie na Ukrainie nie istnieje w powszechnej świadomości ludności. Sami Ukraińcy mówią o nich "banderowcy" wyrażając się o nich z lekka kpiną i zażenowaniem. Poglądy banderowców są nadal żywe przede wszystkim wśród małolatów zachodniej Ukrainy a ilość starszych ukraińskich banderowców można liczyć wręcz w promilach całego społeczeństwa.
Na moje pytanie dlaczego niektórzy ludzie czczą ludobójcę to kilku Ukraińców z lekkim zadziwieniem odpowiedziało dlaczego my czczimy w takim razie Żołnierzy Wyklętych, którzy też mordowali ludzi pochodzenia białoruskiego bądź ukraińskiego, palili wioski i zabijali kobiety i dzieci? Piłsudski również na Ukrainie nie jest popularny bo Ukraińcy zarzucają mu, że porzucił Ukraińców po tym jak mu pomogli w bitwie warszawskiej przez co Kijów wpadł spowrotem pod wpływy bolszewików.
Co do Ukraińców dodam, od siebie, że poznałem ich wielu bliżej niż tylko w relacjach kierownik - podwładny. Wypiliśmy wspólnie dziesiątki litrów wódki, wielokrotnie pokazali swój charakter, pomogli mi wiele razy bezinteresownie, poza pracą w życiu prywatnym. Po całym dniu pracy, popołudniami pomagali mi w remoncie, hydraulik z Ukrainy grzebał się w moim gównie, naprawiając mi awarię w toalecie. Żaden nigdy nie wziął ode mnie nawet grosza, wręcz gotów się obrazić jak na siłę próbowałem wcisnąć kasę za wykonaną pracę. Kiedy podczas jednej imprezy z Ukraińcami musiałem pojechać na inny kwadrat ogarnąć najebanego i naćpanego typa (Polaka) z nożem w ręku, który kogoś pociął i nie chciał pozwolić wezwać karetkę to jeden z Ukrów, który był akurat z żoną, powiedział że mnie samego nie puści i pojechał ze mną bić się o nie swoją sprawę, zostawiając żonę samą.
Innego Ukraińca, 3 lata temu nie podpierdoliłem szefowi kiedy się dowiedziałem, że potrafił jebnąć małpkę na robocie. Od tego czasu przypierdolił się do mnie, że ma dług wobec mnie. W między czasie pomogłem mu się zaszyć bo nie radził sobie z alkoholem, kilka razy uratowałem mu dupę w robocie i wstawiłem się za nim. Co miesiąc przekazuje mi daje mi po kilka kilo pieczonego mięsiwa domowej roboty (w chuj dobrego) i wiem, że wskoczył by za mną w ogień nawet przeciw innemu Ukraińcowi (sprawdzone).
W Polsce poznałem Ukraińców honorowych, oddanych przyjaciołom i szanujących Polskę i Polaków. Pracują tu uczciwie, ciężko, nie zabierając przy tym pracy Polakom (w Polsce można zatrudnić Ukraińca wyłącznie w zawodach w których brakuje rąk do pracy - patrz lista zawodów zwolnionych z opinii starosty). Wykonują pracę ciężką, niewdzięczną, której Polacy robić nie chcą. Uczciwie płacą podatki, zarobione pieniądze w większości wydają w Polsce a odsetek elementu szkodliwego, przestępczego jest bardzo mały.
Szanuję Ukraińców jednocześnie nie zapominając o historii, o której mówię z nimi wprost. Jeden z Ukraińców powiedział mi - dlaczego przez błędy ich dziadów,my teraz mamy być wrogami zwłaszcza że mamy jednego wspólnego wroga.
To tyle. Pozdro.
Kumpel zatrudnił mnie w swojej agencji pracy jako, że z racji moich poglądów, uznał że będę idealną osobą do nadzoru, koordynacji i pilnowania dyscypliny wśród pracowników ze wschodu - tzw "bat". W związku z wykonywaną pracą, przez ostatnie kilka lat poznałem lepiej bądź gorzej około 500 Ukraińców. Myślę, że na tej stronie mało kto może się pochwalić lepszą znajomością tego narodu. Wspominam o tym w związku z aktualnymi wydarzeniami jak również z tym, że często w komentarzach przewijają się pojęcia takie jak Wołyń i banderowcy.
Ani razu nie spotkałem się postawami antypolskimi, gloryfikującymi banderę lub mordy na ludności polskiej. Co więcej, nigdy żaden Ukrainiec sam nie poruszył tego tematu i to ja zawsze byłem stroną ciągnącą za język, chcąc lepiej wybadać drażliwy temat. Dużo się dowiedziałem. Temat bandery jest tematem, który praktycznie na Ukrainie nie istnieje w powszechnej świadomości ludności. Sami Ukraińcy mówią o nich "banderowcy" wyrażając się o nich z lekka kpiną i zażenowaniem. Poglądy banderowców są nadal żywe przede wszystkim wśród małolatów zachodniej Ukrainy a ilość starszych ukraińskich banderowców można liczyć wręcz w promilach całego społeczeństwa.
Na moje pytanie dlaczego niektórzy ludzie czczą ludobójcę to kilku Ukraińców z lekkim zadziwieniem odpowiedziało dlaczego my czczimy w takim razie Żołnierzy Wyklętych, którzy też mordowali ludzi pochodzenia białoruskiego bądź ukraińskiego, palili wioski i zabijali kobiety i dzieci? Piłsudski również na Ukrainie nie jest popularny bo Ukraińcy zarzucają mu, że porzucił Ukraińców po tym jak mu pomogli w bitwie warszawskiej przez co Kijów wpadł spowrotem pod wpływy bolszewików.
Co do Ukraińców dodam, od siebie, że poznałem ich wielu bliżej niż tylko w relacjach kierownik - podwładny. Wypiliśmy wspólnie dziesiątki litrów wódki, wielokrotnie pokazali swój charakter, pomogli mi wiele razy bezinteresownie, poza pracą w życiu prywatnym. Po całym dniu pracy, popołudniami pomagali mi w remoncie, hydraulik z Ukrainy grzebał się w moim gównie, naprawiając mi awarię w toalecie. Żaden nigdy nie wziął ode mnie nawet grosza, wręcz gotów się obrazić jak na siłę próbowałem wcisnąć kasę za wykonaną pracę. Kiedy podczas jednej imprezy z Ukraińcami musiałem pojechać na inny kwadrat ogarnąć najebanego i naćpanego typa (Polaka) z nożem w ręku, który kogoś pociął i nie chciał pozwolić wezwać karetkę to jeden z Ukrów, który był akurat z żoną, powiedział że mnie samego nie puści i pojechał ze mną bić się o nie swoją sprawę, zostawiając żonę samą.
Innego Ukraińca, 3 lata temu nie podpierdoliłem szefowi kiedy się dowiedziałem, że potrafił jebnąć małpkę na robocie. Od tego czasu przypierdolił się do mnie, że ma dług wobec mnie. W między czasie pomogłem mu się zaszyć bo nie radził sobie z alkoholem, kilka razy uratowałem mu dupę w robocie i wstawiłem się za nim. Co miesiąc przekazuje mi daje mi po kilka kilo pieczonego mięsiwa domowej roboty (w chuj dobrego) i wiem, że wskoczył by za mną w ogień nawet przeciw innemu Ukraińcowi (sprawdzone).
W Polsce poznałem Ukraińców honorowych, oddanych przyjaciołom i szanujących Polskę i Polaków. Pracują tu uczciwie, ciężko, nie zabierając przy tym pracy Polakom (w Polsce można zatrudnić Ukraińca wyłącznie w zawodach w których brakuje rąk do pracy - patrz lista zawodów zwolnionych z opinii starosty). Wykonują pracę ciężką, niewdzięczną, której Polacy robić nie chcą. Uczciwie płacą podatki, zarobione pieniądze w większości wydają w Polsce a odsetek elementu szkodliwego, przestępczego jest bardzo mały.
Szanuję Ukraińców jednocześnie nie zapominając o historii, o której mówię z nimi wprost. Jeden z Ukraińców powiedział mi - dlaczego przez błędy ich dziadów,my teraz mamy być wrogami zwłaszcza że mamy jednego wspólnego wroga.
To tyle. Pozdro.
Taka wrzuta na głównej sprzed 3 lat.
Autor: White828.
Link: https://m.jbzd.com.pl/obr/2284299/o-ukraincach-slow-kilka .
Zobaczmy, co dzisiaj dzidowa społeczność na to.
Autor: White828.
Link: https://m.jbzd.com.pl/obr/2284299/o-ukraincach-slow-kilka .
Zobaczmy, co dzisiaj dzidowa społeczność na to.