Uciąłem (był za długi), wygładziłem papierem ściernym, oczyściłem. Teraz pomalowałem olejem lnianym (docelowo 3 warstwy).
Niby zgodnie ze sztuką, ale poprzednio blat (nie wiem czy trefny) wchłaniał wodę jak gąbka i od tego puchnął (a tak samo wszystko robiłem), tyle że wtedy olejem rzepakowym smarowałem.
Co jeszcze można zrobić?
Niby zgodnie ze sztuką, ale poprzednio blat (nie wiem czy trefny) wchłaniał wodę jak gąbka i od tego puchnął (a tak samo wszystko robiłem), tyle że wtedy olejem rzepakowym smarowałem.
Co jeszcze można zrobić?