24
Przez ostatnie lata, coraz częściej spotykam się z medialnymi wspomnieniami, dyskusjami czy komentarzami, że to właśnie "Rota", a nie "Mazurek Dąbrowskiego", powinna być hymnem Polski. Ciekawi mnie opinia dzidowców w tym temacie. 

"Rota", tekst autorstwa Marii Konopnickiej:

Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród,
Nie damy pogrześć mowy!
Polski my naród, polski lud,
Królewski szczep Piastowy.
Nie damy, by nas zgnębił wróg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Do krwi ostatniej kropli z żył
Bronić będziemy ducha,
Aż się rozpadnie w proch i pył
Krzyżacka zawierucha.
Twierdzą nam będzie każdy próg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz,
Ni dzieci nam germanił.
Orężny stanie hufiec nasz,
Duch będzie nam hetmanił.
Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg!
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Nie damy miana Polski zgnieść,
Nie pójdziem żywo w trumnę,
Na Polski imię, na jej cześć
Podnosim czoła dumne.
Odzyska ziemię dziadów wnuk!

Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!


Tekstu "Mazurka Dąbrowskiego" nie wrzucam, bo zakładam że każdy Polak go zna, natomiast "Roty" niekoniecznie. 
Argumenty jakie ludzie będący za tekstem Marii Konopnickiej  przedstawiają:

1. Mocniejszy i poważniejszy ton, bardziej podniosła i dramatyczna, mniej „skoczna” i taneczna niż mazurek, lepiej pasująca do trudnej historii Polski (zabory, germanizacja, walka o tożsamość).
 
2. Silny akcent patriotyczno-religijny, wyraźne odwołanie do chrześcijańskich korzeni Polski, kontrast wobec „Mazurka”, który jest bardziej świecki i uniwersalny.

3. Jasny przekaz obrony ziemi i tożsamości. „Rota” powstała jako sprzeciw wobec germanizacji i zawiera mocne deklaracje: „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz” i wyraźny komunikat: Polska się nie podda, nie odda ziemi ani kultury.

4. „Mazurek” zawiera historyczne odniesienia (Włochy, Bonaparte, Czarniecki), które dla wielu są dziś mało czytelne bez kontekstu.

5. „Rota” była realnym kandydatem na hymn: Po 1918 roku „Rota” poważnie konkurowała z „Mazurkiem Dąbrowskiego” o status hymnu, była bardzo popularna na uroczystościach patriotycznych i państwowych. Zwolennicy mówią: „gdyby historia potoczyła się minimalnie inaczej, dziś śpiewalibyśmy Rotę”.

6. Większa emocjonalność i „duma narodowa”. Dla wielu ludzi „Rota”: wzrusza bardziej, brzmi jak przysięga, budzi silniejsze poczucie godności i oporu, a nie radości z marszu.

Dla równowagi: przeciwnicy tej zmiany podkreślają, że hymn powinien łączyć, a nie wskazywać wroga, i że „Mazurek” ma charakter bardziej uniwersalny i międzynarodowo rozpoznawalny.


Dzida nie ma na celu doprowadzania do podziałów, kłótni i pogromów jednej strony przez drugą. Ciekawią mnie wasze opinie, argumenty za i przeciw. 
0.065493106842041