Hobby
8 m
21
Pamiętam, kiedy przechadzałem się w spokojny wakacyjny dzień po galerii w poszukiwaniu nowej formy rozrywki, natrafiłem na piękne opakowanie gry Carcassonne 20th anniversary. Nigdy wcześniej o tym tytule nie słyszałem. Wziąłem do ręki opakowanie, obejrzałem, stwierdziłem że jest to godne mojej uwagi, ale cena nie była przekonywująca. Myśląc że dokonuje znowu samosabotażu, wypłacając pieniądze, na rzeczy o których nie mam pojęcia.. poczułem jednak ciepły dotyk w brzuchu, mrowienie, ekscytację płynącą również z odpowiedniego kąta padania promieni słonecznych, jakby nostalgiczne uczucie, że ostatecznie zwycięży dobro, że gdy wrócę do domu i rozłożę na stole te planszowkę uznam że to był wybór który odmieni moje życie.
Co to Kurwa jest. Przecież jak to zobaczyłem na stole, to jakby mi ktoś mokrą ścierką w twarz walnął. Zagrałem z bratem. Rozgrywka była .. średnia. Przez długi czas odświeżałem tę planszowke tylko od święta i starałem się jej unikać, bo kajarzyla mi się tylko z nudą. Dziś dla mnie jest ona wyżej niż Azul, wyżej niż splendor, które opisywałem wczesniej, a z dodatkiem karczmy i katedry, może być ona postawiona obok większych planszowek, takich jak Catan. Zaczynajmy
Jak wyglada rozgrywka?
Zaczynasz z 7 robotnikami. Jednego kładziesz na torze punktacji. Krok 1 Dobierasz kafelek. Jaki to będzie kafelek jest kilka opcji. Może to być zwykła droga, moze to być część zamku, kaplica, skrzyżowanie. Gracze odwracają i kładą dociągnięty kafelek w dowolny sposób w dowolne pasujące miejsce, byle żeby kafelek stykał się z poprzednim kafelkiem, który został przez któregoś z graczy położony i by pasował pod wzgledem krajobrazu. Gdy położysz nową płytke, możesz zdecydować czy chcesz umieścić na nim swojego robotnika meepla.
Zaczynasz z 7 robotnikami. Jednego kładziesz na torze punktacji. Krok 1 Dobierasz kafelek. Jaki to będzie kafelek jest kilka opcji. Może to być zwykła droga, moze to być część zamku, kaplica, skrzyżowanie. Gracze odwracają i kładą dociągnięty kafelek w dowolny sposób w dowolne pasujące miejsce, byle żeby kafelek stykał się z poprzednim kafelkiem, który został przez któregoś z graczy położony i by pasował pod wzgledem krajobrazu. Gdy położysz nową płytke, możesz zdecydować czy chcesz umieścić na nim swojego robotnika meepla.
Gdy dobierasz drogę, umieszczasz ją na planszy, a na nowo położonej płytce na drodze możesz, nie musisz umieścić swojego meepla, lecz tylko jeśli żaden inny meepel nie stoi na całej długości tej drogi. Innymi słowy, całą droga która jest połączona z nowo położonym kafelkiem musi być pusta, jeśli chcesz umieścić na nim swojego robotnika. Zdjęcie jedno powyzej pokazuje czerwonego meepla na skrzyżowaniu, czyli na drodze, która została ukończona. W takim wypadku bierzesz meepla do swoich zasobów i za każdą płytkę drogi, na której stoi twój meepel, zgarniasz 1 punkt. Skrzyżowania oraz zamki sprawiają że droga się kończy. Nawet jeśli położyłeś ostatnia płytkę a następnie robotnika na tę ukonczoną drogę, to nadal punktujesz i zabierasz od razu robotnika do swoich zasobów.
Gdy dobierzesz kaplicę, umieszczasz ją najczęściej wokół zielonych nizin, najlepiej tak by schowała się po środku planszy, dlaczego? Po dołożeniu płytki kaplicy, możesz zostawic na niej swojego meepla, możesz go wziąć z powrotem, jeśli wszystkie płytki dookoła kaplicy zostaną połozone, wtedy robotnik wraca do twoich zasobow i jest gotowy do użycia w następnej turze, a ty punktujesz za 8 pól które znajdują się wokół kaplicy. Za jedno pole 1 punkt. Czyli w tym wypadku 8 punktów.
Po dołożeniu płytki z zamkiem, możesz położyć swojego meepla równiez na nim jak pokazano powyżej. Możesz również rozbudowywać ten zamek kolejnymi płytkami w poprawny sposób, tak by mury były na zewnątrz i się łączyły ze sobą. Jeśli jakoś kafelek nie pasuje, nie możesz go położyć w tym miejscu. Kiedy zdarzy się że murami dotkniesz zamek z każdej ze stron, twój mepel wraca do ciebie punktując za każdą część z zamkiem po 2 punkty a także dodatkowe 2 punkty za każdy herb wewnątrz.
No i ostatnia opcja. Najebany mepel. Dlaczego ten niebieski mepel leży? Jest opcja że po dołożeniu płytki możesz na niej na zielonym polu dołożyć meepla leżącego, który zostanie tam już do końca gry. Bo jest najebany. Punktuje on 3 punkty za każdy ukończony zamek znajdujący się w jego zasięgu. Zobaczcie na instrukcje poniżej. Zasięg takiego meepla jest ograniczony drogami oraz murami. Jednak gdy te mury są częścią ukończonego zamku zyskuje on 3 punkty za każdy taki przyległy ukończony zamek. Jeśli 4 zamki są ukończone, zarobi 12 punktów. Jeżeli inny twój leżący meepel znajduje się na tym samym obszarze, co poprzedni nie będzie zbierał już punktów za te same zamki.
Dlaczego gra jest zajebista? Bo można przejmować zamki rywala. Jeżeli uda ci się zagrać płytkę, jak udało się to zielonemu graczowi, to ty będziesz punktował za ukończony zamek, w nie przeciwnik. Jeżeli masz na ukończonym zamku więcej robotników niż przeciwnik, tylko ty punktujesz. Nie można położyć meepla na części zamku, która łączy się z częścią zamku innego twojego meepla. Ale jeśli zrobisz to chytrze, jak na zdjęciu, że umieścisz ich osobno, a potem połączysz, dołożenie kafla łączącego jest jak najbardziej poprawne. To samo dotyczy dróg. Możesz zacząć budować drogę z drugiej strony, umieścić swojego robotnika i starać się połączyć swoją drogę z drogą przeciwnika, zgarniając punkty za całą długość. Jeśli tyle samo twoich robotników jak i przeciwnika znajduje się na zamku lub drodze, obydwoje punktujecie.
To prawie tyle. Jak działa punktacja gdy nie uda wam się zamknąć drogi lub zamku w trakcie gry? Za nieukończoną drogę zyskujecie jeden punkt za każdą płytkę z drogą na której stoi wasz meepel. A na nieukończonym zamku dostajesz za każdą część zamiast 2 punkty, to jeden. Dodatkowo za nieukończoną kaplicę zdobywasz 1 punkt za każdą część uzupełnioną z ośmiu. Punkty na bieżąco możesz liczyć na takiej planszy jak poniżej.
Naprawdę polubiłem tę grę. Jest rywalizacyjna, trochę może być nieprzyjemna dla nas jeśli mam ktoś przejmie zamek, ale na tym polega rywalizacja. Ładne płytki i krajobrazy to rekompensują. Gra może być nazwana klasykiem, ale rozumiem że niektórym tak jak mi na początku może nie przypaść do gustu i wydawać się zbyt nudna. Tyle ode mnie dzięki.