Ale właśnie miałem flash backa! Przypomniało mi się jak dawno temu w Polsce telefony komórkowe dopiero się popularyzowała w społeczeństwie. Kiedy powoli przestawały być usługa tylko dla biznesmenów i wielkich szych i coraz więcej przeciętnych ludzi mogło sobie na niego pozwolić.
I nie wiem ilu z was to pamięta, ale wtedy, na tych początkach, opłaty za połączenia i SMSy były naliczane zarówno od dzwoniącego jak i odbiorcy! Nie pamiętam dokładnych kwot, ale to było coś w stylu że np dzwoniący za minutę połączenia płacił 70gr, a odbierający 15gr. I były też pakiety darmowych minut na połączenia przychodzące!
Tak mi się to teraz przypomniało i sobie myślę jakie to było pojebane już w tedy tak naliczać usługi xD nie mam pojęcia jak długo to trwało.
Taka mnie naszła refleksja starego człowieka o starych czasach. Pamiętacie coś z tego? Albo jakieś inne podobne sytuacje, które dziś są nie do pomyślenia?
I nie wiem ilu z was to pamięta, ale wtedy, na tych początkach, opłaty za połączenia i SMSy były naliczane zarówno od dzwoniącego jak i odbiorcy! Nie pamiętam dokładnych kwot, ale to było coś w stylu że np dzwoniący za minutę połączenia płacił 70gr, a odbierający 15gr. I były też pakiety darmowych minut na połączenia przychodzące!
Tak mi się to teraz przypomniało i sobie myślę jakie to było pojebane już w tedy tak naliczać usługi xD nie mam pojęcia jak długo to trwało.
Taka mnie naszła refleksja starego człowieka o starych czasach. Pamiętacie coś z tego? Albo jakieś inne podobne sytuacje, które dziś są nie do pomyślenia?