Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się dla naszego klubu przemęcza, nasz przyszły premier Czarnek Przemysław......
Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki.
To nie ludzie-to wilki.
Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki.
To nie ludzie-to wilki.