10
Rozdział II cz.2
Marcus wstał.
Znał ten ton.
To był ton ludzi, którzy wiedzieli, że sytuacja jest znacznie gorsza, niż mówią.
Kilka tysięcy kilometrów dalej, w bazie lotniczej Nevada Test Range, Adrian Cole siedział w kokpicie testowego wahadłowca.
Na ekranie przed nim pojawił się czerwony komunikat.
GLOBAL DEFENSE ALERT
Adrian zmarszczył brwi.
— O nie… — mruknął.
W słuchawkach rozległ się głos kontrolera.
— Cole, przerwij test. Natychmiast wracaj do bazy.
— Co się dzieje?
Kontroler milczał przez sekundę.
— Mamy gości.
Adrian spojrzał na radar statku.
Kilka sekund później zobaczył pierwszy obraz z teleskopów orbitalnych.
Gigantyczny statek obcych pojawił się nad Ziemią.
Miał kształt czarnej, nieregularnej bryły otoczonej pierścieniem świecących struktur.
Był większy niż całe miasta.
Adrian gwizdnął cicho.
— To nie jest delegacja dyplomatyczna.
Pierwszy strzał padł o 04:02.
Statek obcych wystrzelił wiązkę energii w kierunku jednej z ziemskich stacji orbitalnych.
Promień przeciął przestrzeń kosmiczną jak nóż.
Stacja Helios przestała istnieć w ciągu dwóch sekund.
Eksplozja była widoczna z powierzchni planety.
W wielu miastach ludzie spojrzeli w nocne niebo i zobaczyli błysk.
Nikt jeszcze nie wiedział, że to był początek wojny.
W centrum dowodzenia generał Matthews patrzył na ekran.
— Wszystkie jednostki… otworzyć ogień.
Setki ziemskich statków ruszyły w kierunku floty obcych.
Rakiety.
Lasery.
Drony bojowe.
Kosmos rozświetlił się eksplozjami.
Ale kiedy pierwsze pociski uderzyły w statki obcych…
prawie nic się nie stało.
Ich pancerze były niemal nietykalne.
W ciągu następnych pięciu minut zniszczono czterdzieści procent floty Ziemi.
Marcus Kane patrzył na transmisję w barze.
Statki eksplodowały jeden po drugim.
Ludzkość przegrywała.
I to bardzo szybko.
Marcus odłożył szklankę.
— Cholera…
Wiedział jedno.
Świat, który znał, właśnie się kończył.
A gdzieś w bazie Nevada Adrian Cole patrzył na ekran z zupełnie inną myślą.
Nie na to, że przegrywają.
Tylko na coś, co zauważył w trajektorii ruchu obcych statków.
Na coś… czego nikt jeszcze nie rozumiał.
I co w przyszłości doprowadzi go do statku, który zmieni los wojny.
Statku o nazwie…
ARES 
cdn.....
0.094896793365479