Dyskusje ogólne
7 m
10
A Jeśli czujesz, że Twój popęd seksualny zaczyna klepać podłogę jak Najman mate, to kurwa usiądź i zastanów się co się dzieje się. A jak już się zastanowiłeś i wyszło że to nie coś z tej listy
- Niedobór testosteronu, nadmiar prolaktyny (stres lub leki), wysoki kortyzol oraz problemy z tarczycą.
-SSRI (antydepresanty), neuroleptyki, leki na nadciśnienie czy benzodiazepiny.
-Zajechany Tryb Życia: Otyłość trzewna (fabryka estrogenów), używki (alkohol, marihuana) i chroniczny brak snu.
-Psychika: Lęk przed porażką („lęk zadaniowy”) i depresja potrafią całkowicie zablokować podniecenie.
To problem może leżeć jeszcze głębiej więc rusz pizdę na te badania i do lekarza, zanim twoje zdrowie pierdolnie na amen
-Testosteron całkowity i wolny, SHBG, Prolaktyna, LH i FSH, Kortyzol, Estradiol i Progesteron, Profil tarczycowy (TSH, FT3, FT4).
-Męski Przegląd Ogólny:
-Morfologia, Glukoza i Insulina, Profil lipidowy (Cholesterol, LDL, HDL, TG), Próby wątrobowe, Kreatynina, Witamina D3, Elektrolity.
-Diagnostyka Specjalistyczna:
-PSA całkowity (prostata), USG jąder, Pomiar ciśnienia.
A no i taki pucułowaty doktorek (Gryżewski) co się plącze po wszystkich podcastach twierdzi, że problem z erekcja wyprzedza zawał serca o nawet 10 lat. Ja mu tam nie ufam ale zaburzenia seksualne są powiązane z innym obszarami zdrowia obczaj sobie
-Problemy z wzwodem? Sprawdź naczynia krwionośne i testosteron.
-Brak ochoty? Zerknij na prolaktynę, kortyzol i estradiol.
Zapytasz jak często? Często! Statystyki medyczne w chuja nie lecą– regularność ma konkretny wpływ na długość Twojego życia:
-2 razy w tygodniu (Ogólna ochrona organizmu): Dziesięcioletnie badania (opublikowane m.in. w British Medical Journal) na grupie mężczyzn w średnim wieku wykazały, że ci, którzy osiągali orgazm dwa lub więcej razy w tygodniu, mieli dwukrotnie niższe ryzyko przedwczesnej śmierci z jakiejkolwiek przyczyny w porównaniu z facetami, którzy mieli orgazmy rzadziej.
-3 razy w tygodniu (Tarcza dla serca i naczyń): Badania skupiające się na układzie sercowo-naczyniowym udowodniły, że aktywność trzy lub więcej razy w tygodniu wiąże się ze spadkiem ryzyka zawału serca oraz udaru mózgu aż o 50%.
Na koniec krótko: RUCHAĆ OBSERWOWAĆ!
- Niedobór testosteronu, nadmiar prolaktyny (stres lub leki), wysoki kortyzol oraz problemy z tarczycą.
-SSRI (antydepresanty), neuroleptyki, leki na nadciśnienie czy benzodiazepiny.
-Zajechany Tryb Życia: Otyłość trzewna (fabryka estrogenów), używki (alkohol, marihuana) i chroniczny brak snu.
-Psychika: Lęk przed porażką („lęk zadaniowy”) i depresja potrafią całkowicie zablokować podniecenie.
To problem może leżeć jeszcze głębiej więc rusz pizdę na te badania i do lekarza, zanim twoje zdrowie pierdolnie na amen
-Testosteron całkowity i wolny, SHBG, Prolaktyna, LH i FSH, Kortyzol, Estradiol i Progesteron, Profil tarczycowy (TSH, FT3, FT4).
-Męski Przegląd Ogólny:
-Morfologia, Glukoza i Insulina, Profil lipidowy (Cholesterol, LDL, HDL, TG), Próby wątrobowe, Kreatynina, Witamina D3, Elektrolity.
-Diagnostyka Specjalistyczna:
-PSA całkowity (prostata), USG jąder, Pomiar ciśnienia.
A no i taki pucułowaty doktorek (Gryżewski) co się plącze po wszystkich podcastach twierdzi, że problem z erekcja wyprzedza zawał serca o nawet 10 lat. Ja mu tam nie ufam ale zaburzenia seksualne są powiązane z innym obszarami zdrowia obczaj sobie
-Problemy z wzwodem? Sprawdź naczynia krwionośne i testosteron.
-Brak ochoty? Zerknij na prolaktynę, kortyzol i estradiol.
Zapytasz jak często? Często! Statystyki medyczne w chuja nie lecą– regularność ma konkretny wpływ na długość Twojego życia:
-2 razy w tygodniu (Ogólna ochrona organizmu): Dziesięcioletnie badania (opublikowane m.in. w British Medical Journal) na grupie mężczyzn w średnim wieku wykazały, że ci, którzy osiągali orgazm dwa lub więcej razy w tygodniu, mieli dwukrotnie niższe ryzyko przedwczesnej śmierci z jakiejkolwiek przyczyny w porównaniu z facetami, którzy mieli orgazmy rzadziej.
-3 razy w tygodniu (Tarcza dla serca i naczyń): Badania skupiające się na układzie sercowo-naczyniowym udowodniły, że aktywność trzy lub więcej razy w tygodniu wiąże się ze spadkiem ryzyka zawału serca oraz udaru mózgu aż o 50%.
Na koniec krótko: RUCHAĆ OBSERWOWAĆ!