119
Z mojego korpo kołchozu.
Dzisiejszy poranny obchod. Planowanie mówi naczelnemu że linia stoi.
Stoi bo nie ma części.
Pytanie do logistyki: czemu nie ma części.
Tadziu logistyk spokojnie mówi : dostaliśmy oficjalna informację od przewoźnika że części nie będą dostarczone ze względu na sytuacjie w cieśninie Ormoz.
Naczelny bez najmniejszej nawet refleksji: co zrobicie żeby to dojechało jak najszybciej.
A Tadziu nadal spokojnie : wezmę karabin i będę się napierdalal o ten towar.
Tadziu jesteś kozak. Będzie nam ciebie brakować.
Dzisiejszy poranny obchod. Planowanie mówi naczelnemu że linia stoi.
Stoi bo nie ma części.
Pytanie do logistyki: czemu nie ma części.
Tadziu logistyk spokojnie mówi : dostaliśmy oficjalna informację od przewoźnika że części nie będą dostarczone ze względu na sytuacjie w cieśninie Ormoz.
Naczelny bez najmniejszej nawet refleksji: co zrobicie żeby to dojechało jak najszybciej.
A Tadziu nadal spokojnie : wezmę karabin i będę się napierdalal o ten towar.
Tadziu jesteś kozak. Będzie nam ciebie brakować.