10
Jak to jest mozliwe ze w tlumaczeniach w formie napisow sa uzywane zwroty typu, nie boj zaby, wpąsiu, motyla noga i inne pojebane wyrazenia kiedy postac wypowiada ok a dialogi w polskich filmach wygladaja mniej wiecej tak
-czesc, jestem maciek.
-czesc maciek jestem robert.
-zajebiscie. 
Jak to jest ze tlumacze maja wiecej fantazji niz scenarzysci a jednoczesnie nikt z nich nie wykonuje porzadnie swojej pracy?
0.062282085418701