Dyskusje ogólne
5 m
59
Czołem
Jak tak się w piątek źle czułem i na weeke mnie rozłożyło. Goraczka, gardło, katar.
Weekend przecierpiałem i dzisiaj udałem się do pracy. Głos mam zmieniony, oczy spuchnięte i trochę gorączki którą zbijam ibuprofenem. Biorę tabletkę co 6 godzin.
Z nosa to kran mógłbym zrobić tak leci.
Wielkie oburzenie bo przyszedłem do pracy. Szef zadowolony, ja też bo nie upierdoli mi pensji tylko współpracownicy szuje się przypierdalają.
U was też takie zacofanie czy normalnie was traktują w trakcie przeziębienia.
Wg mnie katar to nie choroba.
PS. Co polecacie na katar, pseudo efedryna już nie działa. Cirrus odpada, Ibuprom zatok też, Olbas też nie działa.
Jak tak się w piątek źle czułem i na weeke mnie rozłożyło. Goraczka, gardło, katar.
Weekend przecierpiałem i dzisiaj udałem się do pracy. Głos mam zmieniony, oczy spuchnięte i trochę gorączki którą zbijam ibuprofenem. Biorę tabletkę co 6 godzin.
Z nosa to kran mógłbym zrobić tak leci.
Wielkie oburzenie bo przyszedłem do pracy. Szef zadowolony, ja też bo nie upierdoli mi pensji tylko współpracownicy szuje się przypierdalają.
U was też takie zacofanie czy normalnie was traktują w trakcie przeziębienia.
Wg mnie katar to nie choroba.
PS. Co polecacie na katar, pseudo efedryna już nie działa. Cirrus odpada, Ibuprom zatok też, Olbas też nie działa.