5
A gdyby życie było snem?

Nie snem, z którego trzeba się obudzić w panice, ale snem, który sam wybrałeś, żeby poczuć smak istnienia. Najpierw śniłbyś o przyjemności, sukcesie i spełnieniu wszystkich pragnień. Potem, z czasem, zapragnąłbyś niespodzianki. Ryzyka. Miłości. Straty. Tajemnicy.

Aż w końcu wyśniłbyś dokładnie to życie, które masz teraz.

Nie po to, by je kontrolować, ale by je przeżyć.
0.06848406791687