Pytanie
4 m
35
Nie wiem ja chyba jakiś zjebany jestem czy coś.
Nie mam problemu żeby dziewczynę zbajerować. Poderwać. Tak o normalnie podejść i bajerę kręcić, wziąć kontakt i powiedzieć że się odezwę.
A potem się nie odzywam bo mi się nie chce i źle mi z tym bo czuję się jakbym je oszukiwał.
I to są atrakcyjne dziewczyny które realnie zwróciły moją uwagę. Spodobały mi się. Tylko jakby cały ten urok szybko znika.
Ta ciekawość i niepewność przed podejściem jest najbardziej ekscytująca a potem jak już mam kontakt do dziewczyny to zostaje takiej meh. No niby fajnie ale w sumie czy mi się chce do niej pisać XD
Nie mam problemu żeby dziewczynę zbajerować. Poderwać. Tak o normalnie podejść i bajerę kręcić, wziąć kontakt i powiedzieć że się odezwę.
A potem się nie odzywam bo mi się nie chce i źle mi z tym bo czuję się jakbym je oszukiwał.
I to są atrakcyjne dziewczyny które realnie zwróciły moją uwagę. Spodobały mi się. Tylko jakby cały ten urok szybko znika.
Ta ciekawość i niepewność przed podejściem jest najbardziej ekscytująca a potem jak już mam kontakt do dziewczyny to zostaje takiej meh. No niby fajnie ale w sumie czy mi się chce do niej pisać XD