35
Nie wiem ja chyba jakiś zjebany jestem czy coś. 

Nie mam problemu żeby dziewczynę zbajerować. Poderwać. Tak o normalnie podejść i bajerę kręcić, wziąć kontakt i powiedzieć że się odezwę. 
A potem się nie odzywam bo mi się nie chce i źle mi z tym bo czuję się jakbym je oszukiwał.

I to są atrakcyjne dziewczyny które realnie zwróciły moją uwagę. Spodobały mi się. Tylko jakby cały ten urok szybko znika. 
Ta ciekawość i niepewność przed podejściem jest najbardziej ekscytująca a potem jak już mam kontakt do dziewczyny to zostaje takiej meh. No niby fajnie ale w sumie czy mi się chce do niej pisać XD 
0.053136110305786