314
cześć dzidki
jestem programistą, siedzę przy kompie i od lat słucham nagrań natury przy pracy - rzeki, lasy itd. W pewnym momencie dotarło do mnie że wszystkie fajne nagrania tego typu są z różnych zakątków świata i prawie nic z Polski a przecież mamy jeden z najpiękniejszych krajów w Europie.
mamy Tatry, Bieszczady, Beskidy, Sudety ... każde miejsce brzmi inaczej, inne drzewa, inny charakter rzek. Mamy Białowieżę która jest jednym z ostatnich prawdziwych puszczańskich lasów na kontynencie i brzmi zupełnie inaczej niż jakikolwiek las na zachodzie Europy. Mamy Bałtyk z falami, mamy mazurskie trzcinowiska o świcie, mamy karpackie potoki które są tak czyste że słychać każdy kamień po którym przepływa woda. I praktycznie tego nie ma w internecie w dobrej jakości - a ludzie na całym świecie płacą żeby słuchać generowanych komputerowo dźwięków rzek które nigdy nie istniały.
No to stwierdziłem że zrobię to sam i pokażę światu jak brzmi Polska.
Projekt dźwiękowy po godzinach :)
Plan był prosty - kanał na YT z długimi nagraniami polskiej przyrody, bez muzyki, bez komentarza, bez obróbki. Samo miejsce, sam dźwięk. Część nagrań będzie w oryginalnej długości, część zapętlona do 8 godzin bo wiem że ludzie słuchają tego do snu i przy pracy - i tu akurat wiem co mówię bo sam tak robię od lat. Strona internetowa z mapą dokładnych lokalizacji każdego nagrania żeby każdy widz na świecie wiedział dokładnie gdzie się "przenosi" podczas słuchania - bo mamy się czym chwalić i nie ma powodu tego ukrywać.
Stronę napisałem sam - Next.js, własna baza danych z lokalizacjami, Mapbox API do mapy z pinezkami każdego nagrania. Jestem programistą więc stwierdziłem że skoro już to robię to zrobię to porządnie, a nie wyklikam na jakimś wordpressie.
Projekt dźwiękowy po godzinach :)
Nie jestem żadnym dźwiękowcem ani artystą, jestem głuchy jak pień, więc kupiłem Zoom H1 Essential, małe stereo za ~400 zł ale ten mikrofon nagrywa w 32-bit float co znaczy że nawet jak coś schrzanię przy nagrywaniu to da się to uratować w obróbce. Deadcat na mikrofonie obowiązkowy bo bez niego zamiast rzeki masz szum wiatru w membranie.
Projekt dźwiękowy po godzinach :)
Projekt dźwiękowy po godzinach :)
Żeby złapać ptaki to trzeba wstać o wcześnie rano. O 8 w lesie koło popularnego szlaku już słyszysz rowerzystów i szczekające psy. Aktywność ptasia jest między 4:30 a 7:00 i to jest jedyna pora kiedy las brzmi tak jak powinien - cisza akustyczna której nie ma o żadnej innej porze dnia.
Projekt dźwiękowy po godzinach :)
Żona oceniła pomysł ostrożnie - nie sam projekt, ale mój słomiany zapał. Zawsze mnie wspiera we wszystkich inicjatywach ale tym razem była ostrożna i słusznie, mam za sobą kilka nieukończonych historii których lepiej nie wspominać. Tym razem realizuję projekt na pełne 30% - ale wierzę że te 30% wystarczy żeby coś z tego wyszło.
Zacząłem 4 tygodnie temu. Założenie jest proste - jeden film tygodniowo przez 6 tygodni i po tym czasie uczciwa weryfikacja czy projekt ma sens czy nie. Wiem że 6 tygodni to śmiesznie krótko żeby cokolwiek oceniać, ale mam na półce kilka innych pomysłów które czekają na swoją kolej i muszę jakoś zdecydować na co stawiać. Jeśli tutaj spełni się założone minimum to tamte pomysły wędrują do piwnicy a ten zostaje realizowany oczywiście nadal na te same 30%, ale przynajmniej 30% w jednym miejscu zamiast 10% w trzech naraz. I szczerze to bardzo bym chciał żeby tak wyszło, bo od dawna planowałem objechać wszystkie parki narodowe w Polsce i jakoś nigdy nie było powodu żeby to w końcu zrobić. Teraz by był.
Projekt dźwiękowy po godzinach :)
Na kanale są już 4 filmy, każde miejsce inne, każde brzmi inaczej. W przyszłości planuję Bieszczady, Tatry, Bałtyk, Białowieżę - tych miejsc nam nie brakuje, brakuje tylko kogoś kto to nagra i pokaże światu.

kanał: @SoundsOfTheWilds
strona z mapą lokalizacji: soundsofthewilds.com
Projekt dźwiękowy po godzinach :)
Projekt dźwiękowy po godzinach :)
Jeśli macie w robocie czy przy nauce coś lecącego w tle to wrzućcie - może akurat wolicie słuchać czegoś swojskiego zamiast kanadyjskich lasów deszczowych. No i jak znacie spokojne miejsca w Polsce gdzie warto pojechać z mikrofonem - rzeki, wodospady, lasy z dala od szlaków - to śmiało piszcie w komentarzach, serio szukam nowych lokalizacji.


Dobra wypierdalam bo mam jeszcze obróbkę do skończenia.
0.068177938461304