Humor
3 m
21
Kurde, za dwie godziny i to niecałe odwożę żonkę i moj trutnie do krk na pociąg. Tak, na dwa tygodnie jedzie do mamusi. I siostruń. Problem w tym, że koło południa dopadła mnie epicka eksplodująca sraczka. W związku z tym mam problem - albo ją puścić samopas, żeby auto zostawiła na płatnym i jechała. Minusy spore - rachunek co najmniej za dobę i konieczność dotarcia jakimś busem do miasta. Drugą opcją jest ubrać wodoodporne gacie, zawiązać nogawki i w razie dramatu walić dumnie, po staropolsku w obie nogawki. I z udawanym poczuciem wyższości i maskowanym wstydem wycofać się. Tak, jest to poważny dylemat życiowy.
Elegancki jeżyk opierdalający kocie chrupki dla atencji.
Elegancki jeżyk opierdalający kocie chrupki dla atencji.