Motoryzacja
3 m
5
Zainspirowany dzidą o chevroletach, chciałbym też podzielić się tematem podobnym ale o Albanii, podczas wycieczki 3 lata temu po rozmowie z taksówkarzem z Durres temat mnie również zaciekawił i ma kilka podobieństw z Uzbekistanem.
Albania #1 – Dlaczego tam dziadek, ojciec, syn, matka i babka jeździ Mercedesem?
Jeśli pierwszy raz pojedziecie do Albanii, to po kilku minutach zaczniecie się zastanawiać, czy przypadkiem nie skręciliście do muzeum mercedesa. Stare W123, W124, E-klasy, S-klasy, Sprintery, G-klasy, gwiazda jest dosłownie wszędzie. I nie, to nie przypadek. No dobra, tylko co jest tego powodem?
Czynników było wiele ale najbardziej przewidywalnym jest:
KOMUNIZM.
Do 1991 roku Albania była jednym z najbardziej zamkniętych państw świata. Rządził nią z niemałymi zapędami dyktatorskimi jak to określali mieszkańcy, Enver Hodża, typ który był na tyle jebnięty iż kazał wybudować w całej Albanii około ponad 173 tysiące małych, betonowych bunkrów. Miały chronić kraj przed wyimaginowanym atakiem z zewnątrz. Gość ten skutecznie odciął kraj od Zachodu. Zwykły obywatel praktycznie nie miał szans posiadać samochodu, a jeśli już na drogach pojawiały się zachodnie auta, należały do partyjnych elit lub dyplomatów.
Jedną z marek, którą jeździli wysoko postawieni działacze, był właśnie Mercedes. Przez lata gwiazda na masce stała się
symbolem bogactwa i władzy.
Poniżej przykładowe zdjęcie mini bunkra:
Albania #1 – Dlaczego tam dziadek, ojciec, syn, matka i babka jeździ Mercedesem?
Jeśli pierwszy raz pojedziecie do Albanii, to po kilku minutach zaczniecie się zastanawiać, czy przypadkiem nie skręciliście do muzeum mercedesa. Stare W123, W124, E-klasy, S-klasy, Sprintery, G-klasy, gwiazda jest dosłownie wszędzie. I nie, to nie przypadek. No dobra, tylko co jest tego powodem?
Czynników było wiele ale najbardziej przewidywalnym jest:
KOMUNIZM.
Do 1991 roku Albania była jednym z najbardziej zamkniętych państw świata. Rządził nią z niemałymi zapędami dyktatorskimi jak to określali mieszkańcy, Enver Hodża, typ który był na tyle jebnięty iż kazał wybudować w całej Albanii około ponad 173 tysiące małych, betonowych bunkrów. Miały chronić kraj przed wyimaginowanym atakiem z zewnątrz. Gość ten skutecznie odciął kraj od Zachodu. Zwykły obywatel praktycznie nie miał szans posiadać samochodu, a jeśli już na drogach pojawiały się zachodnie auta, należały do partyjnych elit lub dyplomatów.
Jedną z marek, którą jeździli wysoko postawieni działacze, był właśnie Mercedes. Przez lata gwiazda na masce stała się
symbolem bogactwa i władzy.
Poniżej przykładowe zdjęcie mini bunkra:
Nagle otworzyły się granice...
Po upadku komunizmu (wielkie zaskoczenie xD) Albańczycy zaczęli masowo wyjeżdżać do pracy, głównie do Niemiec, Włoch i Grecji. Wielu wracało z używanymi Mercedesami kupionymi w reichu, brzmi znajomo co?
Ale w sumie dlaczego akurat nimi a nie np tworami VW lub np peugotami?
Bo w Niemczech było ich pełno, kosztowały rozsądne pieniądze, a jednocześnie uchodziły za auta praktycznie niezniszczalne. Zamiast kupować nowe, słabsze auto, można było sprowadzić kilkuletnią E-klasę z dieslem, która bez problemu robiła kolejne setki tysięcy kilometrów, na taksówce która zarabiala na siebie, jako prywatne auto lub nawet służbowe.
Po upadku komunizmu (wielkie zaskoczenie xD) Albańczycy zaczęli masowo wyjeżdżać do pracy, głównie do Niemiec, Włoch i Grecji. Wielu wracało z używanymi Mercedesami kupionymi w reichu, brzmi znajomo co?
Ale w sumie dlaczego akurat nimi a nie np tworami VW lub np peugotami?
Bo w Niemczech było ich pełno, kosztowały rozsądne pieniądze, a jednocześnie uchodziły za auta praktycznie niezniszczalne. Zamiast kupować nowe, słabsze auto, można było sprowadzić kilkuletnią E-klasę z dieslem, która bez problemu robiła kolejne setki tysięcy kilometrów, na taksówce która zarabiala na siebie, jako prywatne auto lub nawet służbowe.
Drogi też miały swoje zdanie
Dzisiaj Albania wygląda zupełnie inaczej, ale w latach 90. wiele dróg przypominało bardziej poligon niż asfalt.
I tutaj na scenę wjeżdża legendarny Mercedes W124.
Solidne zawieszenie, pancerne diesle OM601, OM602 czy OM603 i konstrukcja, która wybaczała praktycznie wszystko. Dziury? Kamienie? Góry? Mercedes nie pytał gdzie, tylko czy to już wszystko?
Nic dziwnego, że szybko zdobył opinię samochodu nie do zdarcia.
Efekt kuli śnieżnej
Kiedy połowa kraju kupiła Mercedesy, pojawił się kolejny argument.
Mechanicy nauczyli się je naprawiać, a na szrotach leżały tysiące części.
Każdy kuzyn, wujek znał kogoś, kto miał drugiego kuzyna lub wujka rozbierającego W124.
W efekcie utrzymanie starego Mercedesa często było prostsze niż mniej popularnych marek. Powstał cały ekosystem, który jeszcze bardziej umocnił dominację gwiazdy na masce.
Mercedes stał się częścią kultury jak swojego czasu w Polsce BolidMłodzieżyWiejskiej.
Dla wielu Albańczyków mercedes nie był tylko samochodem.
ale dowodem, że udało się wyrwać z biedy po upadku komunizmu.
Powstało nawet powiedzenie, że dom może jeszcze nie mieć tynku, ale mercedes przed nim już stoi.
Dzisiaj Albania wygląda zupełnie inaczej, ale w latach 90. wiele dróg przypominało bardziej poligon niż asfalt.
I tutaj na scenę wjeżdża legendarny Mercedes W124.
Solidne zawieszenie, pancerne diesle OM601, OM602 czy OM603 i konstrukcja, która wybaczała praktycznie wszystko. Dziury? Kamienie? Góry? Mercedes nie pytał gdzie, tylko czy to już wszystko?
Nic dziwnego, że szybko zdobył opinię samochodu nie do zdarcia.
Efekt kuli śnieżnej
Kiedy połowa kraju kupiła Mercedesy, pojawił się kolejny argument.
Mechanicy nauczyli się je naprawiać, a na szrotach leżały tysiące części.
Każdy kuzyn, wujek znał kogoś, kto miał drugiego kuzyna lub wujka rozbierającego W124.
W efekcie utrzymanie starego Mercedesa często było prostsze niż mniej popularnych marek. Powstał cały ekosystem, który jeszcze bardziej umocnił dominację gwiazdy na masce.
Mercedes stał się częścią kultury jak swojego czasu w Polsce BolidMłodzieżyWiejskiej.
Dla wielu Albańczyków mercedes nie był tylko samochodem.
ale dowodem, że udało się wyrwać z biedy po upadku komunizmu.
Powstało nawet powiedzenie, że dom może jeszcze nie mieć tynku, ale mercedes przed nim już stoi.