81
Brak dzieci to wygodnictwo czy pragmatyzm?

Jedną z przyczyn niskiej dzietności może być również różnica w warunkach zatrudnienia między sektorem publicznym a prywatnym. W urzędach i instytucjach publicznych pracownicy mogą liczyć na większą stabilność zatrudnienia oraz ochronę związaną z rodzicielstwem, podczas gdy w sektorze prywatnym powrót po urlopie macierzyńskim nie zawsze oznacza powrót na to samo stanowisko. Jeśli kobieta ma świadomość, że urodzenie dziecka może wiązać się z utratą pracy, trudno oczekiwać, że będzie to dla niej decyzja neutralna ekonomicznie. Czy gdyby warunki zatrudnienia i bezpieczeństwo rodziców w sektorze prywatnym były zbliżone do tych oferowanych w sektorze publicznym, mielibyśmy dziś więcej dzieci?

Nie ma niestety danych statystycznych, które pozwalałyby potwierdzić taką tezę. Być może jednak sami spotkaliście się z podobną sytuacją, że wśród urzędniczek czy nauczycielek stosunkowo często można zaobserwować korzystanie z urlopów związanych z rodzicielstwem, gdy tylko pojawia się taka możliwość. Czy stabilność zatrudnienia i większe poczucie bezpieczeństwa zawodowego mogą sprawiać, że decyzja o macierzyństwie jest w tych zawodach łatwiejsza?
0.068512916564941