13
Jako dziecko nie lubiłem chodzić do fryzjera. Wówczas wymyśliłem taki oto hełm do strzyżenia. 
Wynalazek dla autystycznego dziecka, które bało się fryzjera
Pomyślmy zatem, czy takie coś jest technicznie możliwe. Wkładasz głowę, urządzenie dokonuje skanowania Twojego owłosienia, następnie wybierasz rodzaj fryzury (obecnie myślę, że w aplikacji na smartfonie) i w 2-3 minuty masz obcięte włosy. Zajebista rzecz.
Myślicie, że jestem geniuszem, czy to tylko autyzm?

Inna sprawa, że takie coś, pośród wielu dziwnych wynalazków, mogło powstać już dawno temu. Dlaczego zatem nie powstało? Nie chcę szerzyć tutaj teorii spiskowych, no ale wydaje się, że ogólnoświatowe lobby fryzjerskie doprowadziło do zniszczenia tego genialnego wynalazku. 
0.054601907730103