Kiedy żona widzi jak znowu przyniosłeś z biura ryze papieru a nie możesz zaoszczędzić 200 zł na nowe wkłady do drukarki laserowej:
- No i ukradł! Człowieku, przecież nawet nie masz sprawnej drukarki!
– Ale może kiedyś będę miał.
– Ale może kiedyś będę miał.