Dyskusje ogólne
1 m
172
Będę jechał do Czech i musiałem kupić winietę. Wpisałem w google "winieta Czechy" i wyskoczyła mi masa stron oszustów, którzy doliczają sobie opłatę serwisową, która wynosi tyle samo albo nawet więcej niż sama winieta, przez co płacisz ponad dwa razy tyle co powinieneś.
Winieta na 10 dni kosztuje 50 zł, a na tych stronach wychodzi ponad 100 zł.
Przykład jednej z takich stron - https://www.dalnicka.cz/ - która pokazuje się jako druga pozycja w wyszukiwaniu:
Winieta na 10 dni kosztuje 50 zł, a na tych stronach wychodzi ponad 100 zł.
Przykład jednej z takich stron - https://www.dalnicka.cz/ - która pokazuje się jako druga pozycja w wyszukiwaniu:
Poniżej oficjalna czeska strona rządowa do kupowania winiet, bez żadnych opłat serwisowych - https://edalnice.gov.cz
Na czym polega myk? Po wpisaniu hasła "winieta Czechy" w google, ta oficjalna strona rządowa znajduje się dopiero w połowie drugiej strony w wynikach wyszukiwania, podczas gdy na pierwszej stronie znajdują się strony oszustów.
Ktoś mniej rozgarnięty albo w pośpiechu mógłby się dać wydymać. Co za skurwiały świat, że nawet przy takiej banalnej rzeczy jak zakup winiety trzeba mieć oczy dookoła głowy i wystrzegać się oszustów.
Ktoś mniej rozgarnięty albo w pośpiechu mógłby się dać wydymać. Co za skurwiały świat, że nawet przy takiej banalnej rzeczy jak zakup winiety trzeba mieć oczy dookoła głowy i wystrzegać się oszustów.