21
Nie bój się sięgać po pomocna dzidę
Siema dzidki!

Mam nadzieję, że to rozejdzie się równie szeroko jak oryginał, bo ten mem to niestety niezła bzdura (pewnie autor do rzymianin i jest to część szerszego planu!).

Najlepsze jest to, że doskonale pamiętam, kiedy sam myślałem dokładnie tak jak autor. I wiecie, co było dla mnie największym przełomem? Zrozumienie, że można być na tyle inteligentnym, żeby używać własnego mózgu do skutecznego spierdalania przed własnymi emocjami.

Bo widzicie, jeśli macie poukładane emocje, ale zwyczajnie nie ogarniacie jakiegoś tematu, to faktycznie przyda wam się ktoś mądrzejszy. Mentor, doradca, coach czy inny guru.

Ale jeśli jesteście inteligentni, potraficie wszystko logicznie wytłumaczyć, przeanalizować i znaleźć odpowiedź na każdy problem, a jednocześnie macie emocjonalny burdel w głowie, to ostatnią rzeczą, jakiej potrzebujecie, jest ktoś, kto będzie z wami rywalizował na argumenty.

Potrzebujecie kogoś, kto pomoże wam dotrzeć do emocji, które wasz zajebisty intelekt nauczył się omijać, tłumić albo zagłuszać.

I właśnie dlatego inteligentni ludzie też potrzebują terapii. Czasem nawet ich własna inteligencja utrudnia im pracę nad sobą.

Także trzymajcie się tam w tych piwnicach, dzidki. I nie bójcie się sięgać po pomoc. Nawet najmądrzejszy łeb może mieć niezły rozpierdol pod kopułą. xD
0.059736967086792