Dyskusje ogólne
2 godz.
38
Czołem.
Jako nie pijący alkoholik już prawie 10 miesięcy trochę czytam i trochę słucham o alkoholizmie.
Trochę wasze rady biorę do siebie i analizuję.
Są dni lepsze, są dni gorsze, są noce kiepskie ( śni mi się alkohol).
Jest takie pewne zadanie powtarzane przez wielu specjalistów w tej branży a mianowicie.
Prawdziwe życie, szczęście i radość zaczyna się na trzeźwo.
Szczerze to przez te 10 miesięcy czekam i kurwa coś chyba źle robię bo wpadam w jeszcze większym dołek niż jak piłem.
Miało się wszystkie zmienić na plus w jest tak samo jak było.
Wniosek.
To może nie było ze mną tak źle.
Jako nie pijący alkoholik już prawie 10 miesięcy trochę czytam i trochę słucham o alkoholizmie.
Trochę wasze rady biorę do siebie i analizuję.
Są dni lepsze, są dni gorsze, są noce kiepskie ( śni mi się alkohol).
Jest takie pewne zadanie powtarzane przez wielu specjalistów w tej branży a mianowicie.
Prawdziwe życie, szczęście i radość zaczyna się na trzeźwo.
Szczerze to przez te 10 miesięcy czekam i kurwa coś chyba źle robię bo wpadam w jeszcze większym dołek niż jak piłem.
Miało się wszystkie zmienić na plus w jest tak samo jak było.
Wniosek.
To może nie było ze mną tak źle.