27
Skoro kobiet-pilotów jest tylko 8%, a zginęłoby z nich 50%, to w katastrofach życie straciłaby połowa wszystkich pań w kokpitach. To pokazuje, że przy tak małej grupie nawet "połowa ofiar" to zupełnie inna skala niż w przypadku facetów. Matematyka nie kłamie, trzeba ją tylko czytać ze zrozumieniem :D. Teraz mamy tylko jeden problem: spróbujcie spytać jakiejkolwiek jebanej AI cokolwiek, ile umarło kobiet jako pilotów, a ile facetów, to powie, że kurwa nie ma takich statystyk . Jak zapytasz, ilu mężczyzn, to zaraz wszystko kwalifikują jako wszystkich pilotów, samoloty, małe samoloty, awionetki. A tak normalnie, to statystyk nigdzie nie ma :(
Przypadek.
0.052357912063599