44
1. Ezoteryczna mądrość Japonii 
W tradycyjnej japońskiej religii Shintō wszystkie drzewa, rzeki, góry, a nawet budynki były zamieszkane przez kami – duchowe istoty o różnorodnej naturze. Ich moce mogły zostać okiełznane lub złagodzone jedynie przez wąską grupę specjalistów. Jednymi z najciekawszych duchowych istot były kitsune-tsukai, czyli czarownice opętane przez lisie duchy. Uznawano je za wyjątkowo potężne formy kami. Mogły zmieniać kształt, stawać się niewidzialne, a nawet przejmować kontrolę nad ludźmi. Według legendy matką jednego z najsłynniejszych japońskich mistyków, Abe no Seimeia (921–1005), była właśnie kitsune – mitologiczna dziewięcioogonowa lisica. Na przełomie V i VI wieku n.e. do Japonii zaczęły przenikać nowe prądy filozoficzne, takie jak chiński system Pięciu Żywiołów (Wu Xing) oraz zasady yin-yang, a także religie buddyzm i taoizm. W odpowiedzi na te wpływy, oraz w celu ustalenia woli kami jako nadrzędnej siły, Japończycy opracowali złożony system wróżenia, który z czasem przekształcił się w ezoteryczną kosmologię zwaną onmyōdō [1] .

[1] fon. on-mioo-doo, dosłownie: „droga yin i yang”
Fotografia nr 1
W japońskich legendach motyw zmiany kształtu jest niezwykle powszechny. W tej opowieści stara wiedźma przybiera postać ogromnego kota, aby zwabić i odwrócić uwagę młodych kobiet odwiedzających lokalną świątynię.
Tajemnice Japońskiej Magii i Mityczni Herosi – Tego Nie Dowiesz Się z Nowego Assassin’s Creed
Onmyōdō opierało się na chińskich zasadach Wu Xing i yin-yang, opisujących wzajemne oddziaływania sił kosmicznych. Sztuka ta została sprowadzona do Japonii z kontynentalnych Chin na przełomie VI i VII wieku n.e. i od razu znalazła się pod kontrolą miejscowych władz, aby służyć interesom klasy rządzącej. Praktykujący onmyōdō byli nazywani onmyōji – zajmowali się wróżeniem oraz walką ze złymi duchami. Do najbardziej znanych należeli Abe no Seimei oraz Kamo Yasunori (917–997). Ten ostatni ujawnił swój nadnaturalny talent już w dzieciństwie, bez żadnego mistycznego treningu potrafił tropić demony. Emblematem onmyōji był pentagram (znany w Japonii jako gwiazda Seimei), symbolizujący Wu Xing. Nawet współcześnie postacie związane z tą tradycją znajdują swoje odbicie w japońskiej sztuce i kinematografii, a także w mandze i anime.
2. Rozwój praktyk magicznych
Okultystyczni praktycy wykonywali rytuały wróżbiarskie i odczytywali znaki z nieba, gwiazd oraz zjawisk astronomicznych, takich jak zaćmienia. Przeprowadzali również sankcjonowane egzorcyzmy, przywołując ducha do ciała ofiary w celu jego przesłuchania i identyfikacji. Następnie odprawiali odpowiednie rytuały, aby wypędzić niechcianą istotę. Ich działalność cieszyła się tak dużą popularnością, że z czasem onmyōji awansowali na urzędników sądowych. Z kolei ich praktyka stała się na tyle powszechnie akceptowana, że powołano nawet specjalną instytucję „Biuro Wróżbiarstwa”.
Fotografia nr 2
Najsłynniejszy mistrz onmyōji – Abe no Seimei. Specjalizował się w analizowaniu niezwykłych zjawisk i odprawianiu egzorcyzmów. Był autorem kilku dzieł na temat wróżbiarstwa. Zyskał przychylność cesarskiego dworu, przepowiadając płeć nienarodzonych dzieci arystokratów, co zapewniło mu prestiż i stanowisko szefa Biura Wróżbiarstwa. Jego sława wynikała z niezwykłych mocy, o których mówiono, że odziedziczył je po matce, będącej kitsune-tsukai. Często mierzył się z innymi magami oraz demonami. W jednej z historii duch ukrył w pudełku piętnaście pomarańczy i wyzwał Abe do odgadnięcia jego zawartości. Mistrz zamienił owoce w szczury, poprawnie odgadł ich liczbę i napuścił je na demona.
Tajemnice Japońskiej Magii i Mityczni Herosi – Tego Nie Dowiesz Się z Nowego Assassin’s Creed
Istniała również praktyka zwana monoimi [2], polegająca na podejmowaniu decyzji na podstawie wcześniejszych ustaleń dokonanych przez onmyōji na przykład, czy przyjąć danego gościa do domu. Innym istotnym rytuałem było henbai, którego celem była ochrona członków dworu cesarskiego podczas długich podróży. Kres tego typu praktykom i rytuałom położył cesarz Meiji, który po objęciu władzy w 1868 roku wprowadził reformy mające na celu modernizację Japonii i ograniczenie wpływów ezoterycznych tradycji.

[2] fon. mo-no-i-mi, dosłownie: "unikanie rzeczy" lub "powstrzymywanie się od pewnych działań"
Zakres wiedzy onmyōji obejmował również praktyki zbliżone do klasycznej magii. Wielu z nich posiadało duchowego sługę (chowańca) zwanego shikigami. Istoty te często materializowały się w postaci zwierząt i mogły stać się niebezpieczne, jeśli rytuał ich przywołania został wykonany nieprawidłowo. Onmyōji używali także ofuda, amuletów odpędzających zło, zazwyczaj w formie pasków papieru z zapisanymi zaklęciami. Niektórzy praktykowali również jugondō, system ezoterycznych wierzeń i rytuałów obejmujący walkę ze złymi bytami (w tym demonami) oraz leczenie chorób. Na poziomie magii ludowej wiele nauk onmyōji przeniknęło do wiejskiego folkloru. Ludzie wierzyli, że burzę można uciszyć, spalając futro czarnego psa, a tchórzostwo wyleczyć, żując wióry z drzewa trafionego piorunem.
Fotografia nr 3
Buddyjskie bóstwo górskie – Zaō Gongen. Brązowy posąg przedstawia tego boga, związanego z odległymi, niedostępnymi górami. Był czczony przez pustelników praktykujących jugondō, którzy wierzyli, że dzięki niemu mogą osiągnąć nadludzką siłę i wytrzymałość.
Tajemnice Japońskiej Magii i Mityczni Herosi – Tego Nie Dowiesz Się z Nowego Assassin’s Creed
3. Mityczni bohaterowie ludowi i ich legenda
Japońska mitologia pełna jest niezwykłych postaci, których losy przeplatają się z magią, zemstą i starciami ze światem nadprzyrodzonym. Niektórzy bohaterowie byli strażnikami tradycji i mistycznej wiedzy, inni zaś wykorzystywali magię do osobistych celów zarówno w imię sprawiedliwości, jak i zemsty.

Jedną z bardziej tajemniczych postaci japońskich wierzeń jest Iwanaga, księżniczka, która dokonywała mistycznego rytuału zwanego Ushi no Toki Mairi, czyli „wizytą w sanktuarium o godzinie wołu”. Była to praktyka mająca na celu sprowadzenie śmierci na niewiernego kochanka. Aby skutecznie odprawić rytuał, kobieta musiała przez siedem kolejnych nocy, dokładnie o drugiej nad ranem, odwiedzać świątynię. W żelaznej koronie nabitej świecami, wbijała gwoździe w święte drzewo, wypowiadając klątwy, które miały przywołać nadprzyrodzone siły, by ukarały zdradzieckiego mężczyznę.
Fotografia nr 4
Obraz przedstawia księżniczkę Iwanagę w trakcie wykonywania rytuału.
Tajemnice Japońskiej Magii i Mityczni Herosi – Tego Nie Dowiesz Się z Nowego Assassin’s Creed
W przeciwieństwie do mrocznej legendy Iwanagi, Tenjiku Tokubei zapisał się w mitologii jako jeden z najbardziej znanych japońskich magów i podróżników. Jego historia sięga XVII wieku, kiedy to miał przemierzać dalekie krainy i zdobywać tajemną wiedzę. Często przedstawiany jest w towarzystwie swojej niezwykłej wierzchowca – gigantycznej ropuchy, którą wykorzystywał zarówno do walki, jak i podróży między światami. Tokubei był również mistrzem symbolicznych gestów kreślił w powietrzu tajemne znaki, przyzywając moc żywiołów, co miało wzmacniać jego czary i wpływać na otaczający go świat.
Fotografia nr 5
Jedno z przedstawień japońskiego maga i podróżnika Tenjiku Tokubei.
Tajemnice Japońskiej Magii i Mityczni Herosi – Tego Nie Dowiesz Się z Nowego Assassin’s Creed
Nie brakowało również bohaterów, którzy stawiali czoła złowrogim istotom z japońskich legend. Jedna z takich opowieści opowiada o śmiałku, który stanął do walki z wodnym demonem zwanym kappa. Te przerażające stworzenia zamieszkiwały rzeki i jeziora, a ich natura przypominała słowiańskie topielce, utopce czy wirniki. Zgodnie z podaniami kappa były niezwykle silne i podstępne, lecz posiadały jeden słaby punkt, wodę zgromadzoną w zagłębieniu na czubku głowy. Jeśli ktoś zdołał zmusić demona do ukłonu, woda się wylewała, pozbawiając go nadprzyrodzonej mocy. Bohaterski wojownik, wykorzystując spryt i znajomość legend, podjął walkę z kappa, próbując przechytrzyć potwora i zapewnić bezpieczeństwo lokalnej społeczności.
Fotografia nr 6
Obraz przedstawia zmagania bohatera z wodnym demonem.
Tajemnice Japońskiej Magii i Mityczni Herosi – Tego Nie Dowiesz Się z Nowego Assassin’s Creed
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
4
Nie zawsze muzułmanin był tak pobożny, jak go opisywali inni. Choć Koran potępiał praktyki magiczne, wczesne społeczeństwa muzułmańskie nie porzuciły całkowicie dawnych wierzeń i metod ochrony przed złymi duchami. W tym kontekście warto przyjrzeć się, jak magia, wróżbiarstwo i okultyzm funkcjonowały w świecie islamu. Gdzie przebiegała granica między religią, nauką a magią? Które praktyki magiczne zostały zaakceptowane, a które potępione? Zapraszam do krótkiej lektury, która częściowo odpowiada na te pytania, zagłębiając się w historię średniowiecznego świata muzułmańskiego.
1. Wstępnie o świecie islamu w VII w.
Po śmierci Proroka Mahometa w 632 roku islam rozprzestrzenił się daleko poza swoje pierwotne obszary wśród ludów arabskich. Wraz z jego ekspansją większość ludzi przyjmowała wiarę muzułmańską i podążała za naukami Koranu. Dawne zwyczaje jednak nie zniknęły od razu, choć administracja i nauka stały się głównie islamskie, to starożytne przedislamskie praktyki magiczne nadal były obecne w całym imperium.

Zgodnie z przypisywaną Mahometowi maksymą: „Poszukujcie wiedzy wszędzie, nawet jeśli miałoby to oznaczać podróż do Chin”, świat islamski stał się centrum nauki i intelektualnym sercem ówczesnego świata. Bagdad wyrósł na najważniejsze miejsce tłumaczenia starożytnych dzieł, głównie greckich, ale także perskich, indyjskich i chińskich. Oprócz osiągnięć w nauce i filozofii, do świata islamskiego przeniknęły również teksty dotyczące starożytnej magii, w tym dzieła przypisywane Hermesowi Trismegistosowi oraz Zaratustrze.
2. Talizmany i magiczne miski jako ochrona przed demonami
Muzułmanie wierzyli w wszechmoc Boga, jednak uważali, że potrzebują Jego interwencji, aby chronił ich przed shayatin (ara. الشياطين, łac. wg. ISO 233 ash-shayāṭīn) [1]. Shayatin to grupa złych demonów, do których zaliczano upadłych aniołów oraz złośliwe dżiny (duchy). W Koranie opisywane są jako kusiciele ludzkiego umysłu, jednak dla wielu ludzi shayatin były realnym i groźnym zagrożeniem. Podobne przekonania dotyczyły innego powszechnego wierzenia w złe oko, czyli przekleństw i uroków, które miały sprowadzać nieszczęścia.

[1] pojedyncza forma: شيطان (shayṭān) oznacza diabła, demona lub złego ducha, tłumaczenie dosłowne: „Ci, którzy są daleko od Boga”
Fotografia nr 1
Dżiny (jinns) to duchy zmieniające kształt, które istniały jeszcze przed pojawieniem się islamu. Jednak Koran uznaje je za część stworzenia Bożego. Większość dżinów nie była ani dobra, ani zła, lecz niektóre z nich należały do shayatin. Przykładem może być niebieski słoń, przedstawiony poniżej w kopii XIII-wiecznego rękopisu Zakariyyā al-Qazwīnīego.
Dżiny, pustynne demony i magiczne kwadraty – co dziś wiemy o magii w tradycji islamskiej?
Koran potępiał talizmany używane przez pogańskich Arabów, jednak nie powstrzymało to wczesnych muzułmanów przed korzystaniem z ich mocy do odpędzania shayatin oraz złego oka. Kompromisem, na jaki poszli wyznawcy islamu, było umieszczanie na talizmanach cytatów z Koranu. Niektóre z nich mogły nawet przybierać formę miniaturowych egzemplarzy świętej księgi. Salomon był znany zarówno jako prorok w Koranie, jak i starożytny mag, a jego sześcioramienna pieczęć często pojawiała się na talizmanach. Jedną z najpopularniejszych form apotropaicznej (ochronnej) magii, szczególnie około XII wieku, była magiczna miska. Proste gliniane naczynia przechowywano w celach leczniczych, wierząc, że pomagają zwalczać różnego rodzaju dolegliwości. Magiczne miski zazwyczaj zdobiono nie tylko cytatami z Koranu, ale także magicznymi znakami pochodzącymi z Persji, a nawet Chin. Oprócz tego często pojawiały się na nich symbole zodiaku oraz planet. Wiele z tych naczyń zawierało również wizerunki zwierząt, takich jak skorpiony i węże.
Fotografia nr 2
Ten ozdobny gwiaździsty wzór prawdopodobnie nawiązuje do Pieczęci Salomona. Według legendy Bóg przekazał Salomonowi tę pieczęć, aby mógł panować nad dżinami.
Dżiny, pustynne demony i magiczne kwadraty – co dziś wiemy o magii w tradycji islamskiej?
3. Uczeni zajmujący się okultyzmem i magiczne pismo
Magia we wczesnym świecie islamu nie była jedynie codziennym zjawiskiem – prace translatorskie wzbudziły poważne zainteresowanie naukowe. Uczeni rozróżniali sihr (magię, ara. سِحْر) [2] i kihana (wróżbiarstwo, ara. كِهَانَة) [3], choć te kategorie często się przenikały. Dla niektórych sihr oznaczał jedynie sztuczki iluzjonistyczne, takie jak połykanie mieczy. X-wieczny prawnik Abu Bakr al-Jassas twierdził, że wiara w magię wynika wyłącznie z ignorancji. Jednak dla wielu sihr był prawdziwą okultystyczną mocą, zdolną do przywoływania dżinów, a nawet wskrzeszania zmarłych. Najsłynniejszym uczonym zajmującym się magią był XII-wieczny autor Ahmad ibn Ali al-Buni. W swoim dziele Lumaʾat al-nuraniyya („Blaski światła”) badał mistyczne właściwości 99 imion Boga i opisywał, w jaki sposób amulety mogą wykorzystywać ich nadprzyrodzoną moc.

[2] rdzeń س-ح-ر (S-Ḥ-R) oznacza coś ukrytego, tajemniczego lub trudnego do uchwycenia
[3] rdzeń ك-ه-ن (K-H-N) oznacza przepowiadanie przyszłości, odczytywanie znaków lub kapłaństwo
Dla wielu wczesnych wyznawców islamu litery i liczby miały magiczną moc, a niektórzy magowie osiągnęli mistrzostwo w ʿilm al-ḥurūf – nauce o literach. Obejmowała ona badanie okultystycznych właściwości arabskich znaków oraz ich powiązań z imionami i słowami. Jedną z metod wróżbiarskich, znaną jako onomancja, było przypisywanie każdej literze wartości liczbowej w danym imieniu lub frazie. Następnie sumowano te wartości, co miało odsłaniać ukryte znaczenia i umożliwiać przewidywanie przyszłości.
Metoda dziewiątek służyła do prognozowania zwycięzców i przegranych w rywalizacjach lub bitwach. Polegała na obliczeniu wartości numerycznej imienia, podzieleniu jej przez dziewięć, a następnie odnalezieniu wyniku w specjalnych tabelach. Podobnych technik używano do przewidywania przebiegu chorób, powodzenia podróży czy prawdopodobieństwa wystąpienia określonych zdarzeń. Inną metodą było jafr, które polegało na łączeniu liter jednego z 99 imion Boga z literami wybranego celu, aby zwiększyć szanse na jego realizację.
Sam akt pisania uważano za potężną formę magii, a także narzędzie wróżbiarskie. Wierzono, że odpowiednie litery mogą dawać moc kontrolowania dżinów. Istniało wiele traktatów poświęconych magicznym alfabetom, tajemnemu pismu oraz literom starożytnych kultur. Jednym z najważniejszych dzieł był traktat Kitāb Shawq al-mustahām fī maʿrifat rumūz al-aqlām („Księga żarliwego wyznawcy pragnącego poznać tajemnice starożytnych alfabetów”), napisany przez Ibn Wahshiyyę, uczonego z X wieku. Był on jednym z pierwszych historyków, którzy podjęli próbę rozszyfrowania starożytnych egipskich hieroglifów.
Fotografia nr 3
Wróżenie z kropek. Wcześni geomanci doszukiwali się wzorów w rozsypanych garściach ziemi. Jednak do XII wieku wróżbici mogli używać specjalnych instrumentów z obrotowymi tarczami, które generowały losowy układ kropek, następnie poddawany interpretacji.
Dżiny, pustynne demony i magiczne kwadraty – co dziś wiemy o magii w tradycji islamskiej?
4. Ciekawostki- magiczne kwadraty i alchemia
Jednym z najbardziej intrygujących aspektów magii islamskiej był wafq (magiczny kwadrat liczb) [4]. Choć jego pochodzenie mogło sięgać Chin, to w świecie arabskim zyskał ogromną popularność, zwłaszcza po XII wieku, pojawiając się w wielu księgach poświęconych magii. Najprostszym i najstarszym magicznym kwadratem był 3×3 buduh [5], w którym liczby od 1 do 9 rozmieszczono w taki sposób, że suma każdej kolumny, wiersza oraz obu przekątnych wynosiła 15. Koncepcja ta do dziś fascynuje matematyków, którzy wielokrotnie próbowali tworzyć większe i bardziej złożone kwadraty. Jednak we wczesnym świecie islamu największe zainteresowanie budziły magiczne właściwości wafq oraz jego rzekoma moc odpędzania nieszczęść. Co więcej, kwadrat 3×3 uznawano za tak potężny, że samo jego zapisanie lub wypowiedzenie nazwy buduh miało wystarczyć, by uleczyć bóle żołądka lub nawet doprowadzić do zniknięcia osoby.

[4] rdzeń و-ف-ق (W-F-Q) oznacza zgodność, harmonię, równowagę, dosłownie: „Kwadrat harmonii”

[5] istnieje przekonanie, że wypowiedzenie nazwy „buduh” może mieć magiczne działanie, od leczenia chorób po zapewnienie niewidzialności.
Fotografia nr 4
W centrum tej owalnej metalowej pieczęci znajduje się buduh – magiczny kwadrat, w którym dziewięć liczb ułożono tak, aby suma w każdej linii, kolumnie i przekątnej wynosiła 15. Na obrzeżu pieczęci wyryto imiona czterech archaniołów
Dżiny, pustynne demony i magiczne kwadraty – co dziś wiemy o magii w tradycji islamskiej?
Celem alchemii, zwanej po arabsku al-kimiya, było przekształcanie jednej substancji w inną. Według uczonego al-Raziego, żyjącego w IX wieku, nikt nie mógł być prawdziwym filozofem, dopóki nie dokonał tej przemiany – proces ten porównywano do twórczej mocy Boga. Ostatecznym celem alchemików była przemiana pospolitych metali w złoto, co miało zapewnić nieśmiertelność. Działali oni w tajemnicy, obawiając się, że ich techniki mogłyby trafić w ręce tych, którzy szukali bogactwa, a nie mądrości. Choć później często uważano ich za szarlatanów, to właśnie oni stworzyli podwaliny pod współczesną chemię. Najsłynniejszym alchemikiem był Dżabir ibn Hajjan (znany w Europie jako Geber), który przyczynił się do rozwoju laboratoriów, destylacji i produkcji silnych kwasów.
Fotografia nr 5
Wizerunek alchemicznego mędrca widnieje w księdze o snach, napisanej przez X-wiecznego alchemika al-Tamimiego.
Dżiny, pustynne demony i magiczne kwadraty – co dziś wiemy o magii w tradycji islamskiej?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
2
1. Rola magia w świecie starożytnych Greków
Od Iliady Homera w epoce brązu, poprzez stulecia, aż do czasów hellenistycznych we wczesnych wiekach naszej ery – księgi, zaklęcia, amulety, przekazy literackie oraz inskrypcje świadczą o wszechobecności magii w życiu Greków. Podobnie jak w przypadku wielu dawnych systemów wierzeń, formalna religia i magia były ze sobą powiązane. Wpływy istot uznawanych za boskie rozprzestrzeniły się na cały świat helleński. Do osób uprawnionych do komunikowania się z nimi należeli kapłani, filozofowie, lekarze i poeci.

Formalna religia w starożytnej Grecji była sprawą publiczną, obejmowała składanie ofiar, modlitwy, uroczystości i budowę świątyń. Magia natomiast miała bardziej skryty, a czasem wręcz przestępczy charakter. Często wykorzystywano ją do osiągania osobistych korzyści lub wyrządzania krzywdy innym. Chociaż kapłani świątynni mogli praktykować magię rytualną, to osobiste prośby częściej powierzano innym grupom społecznym: wędrownym magom, wróżbitom, a nawet osobom z marginesu społecznego, takim jak prostytutki, które niekiedy rzucały zaklęcia miłosne.

Greccy filozofowie stanowczo odrzucali magię, a autorzy tekstu medycznego O świętej chorobie wręcz gardzili poglądem, że zaklęcia mogą powodować zaćmienie słońca lub leczyć gorączkę. Jednak ci sami lekarze zalecali spanie w świętym miejscu boga Asklepiosa w celu leczenia dolegliwości. Grecy na wszystkich poziomach społecznych nadal sięgali po różne środki, by zapewnić sobie przychylność Erosa, boga miłości, lub mrocznej Hekate, bogini czarów.

Magia, początkowo przekazywana ustnie, zaczęła pojawiać się w greckich dokumentach w VI wieku p.n.e. Było to w czasie, gdy idee magiczne przenikały na zachód z imperium perskiego. Magowie byli czasem nazywani Chaldejczykami, od perskiej prowincji graniczącej z Babilonią. Grecka magia obejmowała wiele aspektów, w tym zaklęcia lecznicze, sposoby unikania zła oraz rytuały mające na celu szkodzenie wrogom.
Fotografia nr 1
Owce ofiarne. W starożytnej Grecji składanie ofiar ze zwierząt było powszechną metodą udobruchania bogów. Panel wotywny z VI wieku p.n.e. z Pitsy w Grecji ukazuje uczestników rytuału, którzy ofiarowali owcę nimfom.
Tajemnicze rytuały, mroczne klątwy i enigmatyczne wyrocznie – Obraz magii w starożytnej Grecji
2. Narzędzia magii
Uważano, że niektóre kamienie posiadają magiczne moce. Przykładem jest hematyt (zwany „kamieniem krwi”), który miał chronić nienarodzone dzieci, oraz jasnozielony jaspis, stosowany w leczeniu infekcji żołądka. Kamienie te umieszczano w amuletach wykonanych z drewna, kości lub kamienia, które ich właściciele mogli nosić przy sobie.Żeglarze, wyruszający w niebezpieczną podróż, często korzystali z ochronnych wisiorków przedstawiających Posejdona – boga morza, trzymającego trójząb i opierającego stopę na delfinie. Ci, którzy obawiali się baskania (złego oka), nosili wisiorki w kształcie oka, mające chronić przed jego spojrzeniem.

Księgi zaklęć zawierały szczegółowe instrukcje dotyczące rytuałów związanych z tworzeniem amuletów, obejmowały one zarówno wypowiadanie zaklęć, jak i wykonywanie określonych gestów dłoni. Wiele amuletów opatrzono anagramami lub palindromami imion bogów, a niektóre umieszczano w medalionach zawierających papirusowe teksty z mitologicznymi narracjami. Magowie posługiwali się różnymi narzędziami rytualnymi. W ich zestawie znajdowały się różdżki takie jak ta, którą według mitów posiadała czarodziejka Kirke, wypolerowane kamienie, lustra, zbiorniki na wodę, a także cymbały, harfy i rhombos (instrument obrotowy używany w rytuałach).

Istotnym elementem magicznej praktyki były również pharmaka – różnego rodzaju mikstury. W Odysei sam Odyseusz zażywa jedno z moly (magicznych ziół), aby uchronić się przed zaklęciem Kirke, która chciała zamienić go w świnię. Pharmaka uzupełniały philtra, czyli eliksiry miłosne i trucizny. Te ostatnie pojawiają się w mitach o Heraklesie: Deianeira, żona bohatera, nieświadomie doprowadziła do jego śmierci, nacierając jego płaszcz philtronem zawierającym krew centaura Nessosa.
Fotografia nr 2
Waza przedstawia Medeę, demonstrującą swoje umiejętności: rozczłonkowywanie i gotowanie starego barana. Magiczne zioła dodane do kotła przywracają go do życia i odmładzają.
Tajemnicze rytuały, mroczne klątwy i enigmatyczne wyrocznie – Obraz magii w starożytnej Grecji
3. Magia wiązania oraz klątwy
Jednym z fundamentów greckiej magii była koncepcja wiązania – przejmowania kontroli nad fizycznymi lub intelektualnymi atrybutami ofiary i podporządkowywania ich woli rzucającego zaklęcie. Nawet obiekty niebieskie, takie jak Księżyc, mogły zostać „związane” w rytuale zwanym ściąganiem Księżyca. Była to specjalność trackich czarownic, które zbierały „pianę księżycową”, wykorzystywaną jako wzmacniacz w magicznych miksturach.

Formuły zaklęć często rozpoczynały się od słów: Ja wiążę..., po których następowało wymienienie poszczególnych części ciała ofiary. W przypadku niektórych celów, na przykład sportowców, wystarczyło związać ich kończyny, aby uniemożliwić im rywalizację. Wiązanie woli bogów było jednak znacznie trudniejszym zadaniem, wymagającym zastosowania gałęzi magii zwanej teurgią. Praktykujący teurgię mogli przenosić się do boskiego królestwa poprzez sny lub osiągać wizje dzięki rytuałom, takim jak lekanomancja (polegająca na obserwowaniu fal oleju upuszczanego na wodę w naczyniu, które miały inspirować boskie objawienia) oraz libanomancja (wróżenie na podstawie wzorów dymu unoszącego się z płonącego kadzidła).

Klątwy stanowiły wyspecjalizowaną formę magii wiążącej. Niektóre z nich miały charakter publiczny, na przykład ostrzeżenia umieszczane na grobowcach, które miały odstraszać potencjalnych intruzów. Inne miały wymiar obywatelski, jak klątwa związana z przysięgą złożoną przez mieszkańców Thery (dzisiejszej Santorini), którzy zobowiązali się do założenia kolonii w Cyrenie w Afryce Północnej. Aby przypieczętować swoje słowa, topili woskowe figurki, wierząc, że złamanie przysięgi sprowadzi na nich klątwę. Prywatne klątwy były natomiast potajemnie zapisywane na papirusach i składane pod ziemią, by ich moc działała w ukryciu.
Fotografia nr 3
Magiczne rytuały niejednokrotnie wykorzystywały gliniane lub metalowe figurki, symbolizujące osobę, która miała zostać związana lub przeklęta. Kończyny były symbolicznie wiązane lub łamane, a ciało przebijane gwoździami – najlepiej pochodzącymi z wraku statku. Następnie figurka umieszczana była w miniaturowej ołowianej trumnie, na której wyryto imię ofiary oraz klątwę. Całość zakopywano w miejscu o magicznej mocy, na przykład przy skrzyżowaniu dróg.
Tajemnicze rytuały, mroczne klątwy i enigmatyczne wyrocznie – Obraz magii w starożytnej Grecji
4. Wzywanie zmarłych
Klątwy stanowiły mroczną stronę greckiej magii, lecz jeszcze dalej posuwała się nekromancja, czyli sztuka przywoływania duchów zmarłych, a nawet ich ożywiania. Praktykowano ją w miejscach takich jak Nekromantejon w Epirze, gdzie kapłani i wróżbici kontaktowali się z duchami podziemi. Niektóre klątwy zapisywano na lamellae – cienkich ołowianych arkuszach, które następnie zwijano i składano w studniach lub zakopywano wraz ze zwłokami. Tabliczki te zawierały prośby i żądania, kierowane do sił podziemia, takich jak Furie oraz Praxidikai – demoniczne duchy zemsty. Setki takich tabliczek z przekleństwami odkryto w całym greckim świecie, a praktyka ta rozprzestrzeniła się później w całym Imperium Rzymskim. Ich treść często dotyczyła próśb o wymierzenie sprawiedliwości wobec złodziei, niewiernych małżonków czy konkurentów biznesowych.
Fotografia nr 4
Terakotowa figurka z VI w. p.n.e. Przedstawiająca kapłana przygotowującego się do usunięcia wnętrzności z świni ofiarnej, aby przepowiedzieć przyszłość. Praktyka ta była znana jako haruspicja.
Tajemnicze rytuały, mroczne klątwy i enigmatyczne wyrocznie – Obraz magii w starożytnej Grecji
5. Wróżbici i wyrocznie
Praktyka wróżenia została po raz pierwszy odnotowana w Iliadzie. W poemacie Achilles sugeruje skonsultowanie się z „czytającym sny”, aby dowiedzieć się, dlaczego bóg Apollo sprzeciwia się Grekom. Istniało wiele metod poszukiwania boskiej woli. Wyspecjalizowani wróżbici stosowali różne techniki, takie jak ornitomancja (obserwacja lotu ptaków) – ptak szybujący wysoko z rozpostartymi skrzydłami uchodził za dobry omen oraz hepatomancja (analiza wątroby zwierząt ofiarnych). Bogowie mogli również odpowiadać na pytania poprzez losowanie wróżb lub wskazywanie liter na tablicy alfabetu za pomocą pierścienia zawieszonego na nici, który działał niczym wahadło.

Bliższy kontakt z bogami można było uzyskać poprzez interpretację snów. Osoby poszukujące boskiego przesłania udawały się do specjalnych sanktuariów, takich jak świątynia boga uzdrawiania Asklepiosa w Epidauros. Greckie papirusy magiczne wymieniają co najmniej 30 różnych rytuałów mających na celu uzyskanie proroczego snu.

Najbardziej bezpośredni kontakt z bogami odbywał się za pośrednictwem wyroczni, które zazwyczaj przemawiały przez kapłanki. W świątyniach rozsianych po całym świecie greckim kapłanki udzielały odpowiedzi petentom, często popadając w boski trans (mania, od którego pochodzi greckie słowo mantike, oznaczające wróżbiarstwo).

Najsłynniejsza wyrocznia znajdowała się w Delfach, gdzie kapłanka Apolla, Pytia udzielała porad w stanie ekstazy, inspirowanej oparami wydobywającymi się z podziemnej jaskini. Wiele miast konsultowało się z delficką wyrocznią w sprawach państwowych, choć jej przepowiednie często były enigmatyczne. Przykładem jest historia z 546 r. p.n.e., kiedy król Lidii Krezus zapytał wyrocznię, czy powinien stawić czoła nadciągającym Persom. Otrzymał odpowiedź, że jeśli rozpocznie wojnę, „zniszczy wielkie imperium”. Krezus uznał to za znak do ataku, jednak nie przewidział, że wyrocznia miała na myśli jego własne państwo, które wkrótce upadło.
Fotografia nr 5
Na fotografii widzimy fragment wazy, na której bóg Apollo przemawia do kapłanki Pytia w Delfach. Podczas ceremonii wyrocznia, siedząc na trójnogu, przekazała swoją wiadomość heksametrem, o którym mówiono, że został zainspirowany przez samego boga.
Tajemnicze rytuały, mroczne klątwy i enigmatyczne wyrocznie – Obraz magii w starożytnej Grecji
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
5
1. Słowo wstępu
Mistycyzm i magia od wieków stanowiły nieodłączny element ludzkiej duchowości, a w tradycji żydowskiej zajmowały szczególne miejsce. Choć Tanach (Biblia Hebrajska) wielokrotnie potępia praktyki magiczne, to w średniowieczu magia była obecna na różnych poziomach żydowskiego społeczeństwa od prostych rytuałów ochronnych po skomplikowane formuły kabalistyczne. Wierzono, że odpowiednie użycie słów, liter oraz świętych imion może wpływać na rzeczywistość, odpędzać złe duchy, a nawet przywoływać boską moc.

Poniższy tekst w wielkim skrócie przybliża różne aspekty żydowskiej magii i mistycyzmu, ukazując ich znaczenie w religijnej i duchowej tradycji judaizmu. Od mocy słów i zaklęć, przez magiczne księgi i amulety, aż po kabałę i średniowieczne rytuały miłosne, każda z tych praktyk stanowiła część skomplikowanego świata żydowskiej ezoteryki. 
[Tekst popularnonaukowy, pozbawiony subiektywnej oceny]
2. Język zaklęć
Słowa odgrywały kluczową rolę w średniowiecznej żydowskiej magii. Według tradycji żydowskiej język hebrajski ma boskie pochodzenie, a jego litery posiadają twórczą moc. W Tanachu Bóg stwarza świat wyłącznie poprzez wypowiadanie słów. Niektórzy Żydzi wierzyli, że odpowiednia kombinacja słów i liter może mieć magiczną moc i być wykorzystywana do różnych celów od odpędzania demonów po przewidywanie przyszłości. Szczególnie potężne miały być litery imion Boga i aniołów.

Niektóre zaklęcia bezpośrednio opierały się na religijnych formułach w jednym z tekstów magiczne słowa zostały dodane do codziennej modlitwy, tworząc serię zaklęć o konkretnym przeznaczeniu, na przykład do wskrzeszania zmarłych. Silna więź między słowami magicznymi a religijnymi utrzymywała się przez wieki, zwłaszcza w żydowskiej mistycznej tradycji znanej jako kabała.

Żydowscy uczeni zajmujący się magią czerpali inspirację ze studiowania starożytnego języka aramejskiego, codziennej mowy Izraela w okresie Drugiej Świątyni (539 p.n.e.–70 n.e.) oraz języka Talmudu. Niektórzy twierdzą, że jedno z najsłynniejszych magicznych słów wszech czasów, „Abrakadabra!”, wywodzi się właśnie z aramejskiego zwrotu avra k’davra (arm. אברא כדברא) [1], oznaczającego „Tworzę, gdy mówię”/ „Tworzę zgodnie ze słowem”.

[1] koncepcja ta jest echem biblijnego stworzenia świata przez Boga za pomocą słów (np. „Niech się stanie światłość” – יהי אור / Yehi or).
Fotografia nr 1
Pieczęć Salomona w kształcie gwiazdy oraz sześciopunktowa Gwiazda Dawida, ukazane w Kodeksie Petersburskim (najstarszym znanym kompletnym tekście Tanachu, datowanym na ok. 1010 r.), były często uważane za potężne symbole magiczne.
„Tworzę zgodnie ze słowem” - czyli średniowieczna magia i mistycyzm żydowski
3. Magiczne księgi, talizmany i amulety
Wiele żydowskich kobiet znało się na magii stosowanej w codziennym życiu, zwłaszcza w leczeniu chorób czy radzeniu sobie z bezpłodnością. Z kolei rabini oraz inni uczeni praktykowali bardziej wysublimowaną magię, która w średniowieczu była coraz częściej spisywana w księgach. Do takich dzieł należały m.in. Sepher ha-Yashar („Księga Sprawiedliwego”), Raza Rabba („Wielka Tajemnica”) oraz Sepher ha-Razim („Księga Tajemnic”). Zawierały one przepisy na różne rytuały magiczne, takie jak uzdrawianie, wzbudzanie miłości, przyciąganie szczęścia, zadawanie bólu czy wypędzanie demonów.W średniowieczu wielu Żydów wierzyło w shedim (hebr. שֵׁדִים) [2] złe duchy sprowadzające cierpienie.Jedną z najbardziej przerażających postaci była nocna demonica Lilith, która polowała na dzieci oraz kobiety w połogu.

Kame’a (amulety, hebr. קָמֵעַ) [3] były powszechnie noszone jako ochrona przed złymi duchami. Do popularnych amuletów należały lisie ogony oraz karmazynowe nici, natomiast even tekumah („kamień ochronny”) noszono, aby zapobiec poronieniom.

Amulety często zawierały inskrypcje, ponieważ słowa uważano za najpotężniejszy element żydowskiej magii. Niektóre z nich zawierały teksty religijne, na przykład kopie Psalmu 126, które umieszczano w domach, aby chronić dzieci. Inne zapisywały imiona aniołów lub tradycyjne magiczne formuły, wyryte na metalowych płytkach i noszone na szyi. Czasem ochronne inskrypcje umieszczano także na meblach lub przedmiotach codziennego użytku.

Jednym z najpotężniejszych talizmanów była Pieczęć Salomona, gwiaździsty symbol, o którym średniowieczni pisarze twierdzili, że został wygrawerowany na pierścieniu Salomona przez samego Boga. Pieczęć miała rzekomo dawać Salomonowi moc nad shedim (demonami). Gwiazda mogła mieć pięć lub sześć ramion, a sposób, w jaki trójkąty się przeplatały, miał powodować dezorientację demonów.

[2] słowo złożone z liter shin, dalet, yod i mem- odpowiednio w kontekście oznaczają: wpływ/zniszczenie, przejście/drzwi, moc/sprawczość, tajemnica/świat duchów.

[3] pochodzi od hebrajskiego rdzenia, który może oznaczać wiązać/zabezpieczać/chronić
Fotografia nr 2
Średniowieczne amulety, takie jak ten, zawierały magiczne inskrypcje wyryte na metalowych płytkach. Noszono je na szyi, aby chroniły przed złymi duchami lub przynosiły pomyślność ich właścicielowi.
„Tworzę zgodnie ze słowem” - czyli średniowieczna magia i mistycyzm żydowski
3. Praktyki kabalistyczne
Słowo „kaballistyczny” jest dziś często używane w znaczeniu tajemniczy lub sekretny, jednak jego źródłem jest Kabała (hebr. קַבָּלָה) [4] – żydowski mistyczny system myślowy, mający na celu zrozumienie, połączenie się z boskością, a nawet wpływanie na nią. Kabała wyłoniła się około 1230 roku wraz z powstaniem księgi Zohar. Hiszpański rabin, który odkrył ten tekst, twierdził, że zawiera on tysiącletnie nauki mędrca z II wieku. Zohar miał odsłaniać ukryte znaczenia, boskie aspekty zawarte w Torze (pierwszych pięciu księgach Tanachu). Wierzono, że uważne studiowanie tych treści umożliwia czytelnikowi osiągnięcie mistycznej jedności z Bogiem.

Teologiczna i akademicka strona Kabały miała ogromne znaczenie w żydowskiej myśli religijnej przez kolejne wieki. Istniał jednak także inny nurt, znany jako „praktyczna Kabała”, który nie skupiał się wyłącznie na duchowym zbliżeniu do boskości, lecz miał na celu wpływanie na rzeczywistość. Od XIV wieku zwolennicy praktycznej Kabały zaczęli stosować w praktyce ideę używania imion Boga i aniołów do tworzenia amuletów lub jako część inkantacji. Włączyli również do swoich wierzeń inne żydowskie tradycje okultystyczne, takie jak oniromancja (wróżenie ze snów) oraz koncepcje dotyczące demonów. Na przykład XV-wieczna kabalistyczna księga Sepher ha-Mashiv („Księga Bożego Wiatru”) opisywała, jak za pomocą inkantacji można przywoływać demony, anioły, a nawet samego Boga.

[4] pochodzi od hebrajskiego rdzenia ק-ב-ל (Q-B-L), który oznacza otrzymywać lub przyjmować
Fotografia nr 3
To XV-wieczny ilan, znany również jako Drzewo Życia – diagram ilustrujący mistyczne powiązania między dziesięcioma sefirot (węzłami), które symbolizują różne aspekty boskości. Uczeni kabały studiowali takie diagramy, dążąc do duchowego zjednoczenia z Bogiem, wierząc, że może to umożliwić im wpływanie na rzeczywistość materialną.
Klucz:
1. Kether (Korona)
2. Hokhmah (Mądrość)
3. Binah (Zrozumienie)
4. Hesed (Życzliwość)
5. Gevurah (Moc)
6. Tifereth (Chwała)
7. Netsakh (Zwycięstwo)
8. Hod (Wspaniałość)
9. Yesod (Fundament)
10. Malkuth (Suwerenność), czasami znana również jako Shekhinah (Boska Obecność)
„Tworzę zgodnie ze słowem” - czyli średniowieczna magia i mistycyzm żydowski
5. Ciekawostka- średniowieczne żydowskie zaklęcia miłosne
Podobnie jak w wielu innych kulturach, Żydzi w średniowieczu często sięgali po magię, aby wspomóc się w sprawach miłosnych. Wykorzystywali do tego amulety, rytuały oraz magiczne słowa, którym przypisywano niezwykłą moc. Na amuletach mogły znajdować się inskrypcje przywołujące biblijne pary kochanków, takie jak Abraham i Sara lub Izaak i Rebeka, aby wzmocnić uczucie i przyciągnąć miłość. Z kolei do zakończenia miłości stosowano inskrypcje odwołujące się do postaci takich jak Ewa lub Amnon, który według biblijnej relacji zgwałcił swoją przyrodnią siostrę Tamar. Niektóre zaklęcia wykorzystywały metafory, na przykład odniesienia do ognia, aby pobudzić pożądanie. Jedno z zaklęć zalecało, aby osoba pragnąca miłości napełniła skorupkę jajka swoją krwią oraz krwią ukochanej osoby, a następnie zapisała ich imiona krwią na skorupce i zakopała ją w ziemi, obiecywano natychmiastowe efekty.
Fotografia nr 4
Abraham przekazuje Sarze, że Bóg obiecał im dziecko w angielskim manuskrypcie z XIV wieku. Para ta była często przywoływana w zaklęciach miłosnych.
„Tworzę zgodnie ze słowem” - czyli średniowieczna magia i mistycyzm żydowski
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
8
1. Związek państwa z magią
Można powiedzieć, że znaczna część rzymskiej magii została odziedziczona po ludach, które żyły w starożytnej Italii przed Rzymianami. Jest to widoczne na przykładzie haruspeksa, kapłana, który przepowiadał przyszłość na podstawie kształtu i zabarwienia wątroby zwierząt. Silna pozycja tego typu obrzędów świadczy o znaczącym wpływie Etrusków na wczesną rzymską tradycję magiczną. Składanie publicznych ofiar w celu zapewnienia bezpieczeństwa miasta sięga już VIII i VII wieku p.n.e. Podobnie było z wróżeniem, które polegało między innymi na odczytywaniu omenów na podstawie wzorców pogodowych, lotów ptaków lub wnętrzności zwierząt ofiarnych.

W czasach Republiki Rzymskiej, od 509 r. p.n.e., oba sposoby wróżenia stały się oficjalnymi praktykami państwa rzymskiego. Po rzymskim podboju Grecji w II wieku p.n.e. grecka wiara w magię wiążącą, w tym używanie tabliczek z klątwami, zaczęła przenikać do kultury rzymskiej. Amulety również stały się bardziej powszechne, zwłaszcza bulla, amulet w kształcie fallusa, noszony przez wszystkich rzymskich chłopców jako ochrona przed złym okiem.
Fotografia nr 1
Mozaika przedstawiająca „złe oko” pochodzi z Antiochii i ukazuje symboliczne starcie: oko atakowane przez dzikie zwierzęta i przebijane bronią. Jednocześnie stara się ono bronić, jednak ludzie wierzą, że jego złowrogie spojrzenie już nigdy nie spadnie na domowników. Co ciekawe, motyw „złego oka” w interesujący sposób wykorzystał Peter Jackson w ekranizacji Władcy Pierścieni.
Czary, kulty i orgie, czyli historia praktyk magicznych w starożytnym Rzymie
Uważano, że nawet cesarze korzystali z magii. W 180 r. n.e., kiedy cesarz Marek Aureliusz zaatakował germańskie plemię Kwadów, jego wojska zostały uratowane przed śmiercią z pragnienia przez ulewę, rzekomo wywołaną przez Arnouphisa, egipskiego maga. Cesarze szukali również odpowiedzi w Księgach Sybillińskich, zbiorze przepowiedni, które według legendy zostały nabyte około 520 r. p.n.e. od Sybilli, prorokini mieszkającej w jaskini w Cumae. Przechowywane w świątyni Jowisza Kapitolińskiego, księgi te były konsultowane tylko w czasach kryzysu, na przykład po klęsce Rzymian w bitwie pod Kannami w 216 r. p.n.e. Kiedy kapłani zinterpretowali ich treść, doradzili złożenie w ofierze dwóch Galów i dwóch Greków. Czterej mężczyźni zostali pochowani żywcem pod Forum Boarium, jednym z rzymskich rynków.
Fotografia nr 2
Ofiara z byka. Cesarz Marek Aureliusz przewodniczy ceremonii ofiarnej z byka, dziękując bogom za zwycięstwo w wojnach markomańskich (166–180 n.e.). Na tej płaskorzeźbie flamen (kapłan) stoi po prawej stronie cesarza, a victimarius – odpowiedzialny za faktyczne złożenie ofiary – trzyma w dłoni rytualny topór.
Czary, kulty i orgie, czyli historia praktyk magicznych w starożytnym Rzymie
2. Magia w kooperacji z astrologią
Magia połączyła się z filozofią i kultami misteryjnymi, gdy wśród zamożnych Rzymian wzrosło zainteresowanie ezoterycznymi systemami wierzeń. Obejmowały one między innymi pitagoreizm, kult Izydy i hermetyzm. Warto przypomnieć, że hermetyzm to gałąź filozoficzna szkoły neoplatonizmu, przypisująca stworzenie świata fizycznego kobiecej mocy o imieniu Hekate. Jednak na tętniących życiem ulicach Rzymu, który we wczesnym cesarstwie liczył około miliona mieszkańców, kwitły również inne formy magii. Na każdego arystokratycznego badacza okultyzmu przypadały setki wróżbitów, prakantrek- czarownic sprzedających eliksiry miłosne i wykonujących proste rytuały lecznicze, oraz astrologów.
Fotografia nr 3
Ołtarz z domu w Pompejach przedstawia geniuszy (bóstwa opiekuńcze żywiołów) oraz Lary (duchy opiekuńcze przodków), których zadaniem była ochrona domu przed larwami – złośliwymi duchami. U dołu widnieje wężowaty Agatodajmon, jeden z duchów opiekuńczych.
Czary, kulty i orgie, czyli historia praktyk magicznych w starożytnym Rzymie
Astrologia znajdowała się na pograniczu magii popularnej i arystokratycznej. Nigidius Figulus, wybitny uczony i przyjaciel męża stanu Cycerona, napisał książkę o egipskiej astrologii, która stanowiła podstawę wielu rzymskich praktyk. Nawet wybitny astronom Klaudiusz Ptolemeusz, twórca teorii sfer planetarnych i geocentrycznego modelu Układu Słonecznego, wskazywał, że tak jak Księżyc wpływa na przypływy i odpływy, tak ruch planet intuicyjnie oddziałuje na zachowanie ludzi. Rzymskie horoskopy zawierały niewiele rzeczywistych przepowiedni, jednak mimo to cieszyły się ogromną popularnością wśród Rzymian.Opierały się one na przekonaniu, że dusza, zstępując na Ziemię w chwili narodzin, nabywa pewne cechy ze sfer planetarnych, takie jak przebiegłość od Saturna, duch walki od Marsa, zdolności oratorskie od Merkurego czy umiejętność rządzenia od Jowisza.

W konsekwencji przepowiednie przyczyniły się do upadku astrologów. Jeden z horoskopów przewidywał, że Drusus Libo, człowiek o wysokich koneksjach, lecz prowadzący rozwiązły tryb życia, może pewnego dnia zostać cesarzem. Przepowiednia doprowadziła do jego aresztowania, a następnie samobójstwa przed procesem. W następstwie skandalu wszyscy astrologowie zostali wydaleni z Rzymu.
Fotografia nr 4
Trzy czarownice przygotowują się na przyjęcie klienta, taki motyw przedstawia mozaika z Pompejów. Ezoteryczny wizerunek czarownic był powszechny w literaturze rzymskiej. W Farsalii Lukana wiedźma Erichtho przywraca zwłokom życie, wlewając do nich świeżą krew i plwocinę wściekłych psów. Horacy opisuje z kolei czyny Canidii i jej towarzyszki Sagany, których działalność obejmowała porywanie i mordowanie dzieci. Ze swoim przerażającym wyglądem i mroczną sławą te postacie stanowią literackie poprzedniczki średniowiecznych wiedźm.
Czary, kulty i orgie, czyli historia praktyk magicznych w starożytnym Rzymie
3. Prawo wobec praktykowania magii
Strach Rzymian przed szkodliwą magią był głęboko zakorzeniony. Dwanaście Tablic z 451 r. p.n.e., pierwszy rzymski kodeks prawny, zabraniało podkradania plonów sąsiada, natomiast Lex Cornelia z 81 r. p.n.e. zaostrzała kary za veneficium (złośliwą magię). Okresowo dochodziło do masowych aresztowań. W 331 r. p.n.e. stracono 170 kobiet za rozdawanie magicznych mikstur zawierających truciznę, a po aresztowaniu Libona przez Tyberiusza w 16 r. n.e. skazano 45 mężczyzn i 85 kobiet za naruszenie przepisów dotyczących magii. Nawet wysoko postawieni Rzymianie mogli złamać prawo. W 158 r. n.e. filozof Apulejusz z Madury stanął przed sądem pod zarzutem użycia magii w celu uwiedzenia bogatej wdowy. Na szczęście jego elokwentna mowa i niezwykła biegłość retoryczna ocaliły go przed wyrokiem śmierci.
Fotografia nr 5
Rysunki przedstawiają rzymskie defixio – tabliczki z klątwami. Postać skrępowana przez dwa węże symbolizuje ofiarę magii wiążącej. Część zachowanego tekstu brzmi: „Zmiażdż, zabij senatora Fistusa... Niech Fistus rozcieńczy się, marnieje, tonie i niech wszystkie jego kończyny się rozpuszczą.” Oryginalna tabliczka widoczna na zdjęciu.
Czary, kulty i orgie, czyli historia praktyk magicznych w starożytnym Rzymie
4. Nekromancja i misteria
Niektórzy Rzymianie praktykowali jeszcze bardziej przerażającą formę magii. Kiedy Germanik, przybrany syn Tyberiusza, zmarł nagle w 19 r. n.e., plotki wiązały jego śmierć z magią. Śledczy twierdzili, że pokój wodza był pełen tabliczek z klątwami, zaklęć oraz szczątków spalonych ciał. To ostatnie miało związek ze sztuką nekromancji, dzięki której, jak wówczas wierzono można było przekazywać wiadomości bogom i przewidywać przyszłość. Cesarze o okrutnej reputacji podobno również korzystali z nekromancji. Mówiło się, że Neron przywołał ducha swojej zamordowanej matki, aby błagać ją o przebaczenie.

Zwykłym mieszkańcom starożytnego Rzymu odmawiano udziału w publicznych rytuałach świątynnych, dlatego wielu z nich zwróciło się ku kultom misteryjnym, czyli nieoficjalnym religiom, które ich akceptowały. Kulty misteryjne oferowały bezpośredni związek z bogami, nadzieję na lepsze życie pozagrobowe oraz silne więzi społeczne. Rozwijały się częściowo dzięki otwartości Rzymian na obce religie. Ich główną cechą była tajemniczość, zarówno wokół inicjacji do kultu, która postrzegana była jako mistyczne odrodzenie, jak i samych rytuałów.

Najbardziej popularnym kultem były misteria eleuzyńskie, które czciły Demeter, boginię urodzaju, płodności oraz cyklu życia i śmierci. Ich centrum znajdowało się w Eleusis, niedaleko Aten. Główną ceremonią był coroczny ośmiodniowy festiwal, podczas którego kandydaci na wtajemniczonych brali udział w symbolicznym zejściu do Hadesu. Wierni podróżowali przez ciemny las, skąd byli „ratowani” przez kapłanów z pochodniami.
Fotografia nr 6
Na tej tabliczce ukazano moment inicjacji czciciela do kultu misteriów eleuzyńskich. Część ceremonii symbolicznie odtwarzała poszukiwania, jakie bogini Demeter prowadziła w poszukiwaniu swojej córki Kory, uprowadzonej przez Hadesa do krainy podziemi.
Czary, kulty i orgie, czyli historia praktyk magicznych w starożytnym Rzymie
5. Kulty, wino i księżycowe orgie
Wtajemniczeni w kult Dionizosa (greckiego boga wina) angażowali się w teletai, rytuał obejmujący ekstatyczny taniec i śpiew. Uczestnicy nosili thyrsoi, różdżki z kopru włoskiego owinięte bluszczem i zwieńczone szyszkami. Działalność tego kultu szczególnie zaniepokoiła władze rzymskie, które w 186 r. p.n.e. podjęły próbę jego zakazu.

Podobne obawy wyrażano wobec kultu Magna Mater, wywodzącego się od azjatyckiej bogini księżyca Kybele i jej małżonka Attisa. Jego czciciele, zwani Korybantami, używali zderzających się cymbałów, aby wprawić się w euforyczny szał, a najbardziej zagorzali męscy wyznawcy dokonywali samokastracji.
Kult egipskiej bogini Izydy miał własną świątynię w Rzymie. Jej kapłani wysoko cenili rytualną czystość, goląc głowy i ubierając się w len, choć jednocześnie angażowali się w hałaśliwe rytuały z użyciem sistrum (instrumentu perkusyjnego).

Najbardziej rozpowszechnionym i zarazem najbardziej tajnym kultem był kult Mitry. Pojawił się on w I wieku n.e., wywodził się pośrednio z wierzeń perskich, a jego głównym rytuałem była tauroktonia (ofiara z byka), podczas której przelewająca się krew umierającego zwierzęcia symbolizowała czystość i odrodzenie. Członkowie kultu, składającego się wyłącznie z mężczyzn, byli podzieleni na siedem stopni, od Corax (Kruk) do Pater (Ojciec). Wtajemniczeni czcili Mitrę w mithraea – podziemnych prostokątnych świątyniach imitujących jaskinie. Mitraizm kwitł w całym Imperium Rzymskim, ale podobnie jak inne kulty misteryjne, został stłumiony, gdy w IV wieku n.e. Imperium zaczęło przyjmować chrześcijaństwo.
Fotografia nr 7
Obrzędy dionizyjskie. Freski w Willi Misteriów w Pompejach pokazują inicjację do kultu Dionizosa. Jeden z rytuałów obejmował ponowne odtworzenie małżeństwa Dionizosa ze śmiertelniczką Ariadną. Na pierwszym planie tańczącą naga maenada (wyznawczyni).
Czary, kulty i orgie, czyli historia praktyk magicznych w starożytnym Rzymie
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
4
Bizancjum, jedno z najpotężniejszych i najbogatszych imperiów średniowiecznej Europy, było miejscem, gdzie oficjalna religia chrześcijańska przez pewien czas współistniała z głęboko zakorzenioną wiarą w magię i nadprzyrodzone siły. Mimo nawrócenia cesarstwa na chrześcijaństwo, ludzie nadal praktykowali dawne rytuały, korzystali z amuletów, a nawet poszukiwali pomocy u magów i wróżbitów. Magia przenikała zarówno życie codzienne pospólstwa, jak i elit dworskich, często splatając się z polityką i religią.

Władcy i duchowni podejmowali próby jej zwalczania, ale przez wieki magia, astrologia i wróżbiarstwo pozostały istotnym elementem bizantyjskiej kultury. Jakie zakazane praktyki stosowano w cieniu świętych ikon? Jakie znaczenie miały amulety i rytuały ochronne? I dlaczego nawet cesarze nie stronili od magii?
1. Magia wśród pospólstwa
Przez pewien czas pogańscy magowie współistnieli z chrześcijańskim duchowieństwem. Miasto było pełne pogańskich posągów, które uważano za zaczarowane przez złe duchy i podatne na manipulację za pomocą magii zwanej stoicheiosis (gr. στοιχείωσις) [1]. Wykorzystywano ją do wykrywania niewiernych mężów, wydawania wyroków na przestępców, a nawet oczyszczania ulic nocą.

Bizantyjczycy również głęboko wierzyli w magię apotropaiczną, czyli mającą chronić przed złymi wpływami. Nosili amulety i odprawiali rytuały, aby odwrócić klątwę złego oka. Niektórzy grawerowali symbole na kamieniach, inni tkali lub malowali ochronne wizerunki na brzegach swoich ubrań. Niektóre kamienie ceniono również za ich właściwości lecznicze na przykład sardoniks (odmiana onyksu), który podobno zapobiegał poronieniom.

Stopniowo niektórzy duchowni zaczęli przyjmować bardziej surowe stanowisko. W latach 70. VIII wieku cesarz Leon IV wydał nowelę (edykt), aby położyć kres tolerancji wobec nieszkodliwych zaklęć magicznych i amuletów. W następnym stuleciu patriarcha Jan Gramatyk, sam oskarżany o praktykowanie stoicheiosis, przewodził fali ikonoklazmu (niszczenia ikon i posągów). Ghitētai - sprzedawcy świętych przedmiotów i wizerunków używanych jako amulety (gr. Γητεῦται) [2] oraz hekantontarchoi - magowie, którzy oszukiwali podstępem (ἑκατοντάρχοι) [3] byli coraz częściej spychani do podziemia.

[1] pol. wymowa sto-i-chej-o-sis, w magii bizantyjskiej odnosiła się do manipulacji elementami (żywiołami) lub energiami związanymi z przedmiotami
[2] pol. wymowa ɣi-te-ŭ-taj (fon. giteutaj)
[3] pol. wymowa heka-ton-dar-hoj (fon. hekatondarchoj)
Fotografia nr 1
Ten amulet pochodzący z VI–VII wieku stanowi połączenie chrześcijaństwa i magii. Przedstawia kobietę, którą dotyka ran Chrystus. Sam kamień hematyt był uważany za ochronny talizman, który miał zapobiegać krwawieniom menstruacyjnym, absorbując krew.
Drugi Rzym na rozdrożu, czyli krótka historia rozwoju i upadku magii w Bizancjum
2. Magia na dworze cesarskim
Magia była uważana za akceptowalną, a nawet praktykowaną przez elitę dworu cesarskiego, mimo oficjalnego statusu chrześcijaństwa. Twierdzono, że wielu cesarzy i cesarzowych oddawało się praktykom magicznym, choć takie oskarżenia mogły być późniejszym wytworem pisarzy pragnących ich zdyskredytować. Według przekazów cesarzowa Zoë sprawująca swe rządy w XI w. zamordowała swojego męża, Romanosa III, aby poślubić swojego młodego kochanka Michała. Następnie miała używać amuletów i magicznych mikstur w desperackiej próbie zajścia w ciążę, jak twierdzi znany uczony mnich Michał Psellos (słowo Psellos oznacza „jąkała”).

Patriarcha Jan Gramatyk rzekomo zajmował się praktykami okultystycznymi, natomiast szlachcic Alexios Axouch został oskarżony o kontakt z goēsem tj. czarownikiem (gr. γόης) [4]. Axouch skazano na dożywotnie uwięzienie w klasztorze za stosowanie mikstur mających zapobiec narodzinom dziecka cesarzowej Marii z Antiochii. Istnieje jednak możliwość, że zarzuty zostały sfabrykowane przez jego wrogów.

[4] pol. wymowa ɡó-e:s (fon. go-ees), w starożytnej Grecji oznaczało czarownika, maga, zaklinacza lub oszusta
Fotografia nr 2
Przedstawienie Michała Psellosa wraz z cesarzem Michałem VII. Pesellos był uznawany za najwybitniejszego bizantyjskiego badacza sztuk tajemnych.
Drugi Rzym na rozdrożu, czyli krótka historia rozwoju i upadku magii w Bizancjum
3. Astrologia i wróżbiarstwo
Bizancjum było ośrodkiem czołowych astrologów, takich jak Hephaestion w VI wieku, jednak astrologia miała niejednoznaczny status w świecie bizantyjskim. Niektórzy duchowni badali ją, aby opracować kalendarz liturgiczny, lecz wróżenie z gwiazd (prognostyka) uznawano za praktykę okultystyczną.

Jednakowo dwór cesarski często korzystał z usług astrologów jako doradców. Słynny uczony XI wieku, Symeon Seth, dzięki analizie gwiazd miał trafnie przewidzieć śmierć Roberta z Sycylii, który podbił bizantyjską część Italii. Seth spisał swoją przepowiednię i zapieczętował ją w kopercie zapisując:
„Wielki wróg z Zachodu, który wywołał wiele zamieszania, nagle umrze.”

Jeszcze w XII wieku bizantyjska księżniczka, uczona, lekarka i pisarka Anna Komnena zamieszczała odniesienia do astrologii w swoim dziele historycznym Aleksjada, jednak w tym czasie zaczęto coraz bardziej ograniczać jej praktykowanie. W tym samym stuleciu historyk Niketas Choniates potępił cesarza Manuela I za wiarę w odczytywanie gwiazd niczym w słowo Boga i ostro krytykował „złowrogich astrologów”.

Po astrologii najczęściej stosowaną metodą wróżenia była lekanomancja (przepowiadanie przyszłości z wody). Polegała na poszukiwaniu wzorów w misie z wodą lub obserwowaniu fal powstałych po wrzuceniu kamienia. Praktyka ta wywodziła się ze starożytnej Babilonii, jednak cieszyła się popularnością także w Bizancjum, gdzie cesarski dwór często korzystał z usług lekanomanty.Istniało wiele innych metod wróżbiarskich, które traktowano niezwykle poważnie. Do najważniejszych należały:

- chremetizmomancja: przepowiadanie przyszłości na podstawie rżenia koni,
- palomancja: interpretacja mimowolnych ruchów ciała,
- heptoskopia: wróżenie na podstawie badania wątroby zwierząt.

Najbardziej osobliwa była interpretacja wizji przez engastrimythoi (gr. ἐγγαστρίμυθοι) [5], medium, które w stanie transu i opętania wygłaszały przepowiednie dziwnymi, nieswoimi głosami.

[5] pol. wymowa en-gas-tri-my-thoj, dosłownie oznacza "brzusznych mówców" i odnosi się do ludzi, którzy rzekomo mówili głosami wydobywającymi się z wnętrza ich ciała
Fotografia nr 3
Okrąg na zdjęciu przedstawiający znaki zodiaku z rydwanem słońca w centrum, bazuje na Almagest. Dziele greckiego uczonego Ptolemeusza z II wieku, które przez 1300 lat uchodziło za najważniejsze opracowanie astronomiczne. Jego traktat o astrologii, Tetrabiblos, wywarł równie silny wpływ na naukę w Bizancjum.
Drugi Rzym na rozdrożu, czyli krótka historia rozwoju i upadku magii w Bizancjum
4. Interpretacja snów
W Bizancjum podręczniki do interpretacji snów nazywano Oneirocritica (gr. Oneirokritiká) [6], od tytułu dzieła z II wieku autorstwa greckiego uczonego Artemidora. Sztuka odczytywania snów cieszyła się ogromną popularnością i powszechnie uznawano ją za wiarygodną, gdyż uważano, że sny są wysyłane przez Boga. W rzeczywistości wiele takich podręczników zostało napisanych przez patriarchów Kościoła, takich jak Nicefor i German. Tekst z X wieku dotyczący przygotowań do cesarskiej podróży zalecał zabranie podręcznika do interpretacji snów jako elementu standardowego wyposażenia.

[6] pol. wymowa o-nei-ro-kri-ti-ka, pochodzi z języka starogreckiego i składa się z dwóch części ὄνειρος (oneiros)- sen, marzenie senne oraz κριτικά (kritiká)- sztuka interpretacji, rozstrzygania
Fotografia nr 4
Ta bizantyjska szklana misa z X wieku została wykonana do lekanomancji (wróżenia na podstawie wzorów tworzonych na wodzie). Jest niewielka, ma zaledwie 17 cm wysokości, co sprawia, że doskonale sprzyja koncentracji wróżbity.
Drugi Rzym na rozdrożu, czyli krótka historia rozwoju i upadku magii w Bizancjum
5. Zmierzch pogaństwa- Edykt Justyniana
Żaden z ostatnich pogan w świecie rzymskim nie miał wątpliwości, co nadchodzi, lecz mimo to kres ich kultury musiał być szokiem. W 538 roku cesarz Justynian pozbawił wszystkich niechrześcijan oraz chrześcijańskich heretyków w imperium praw obywatelskich i nakazał zamknięcie wszystkich pogańskich instytucji edukacyjnych i kulturalnych. Protesty pogańskiej mniejszości zostały brutalnie stłumione przez wojska cesarskie, co oznaczało definitywny koniec długiej historii pogaństwa w świecie starożytnym.

W odpowiedzi część pozostałych pogan podjęła desperacką decyzję o ucieczce na wschodnie rubieże imperium. Niektórzy znaleźli schronienie w Imperium Perskim, które miało znacznie bardziej tolerancyjne podejście do religii niż Rzym. Inni wyruszyli jeszcze dalej do Azji Środkowej i najodleglejszych prowincji Cesarstwa Chińskiego, gdzie również przyjmowano chrześcijańskie herezje. Jednak znaczna część uchodźców osiedliła się w Harranie.

Wprowadzenie chrześcijaństwa i prawne zakazanie pogaństwa miało zaskakująco niewielki wpływ na Harran. Jako miasto graniczne, położone na burzliwej linii podziału między imperium rzymskim a perskim, mogło sobie pozwolić na ignorowanie rzymskich praw zakazujących pogańskich kultów. W kolejnych stuleciach Harran stał się ostatnią ostoją pogańskiego neoplatonizmu Jamblichosa i cesarza Juliana, gdzie nauczano odmiany pogańskiego kultu wzbogaconej o elementy okultyzmu i ezoterycznych praktyk.
Fotografia nr 5
Bazyli I, jeden z najwybitniejszych cesarzy Bizancjum, urodził się jako chłop w Macedonii. Jego matka miała sen, w którym ujrzała go przyszłego na tronie. Przepowiednia ta spełniła się, co zostało uwiecznione w manuskrypcie Jana Skylitzesa, uczonego i kronikarza z XI wieku.
Drugi Rzym na rozdrożu, czyli krótka historia rozwoju i upadku magii w Bizancjum
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
4
1. Pierwsi Magowie
Od swoich korzeni sięgających kultu przodków, poprzez sztukę feng shui, chińska magia ewoluowała w wyrafinowany system filozoficzny, który podkreślał potrzebę osiągnięcia harmonii we wszechświecie. Magia stanowiła dla jednostek narzędzie do zdobycia osobistej przewagi w kosmosie. Już w okresie Yangshao (5000–3000 p.n.e.) w sztuce ceramicznej pojawiały się antropomorficzne postacie, uznawane za pierwszych czarowników.

Pierwszymi chińskimi magami byli Wu (szamani, chin. 巫) [1], którzy potrafili komunikować się z niematerialnymi bytami, w tym z duchami przodków. Z biegiem czasu wu zaczęli odgrywać bardziej formalną rolę jako interpretatorzy wróżb. Szaman o imieniu Wu Xian miał rzekomo zajmować się wróżeniem na dworze Tanga, pierwszego władcy dynastii Shang. Jeden z chińskich tekstów rytualnych Zhouli (chin. 周礼) [2] odnosi się również do tzw. przewodników duchowych, którzy nadzorowali pracę wu.

[1] starożytny ideogram przedstawiający postać człowieka wykonującego rytuał
[2] oznacza Rytuały Zhou i odnosi się do klasycznego chińskiego tekstu
Fotografia nr 1
Figurka przedstawia szamana Wu i pochodzi z królestwa Chu – jednego z Walczących Państw. Datowana na IV lub III wiek p.n.e., świadczy o długiej tradycji szamanizmu w Chu, który przetrwał tam znacznie dłużej niż w innych częściach Chin. Możliwe, że królestwo to pozostawało pod wpływem szamańskich praktyk wywodzących się z północno-wschodniej Azji i Syberii.
W harmonii z przyrodą i duchami przodków, czyli magia w starożytnych Chinach
2. Rozwój magii popularnej
Monopol wu nie trwał jednak długo. Szamani zostali rzekomo uwikłani w skandale, takie jak praktykowanie wugu (czarnej magii, chin. 巫蛊) [3], którą miała uprawiać sama cesarzowa Chen Jia. W konsekwencji cesarzowa-czarownica została skazana na śmierć wraz z trzystoma innymi magami. Oskarżenia te sprawiły, że wu zaczęto kojarzyć z czarną magią. Po okresie Walczących Królestw (403–221 p.n.e.) pojawiła się nowa kasta szamanów zwanych Xi (chin. 覡) [4]. Byli to wyłącznie mężczyźni, a rola wu została zmarginalizowana.

Równolegle egzystowali również czarownicy zwani Shi (chin. 士)[5], którzy od dawna odgrywali kluczową rolę w rytuałach ku czci zmarłych. W ich ceremoniach duch zmarłego był kierowany przez jego ciało, podczas gdy kapłani recytowali inkantacje, stopniowo zyskując coraz większy autorytet religijny.
Z czasem stosowanie zaklęć, czarów i eliksirów (zwłaszcza miłosnych) przekształciło się w magię ludową, w której uroki i amulety wykorzystywano do przywoływania bogów lub duchów przodków. Magia była również stosowana obok medycyny konwencjonalnej, używano substancji takich jak bursztyn czy drewno brzoskwiniowe, którym przypisywano magiczne właściwości lecznicze.

[3] dodanie po wu znaku posiadającego następujące znaczenia: klątwa, trucizna, owady w naczyniu
[4] symbolizuje osobę, która widzi i rozumie świat duchów
[5] oznaczało szlachcica, uczonego, kapłana lub urzędnika, który pełnił funkcje religijne i rytualne
Fotografia nr 2
Magiczne lustro z brązu (dynastia Tang). Przód tego lustra ma błyszczącą, odblaskową powierzchnię, ale tył pokazany na zdjęciu ma odlany wzór. Kiedy słońce lub światło świeci na przednią powierzchnię, lustro staje się przezroczyste i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wzór z tyłu może być wyświetlany na ścianie za nim.
W harmonii z przyrodą i duchami przodków, czyli magia w starożytnych Chinach
3. Od szamanów do czarnoksięstwa
Oskarżenia o praktykowanie ku (rzucanie szkodliwych zaklęć, chin. 蠱) [5] odegrały istotną rolę w upadku wu. Obawy przed czarownikami stosującymi czarną magię, zwłaszcza w celu trucia, po raz pierwszy pojawiły się w inskrypcjach z czasów dynastii Shang.

Za panowania dynastii Han (206 p.n.e.– 220 n.e.) ku było tak rozpowszechnione, że jego praktykowanie zaczęto karać śmiercią. Wierzono, że osoby zajmujące się czarną magią potrafią przenosić choroby do ciała ofiary (samo słowo ku można przetłumaczyć jako „robaki w brzuchu”) [6] lub bezpośrednio zatruwać ludzi.

Mówiono, że najpotężniejszą truciznę można uzyskać, zamykając w słoiku kilka jadowitych stworzeń na przykład skorpiony, skolopendry i węże a następnie wydobywając jad z tego, które przeżyje. Czarownicy ku mieli również zdolność zamieniania swoich ofiar w niewolników całkowicie podporządkowanych ich woli. Ich moc sięgała jeszcze dalej, według wierzeń byli w stanie siać jeszcze większe zniszczenie, uwalniając wug, magicznego szkodnika, który mógł doprowadzić do całkowitego zniszczenia plonów.

[5] ideogram oznaczającym zarówno robaki, truciznę, jak i złe zaklęcia związane z czarną magią
[6] dosłownie połączenie znaków: na górze robak (虫), a pod nim naczynie (皿), symbolizuje zamykanie jadowitych stworzeń w pojemniku, co daje pełen ideogram jak w pkt. [5]
Fotografia nr 3
Demony na wolności. Na tym malowanym zwoju kilka groteskowych demonów paraduje przez kraj. Stanowią one orszak Zhong Kui. Legendarnego maga znanego jako Pogromca Demonów, który rzekomo wyleczył cesarza Xuanzonga w VIII wieku n.e. z gorączki, zabijając demona we śnie władcy.
W harmonii z przyrodą i duchami przodków, czyli magia w starożytnych Chinach
4. Alchemia- w pogoni za nieśmiertelnością
Około 300 r. p.n.e. fangshi (mistrzowie receptur, chin. 方士) [7] zdobyli reputację jasnowidzów oraz twórców eliksirów rzekomo zapewniających nieśmiertelność. Ich mikstury szczególnie interesowały cesarzy, którzy mieli środki na finansowanie eksperymentów fangshi. Pierwszy cesarz, Qin Shi Huangdi, był wręcz obsesyjnie pochłonięty poszukiwaniem sposobu na wieczne życie. Wysyłał rozkazy do regionalnych gubernatorów, nakazując im dostarczanie rzadkich ziół do stolicy, często zaniedbując przez to sprawy państwowe. Ostatecznie jego patronat nad fangshi okazał się dla niego zgubny. Pewnego dnia połknął dwie pigułki przepisane przez jednego z nich, nie wiedząc, że zawierają rtęć. W wyniku zatrucia zmarł, stając się tragicznym przykładem skutków niekontrolowanej alchemii.

Wielu chińskich alchemików dążyło do przekształcenia jednej substancji w inną, wierząc, że zmiana równowagi Pięciu Żywiołów (Ziemia, Drewno, Metal, Ogień i Woda) może prowadzić do przełomowych odkryć. Idea osiągnięcia doskonałości, a tym samym harmonii z kosmosem, była szczególnie atrakcyjna dla mistrzów taoistycznych.

Weidan (alchemia zewnętrzna) była jedną z głównych szkół alchemii. Przypominała europejskie dążenie do przemiany metali nieszlachetnych w złoto, choć taoiści postrzegali tę transformację jako metaforę nieśmiertelności. Podobnie jak eliksiry fangshi, mikstury alchemików były chętnie poszukiwane przez cesarzy pragnących wiecznego życia.

Z kolei Neidan (alchemia wewnętrzna) koncentrowała się na duchowym udoskonaleniu i osiągnięciu nieśmiertelności poprzez medytację, ćwiczenia oddechowe oraz odpowiednią dietę, mającą na celu zwiększenie zasobów qi (energii życiowej, chin. 氣) [8] w organizmie.

Zarówno wyznawcy taoizmu, jak i konfucjanizmu, a w pewnym stopniu także buddyzmu, dążyli do odkrycia porządku rządzącego światem lub przynajmniej do jego zrozumienia. W tym kontekście rozwinęli koncepcję uzupełniających się przeciwieństw: yin (ciemny, pasywny, żeński aspekt rzeczywistości, chin. 阴) i yang (jasny, aktywny, męski aspekt rzeczywistości, chin. 阳 ), które musiały pozostawać w doskonałej harmonii.

W połączeniu z Pięcioma Żywiołami oraz ruchem planet (które były z nimi powiązane na przykład drewno odpowiadało Jowiszowi, a ogień Marsowi), siły yin i yang tworzyły złożony system równowagi. Astrologowie interpretowali ten układ, aby przewidywać przyszłość, podczas gdy magowie starali się nim manipulować i wykorzystywać go do własnych celów.

[7] oznacza mistrza receptur, powstał z połączenia znaków 方 (fāng) - metoda oraz 士 (shì) - mistrz
[8] przybliżona wymowa w j. polskim czhi
Fotografia nr 4
Taoistyczny mistrz obserwuje jak cudowny eliksir nieśmiertelności rozdziela się na trójnożnym statywie. Drzeworyt z testu alchemicznego z czasów dynastii Qing opublikowany w czasach nowożytnych około 1605 roku.
W harmonii z przyrodą i duchami przodków, czyli magia w starożytnych Chinach
5. Sztuka wróżenia, kleromancja
Władcy starożytnych Chin wierzyli, że ich przyszłość jest z góry ustalona przez boską wolę. Aby jak najlepiej dostosować swoje działania do przeznaczenia, posługiwali się różnymi formami wróżbiarstwa. Najwcześniejsza znana forma chińskiej wróżby, stosowana już przed początkiem dynastii Shang, wykorzystywała ogień i kości. Rozgrzanym prętem przebijano kości lub muszle, a następnie umieszczano je w ogniu. Wzory powstałych pęknięć interpretował jasnowidz.

Początkowo używano łopatek wołów, owiec lub koni. W późniejszych czasach zaczęto stosować skorupy żółwi, być może dlatego, że ich kształt przypominał kopułę nieba, co mogło inspirować wróżbitów. Zachowane kości wróżebne są cennym źródłem informacji o dynastii Shang. Ujawniają tożsamość co najmniej 140 interpretatorów, którzy należeli do najwcześniejszych znanych magów – ich imiona są dziś znane współczesnym badaczom.

Nowa forma wróżbiarstwa, znana dziś jako kleromancja, rozpowszechniła się około 1000 r. p.n.e. Polegała na rzucaniu łodyg krwawnika w celu uzyskania ciągłej lub przerywanej linii, a następnie powtarzaniu tej czynności, aż powstało sześć rzędów. W ten sposób tworzono 64 możliwe heksagramy, z których każdy miał symboliczną nazwę, taką jak „Kocioł” czy „Małe zbiory”. Heksagramy interpretowano w odniesieniu do pytania petenta. Metoda ta, powiązana z astrologią, została po raz pierwszy opisana w klasycznym tekście Zhou Yi (ok. 800 r. p.n.e.). Bardziej rozwinięta wersja tej sztuki, znana z dzieła I Ching (prawdopodobnie z II wieku p.n.e.), miała ogromny wpływ nie tylko na późniejsze teksty wróżbiarskie, ale także na filozofię chińską.
Fotografia nr 6
To wydanie I Ching z czasów dynastii Ming, opublikowane w 1615 roku, przedstawia kompletny zestaw 64 heksagramów na lewej stronie oraz nazwy i interpretacje poszczególnych heksagramów na prawej stronie. Opis wg. numeracji:
1) Linie ułożone w stos są używane w kleromancji.
2) Sektor północno-zachodni rządzi wiosną i pomocnymi ludźmi.
3) Północ znajduje się na dole (z zachodniej perspektywy cztery punkty kompasu są obrócone o 180° zgodnie z ruchem wskazówek zegara).
Feng shui oraz astrologia Ta bagua (osiem symboli) lub mapa energii (feng shui) jest podzielona na sektory zgodnie z kierunkami kardynalnymi z południem na górze. Każdy sektor rządzi porą roku, żywiołem i aspektem życia, takim jak zdrowie, bogactwo lub rodzina.
W harmonii z przyrodą i duchami przodków, czyli magia w starożytnych Chinach
6. W harmonii z krajobrazem
Zarówno w kleromancji, jak i we wróżeniu z kości, eksperci interpretowali wzory powstałe w wyniku ludzkiej interwencji. Feng shui (chińska geomancja, chin. 风水) [9] opierało się natomiast na odczytywaniu wzorców występujących w naturze. Praktycy feng shui analizowali cechy krajobrazu, które mogły sprzyjać dobrej lub złej fortunie mieszkańców danego miejsca. Wierzono, że pochówek w grobie położonym w miejscu o silnej energii życiowej (qi) zapewni pomyślność przyszłym pokoleniom zmarłego. Na większą skalę cesarze zatrudniali mistrzów feng shui do wyznaczania najlepszych lokalizacji pod budowę nowych miast. Na przykład odizolowany cypel mógł być uznany za podatny na negatywne wpływy, podczas gdy otaczające wzgórza miały chronić osadę i przynosić jej mieszkańcom pomyślność.

[9] dosłownie oznacza wiatr i wodę
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
8
1. Norska magia
W wiekach poprzedzających nawrócenie Skandynawii na chrześcijaństwo, które rozpoczęło się w VIII wieku, jej mieszkańcy stworzyli bogaty zbiór mitów i wierzeń pogańskich. W ich wyobrażeniu światem rządziły Norny – nadprzyrodzone kobiece istoty kontrolujące los oraz dwa walczące ze sobą rody bóstw: Asowie, na czele których stali Odyn i Thor, oraz Wanowie, do których należeli Frejr i Freyja.

Nordowie wierzyli, że świat jest pełen mitycznych istot, takich jak olbrzymy, elfy i krasnoludy, a także że drzewa, skały, rzeki, a nawet domy są ożywione przez vættir[1] – duchy i demony. W odpowiedzi na istnienie tych bytów stworzyli skomplikowany system wierzeń z silnymi elementami magii.

Norska magia rzadko była zapisywana w tamtych czasach. Przetrwała głównie w późniejszych sagach, które mogły być przesiąknięte chrześcijańską perspektywą, oraz w nielicznych znaleziskach archeologicznych, takich jak inskrypcje runiczne.

[1] przybliżona wymowa wet-tyr
Fotografia nr 1

Nordyccy bogowie spożywali Jabłka Nieśmiertelności i Młodości, które znajdowały się pod opieką bogini Idunn.
Magia w świecie Wikingów, opowieść ciekawsza niż AC Valhalla
2. Wieszczki i czary

U podstaw nordyckiej magii leżał seiðr[2] – czary praktykowane głównie przez kobiety, co stało się jednym ze źródeł idei czarownic w Europie. Mężczyźni również uprawiali tę sztukę, jednak dla nich było to uważane za argr (zniewieściałe, a więc hańbiące). Seiðr miał charakter szamanistyczny, obejmował wizjonerskie podróże i kontakt ze światem duchowym. Choć Norny miały kontrolować los, seiðr dawał moc przewidywania przyszłości, a być może nawet jej kształtowania. Praktykujący tę magię byli zapraszani na zgromadzenia, by przepowiadać ludziom przyszłość. Często używali śpiewów i zaklęć, aby nawiązać kontakt z bogami.

Najbardziej poważanymi czarodziejkami były völvur (nosicielki różdżek) mistrzynie seiðr, opisywane jako ubrane w długie niebieskie płaszcze z kapturami podszytymi białym futrem kota i czarną wełną jagnięcą. Völva[3] potrafiła manipulować umysłem i pamięcią, zmieniać kształt, czynić rzeczy niewidzialnymi lub rzucać klątwy na wrogów. Były związane z Freyją, boginią miłości, seksu i piękna. To właśnie Freyja miała nauczyć Odyna „niegodnej mężczyzny” sztuki seiðr.

[2] przybliżona wymowa sej-thr

[3] przybliżona wymowa wöl-wa
Fotografia nr 2

Huld była mityczną völvą lub seiðkoną, czyli kobietą praktykującą magię rytualną. Wspomniano o niej w Sadze o Ynglingach, Sadze Sturlungów oraz w późnośredniowiecznej islandzkiej opowieści.
Magia w świecie Wikingów, opowieść ciekawsza niż AC Valhalla
3. Kontrola nad przeznaczeniem

Nordowie wierzyli, że istnieje wiele Norn, a wszystkie były kobietami. Jednak najważniejsze były trzy Norny, które mieszkały przy studni Urd (Przeznaczenia) w Asgardzie, siedzibie bogów. To właśnie one czerpały wodę ze studni, aby odświeżać wielkie drzewo świata Yggdrasil, łączące krainy bogów, ludzi, olbrzymów i zmarłych. Siedząc u jego korzeni, przędły nici życia i tkały przeznaczenie każdej istoty. Panowały nad losem, dzięki czemu były potężniejsze nawet od bogów, a ich wpływ mógł być zarówno dobrotliwy, jak i złowrogi.

Wierzono, że Norny pojawiały się przy narodzinach każdego dziecka, aby określić jego przyszłość. Nowa matka otrzymywała nornagretur – kaszę Norn. Gdy tylko jej skosztowała, resztę ofiarowywano Nornom, aby zapewnić dziecku pomyślny los.

Przyjmuje się, że to właśnie trzy Norny stały się inspiracją dla wiedźm z Makbeta Szekspira, których przepowiednie doprowadziły tytułowego bohatera do tragedii. Nordowie poszukiwali znaków i omenów. Powszechną praktyką było wróżenie z losów – na przykład, jeśli gałązkę drzewa owocowego pocięto na drobne patyczki i rzucono je na białą tkaninę, przyszłość odczytywano z ich układu.
Fotografia nr 3

Ta niewielka srebrna figurka z Danii jest uznawana za przedstawienie Odyna w towarzystwie jego dwóch kruków i dwóch wilków. Jednak niektórzy sądzą, że siedząca postać to kobieta, albo bogini Freyja, której przypisuje się nauczenie Odyna sztuki magii lub völva (wieszczka, nosicielka różdżki).
Magia w świecie Wikingów, opowieść ciekawsza niż AC Valhalla
4. Magia natury

Nordowie stosowali również auguria, sztukę odczytywania znaków w naturze. Wierzyli, że ekstremalne zjawiska przyrodnicze, takie jak burze czy zaćmienia, mogą być wiadomościami od bogów, a także że zwierzęta mogą przenosić boskie przesłania. Białe konie otaczano czcią i trzymano w świętych gajach. Wierzono, że gdy zaprzęgano je do rydwanu pozostawionego pustego dla bogów, kierunek ich ruchu zdradzał wolę bóstw. Również lot ptaków zwłaszcza wron, kruków i orłów mógł być interpretowany jako znak. Ujrzenie kruka przed bitwą uznawano za pomyślny omen.

Gdy Flóki Vilgerðarson, pierwszy człowiek, który celowo wyruszył do Islandii, w 867 roku rozpoczął swoją podróż, zabrał ze sobą trzy kruki jako przewodników. Co jakiś czas wypuszczał jednego z nich i kierował się w stronę, w którą ptak odlatywał.
5. Ofiary rytualne

Utrzymanie przychylności Odyna i innych bogów było dla Nordów niezwykle istotne, dlatego składali blóty[4] (ofiary), by zyskać ich łaskę. Rytualnie zabijano zwierzęta, a istnieją dowody na to, że dokonywano również ofiar z ludzi. W 1072 roku niemiecki mnich Adam z Bremy opisał tradycję składania ofiar w świątyni Thora, Odyna i Freyra w Uppsali w Szwecji. Twierdził, że co dziewięć lat w pobliskim świętym gaju zabijano dziewięciu samców każdego gatunku żywej istoty, w tym ludzi, a ich ciała wieszano na drzewach.

Przez lata sądzono, że opowieści o ludzkich ofiarach mogły być jedynie chrześcijańską propagandą. Jednak wykopaliska archeologiczne w Trelleborgu w Szwecji ujawniły ponurą prawdę. W pięciu studniach odnaleziono szkielety ludzi i zwierząt, a wraz z nimi biżuterię i narzędzia. Cztery z pięciu ludzkich ofiar stanowiły małe dzieci w wieku od czterech do siedmiu lat. Nie wszystkie ofiary były jednak tak makabryczne. Zamiast ludzi czy zwierząt często składano w ofierze cenne klejnoty, narzędzia i broń, wrzucając je do jezior. Jeden z takich skarbów odnaleziono w jeziorze Tissø na Zelandii w Danii w miejscu świętym dla boga Tyra.

[4] przybliżona wymowa blu:t-y
Fotografia nr 4

Jeden z kamieni obrazkowych Stora Hammars na Gotlandii w Szwecji przedstawia scenę rytualnej ofiary. W jej centrum znajduje się niewielka postać leżąca twarzą w dół na ołtarzu, podczas gdy postać utożsamiana z Odynem unosi włócznię. Nad leżącą ofiarą widnieje magiczny symbol valknut, składający się z trzech splecionych trójkątów i symbolizujący przejście między życiem a śmiercią.
Magia w świecie Wikingów, opowieść ciekawsza niż AC Valhalla
6. Moc znaków

Sigile (specjalne symbole) miały taką samą magiczną moc jak wypowiedziane zaklęcia. Mogły być grawerowane na amuletach lub wyryte w określonych rodzajach drewna i metali, którym przypisywano magiczne właściwości. Niektóre z tych znaków symbolizowały magiczne przedmioty podarowane bogom, takie jak młot Thora czy włócznia Odyna.

Młot Thora, zwany Mjöllnirem[5], był jego główną bronią, po rzuceniu zawsze wracał do jego ręki. Wierzono, że dźwięk grzmotu to odgłos młota miażdżącego przeciwników. Jego symbol miał zapewniać ochronę i siłę temu, kto go nosił. Często przedstawiano go w towarzystwie sólarrhvel[6] (koła słonecznego), które przypominało starożytny znak znany jako swastyka i miało przynosić szczęście oraz pomyślność.

Być może najbardziej tajemniczym i potężnym symbolem był Hełm Grozy, znak składający się z ośmiu promieniujących ramion przypominających zbrojne trójzęby. Miał zapewniać zwycięstwo temu, kto go nosił, oraz budzić strach w sercach wrogów.

Jak opisują wersy nordyckiej sagi Fáfnismál:

„Hełm Grozy nosiłem przed synami ludzi, w obronie mojego skarbu; spośród wszystkich byłem samowystarczalny, myślałem sobie, bo nie znalazłem siły, która mogłaby dorównać mojej własnej.”

[5] przybliżona wymowa Miol-nir

[6] przybliżona wymowa soo-lar-khvel
Fotografia nr 5

Młot Thora, zwany Mjöllnirem, został przedstawiony na tym amulecie wraz z przenikliwym spojrzeniem boga. Był symbolem piorunu, którego Thor używał do obrony porządku. Według legendy Mjöllnir miał tak potężną moc, że potrafił spłaszczać góry.
Magia w świecie Wikingów, opowieść ciekawsza niż AC Valhalla
7. Runy

Pierwsze formy pisma używane przez Nordów i inne ludy germańskie miały postać kanciastych, wyrytych znaków zwanych runami. Pojawiły się około III wieku n.e. i były w użyciu aż do XVI lub XVII wieku. Runy funkcjonowały jak alfabet, w najstarszej formie, Starszym Futharku, liczyły 24 znaki, natomiast w późniejszym Młodszym Futharku ich liczba zmniejszyła się do 16.

Każda runa była jednak czymś więcej niż zwykłą literą – miała symboliczne znaczenie i często przybierała formę piktogramu. Słowo „runa” oznacza zarówno „literę”, jak i „tajemnicę”, a same runy były uważane za sekretny język mocy i magii.

Na przykład runa odpowiadająca literze „T” to Tiwaz, symbolizująca boga nieba Tiwa. Jej kształt przypominał strzałę skierowaną ku górze, w stronę nieba. Nie była to jednak tylko wskazówka, Tiwaz był również bogiem wojny, dlatego ryto tę runę, by zapewnić sobie zwycięstwo w bitwie. Z kolei runa odpowiadająca literze „U”, czyli Uruz, odnosiła się do tura, wymarłego dziś, potężnego bydła, które niegdyś wędrowało po Europie. Symbolizowała siłę woli, wytrwałość i dzikość.

Niektóre inskrypcje runiczne były uważane za magiczne zaklęcia i należało je wypowiadać w rytmie galdralag (specyficznym metrum poetyckim), aby uwolnić ich moc. Mówi się, że tradycja przekazywania run w formie mówionej może być znacznie starsza niż ich zapis. Według legendy runy istniały od zawsze, a odkrył je bóg wojny Odyn, gdy przeżywał straszliwe doświadczenie, wisząc na drzewie świata Yggdrasil. Runy miały zostać wyryte w jego pniu przez trzy tajemnicze Norny wspomniane w wcześniejszym rozdziale.
Fotografia nr 6

Kamień z Rök w Szwecji, pochodzący z IX wieku n.e., zawiera najdłuższą inskrypcję runiczną na świecie.
Magia w świecie Wikingów, opowieść ciekawsza niż AC Valhalla
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
2
1. Słowo wstępne o magii
Heka jest uosobieniem magii, mocy oraz słów mogących kształtować rzeczywistość, a także życie pozagrobowe. Tak postrzegali ją pierwsi budowniczowie starożytnego Egiptu już od około czterech tysięcy lat przed naszą erą. Ówcześni mieszkańcy delty Nilu wierzyli, że bóstwa o mocy stwórczej, takie jak Nu (woda otchłani/wszechocean), używały heka do stworzenia świata, który wyłonił się z pierwotnego chaosu. Czyniąc Ziemię uporządkowaną, jednocześnie ujarzmili siły chaosu. Niestety, chaotyczne siły pragną wyzwolić się z więzów pozornego ładu, zaś jedyną siłą mogącą je powstrzymać jest heka. W starożytnym Egipcie nie tylko bogowie zajmowali się magią. Głęboko wierzono, że pomniejsze istoty nadprzyrodzone, faraonowie czy zmarli posiadają element heka, który odpowiednio użyty w postaci modlitw, rytuałów czy amuletów mógł odwrócić uwagę złowrogich duchów.
Fotografia nr 1
Thoth to bóg mądrości i pisma. Był silnie związany z magią. Przedstawiany z głową pawiana lub ibisa. Przypisywano mu wynalezienie pismo hieroglificznego, którego użył do napisania 42 tajnych ksiąg mądrości przechowywanych w egipskich świątyniach.
Moc Heka, czyli rola magii w życiu codziennym starożytnych Egipcjan
2. Kosmiczna harmonia
Inną formą magicznej mocy, w którą wierzyli starożytni Egipcjanie, było Akhu. Był to rodzaj magii ściśle związany z istotami zamieszkującymi świat podziemny. Aby chronić się przed magią Akhu, kapłani i skrybowie przechowywali w Domach Życia (rodzaj świątyni) kolekcje ochronnych manuskryptów.

W egipskich świątyniach zarówno sunu (lekarze), jak i sou (wytwórcy amuletów) używali słów mocy Heka oraz rytuałów, wspomagając swoje działania magicznymi przedmiotami. Wiara w Heka była powszechna w Egipcie i przejawiała się w każdym aspekcie życia – od narodzin, przez śmierć, aż po to, co następuje po niej. Heka pomagał zapewnić harmonię kosmosu i działał jako kanał, przez który czciciele mogli szukać boskich łask.

Istniał również żeński odpowiednik magii, zwany Weret-Hekau, który przedstawiano w postaci kobry. Uważa się, że laski z głowami węży, często używane przez egipskich magów, mogły reprezentować właśnie ten aspekt magii. Nadprzyrodzone moce, magia i religia cieszyły się niezmierzoną popularnością w starożytnym Egipcie. Ci sami kapłani, którzy odprawiali ceremonie w świątyniach, kierując boską moc za pośrednictwem faraona, zapewniali również, że słońce wschodzi każdego ranka, a wylewy Nilu przynoszą płodność. Jednocześnie zaklinali i błogosławili amulety do znacznie bardziej prywatnych celów.
Fotografia nr 2

U góry: Amulety były niezwykle popularne w starożytnym Egipcie. Ten przykład przedstawia ptaka Ba, wykonany jest ze złota, lapis lazuli i turkusu.

U dołu: Papirus Ebersa z około 1500 r. p.n.e. zawiera formuły lecznicze i magiczne, w tym zaklęcia mające na celu odpędzenie demonów.
Moc Heka, czyli rola magii w życiu codziennym starożytnych Egipcjan
3. Kapłani

Kapłani byli opiekunami świętych ksiąg, takich jak Księga Obalenia Apepa. Apep był wężem, który uosabiał siły chaosu, a jego złe moce były postrzegane jako szczególne zagrożenie dla ludzi. Chociaż wierzono, że wszyscy bogowie posiadają heka, to prym w posiadanej mocy wiodła lwia bogini Sekhmet. Jej Siedem Strzał przynosiło choroby zakaźne, zaś Rzeźnicy Sekhmet, grupa demonicznych posłańców, mogli siać spustoszenie podczas pięciu dodatkowych dni dodanych pod koniec roku kalendarzowego, aby zharmonizować go z rokiem słonecznym. Aby się przed nimi uchronić, magowie recytowali zaklęcia zawarte w Księdze Ostatnich Dni Roku, owijając swoje szyje płótnem i wymieniając się amuletami w kształcie lwiej bogini, aby uchronić się przed jej gniewem.
Fotografia nr 3

Egipski amulet z zwielokrotnionym okiem Horusa.
Moc Heka, czyli rola magii w życiu codziennym starożytnych Egipcjan
4. Ochrona przed złem


Egipscy kapłani i magowie znali wiele różnych strategii udaremniania złowrogich zamiarów nieprzyjaznych duchów. W samych zaklęciach mogli domagać się władzy nad bóstwem, wypowiadając jego imię, lub oszukać demona, aby uwierzył, że atakuje boginię Izydę i jej dziecko Horusa, a nie skromną matkę i jej potomka. Mogli także zagrozić interwencją boga o jeszcze straszniejszej mocy, takiego jak Set, mordercze bóstwo pustyni i nieporządku. Zaklęcia ochronne zapisywano na papirusach i noszono na ciele lub ukrywano w pojemnikach jako amulety. Magiczne inskrypcje mogły być zapisywane na misach, a osoba szukająca ochrony piła z nich wodę. Cippi (rzeźbione płyty) przedstawiające Horusa pokonującego niebezpieczne zwierzęta, takie jak węże, były umieszczane w pomieszczeniach, aby zapobiegać i leczyć użądlenia oraz ukąszenia.
Fotografia nr 4

Uważano, że Taweret przedstawiony na tym steatytowym słoju pomaga kobietom podczas porodu. Słój mógł zawierać mały papirus z magicznym zaklęciem chroniącym matkę i dziecko.
Moc Heka, czyli rola magii w życiu codziennym starożytnych Egipcjan
5. Klątwy

Klątwy stanowiły wyspecjalizowaną formę magii. Były zawarte w zbiorach znanych jako Teksty Egzekucji i miały na celu osłabienie przeciwników za pomocą magii. Imiona przeklętych wypisywano na naczyniach, które następnie rytualnie rozbijano i umieszczano w dołach. Figurki związanych mężczyzn i kobiet zastępowały prawdziwe ofiary w rytualnych obrzędach, mających na celu pozbawienie ich życia pozagrobowego.

Jednak ci, którzy pozostali w zawieszeniu między tym a następnym życiem, mogli stać się mutami – kłopotliwymi zmarłymi, szukającymi zemsty na żywych (coś na wzór wampira). Jedna z klątw wymagała od praktykującego obcięcia włosów ze zwłok i przywiązania ich do włosów żywej osoby, co miało doprowadzić ją do szaleństwa. Inna nakazywała przymocowanie papirusu z klątwą do żelaznego pierścienia i pochowanie go w grobie, co wiązało zmarłego na zawsze z jego grobowcem.

Klątwy zapisywane w samych grobowcach ostrzegały intruzów przed bezczeszczeniem komory grobowej, grożąc im wiecznym cierpieniem. Praktyka ta była szczególnie powszechna w okresie Starego Państwa (2575-2150 p.n.e.), gdy pochówki w piramidach stawały się coraz bardziej wyszukane, a znajdujące się w nich dobra grobowe – bardziej atrakcyjne dla rabusiów.
6. Medycyna i magia

W starożytnym Egipcie granica między medycyną a magią była zatarta, a kapłani Sekhmet często pełnili również funkcje lekarzy. Wobec braku skutecznych środków leczniczych na wiele dolegliwości uciekali się do zaklęć i rytuałów. Niektóre czary wymagały użycia substancji leczniczych o charakterze podobnym do przyczyny dolegliwości, takich jak na przykład gnój, aby złagodzić problemy jelitowe. W przypadku arystokracji i władców stosowano zapisy zawarte w Tekstach Piramid, takie jak "nakazanie" zablokowanej kości, aby opuściła gardło pacjenta. Przemawiano też bezpośrednio do demonów, które miały wywoływać dany rodzaj schorzenia.
Fotografia nr 5

Lwi bóg Bes był popularnym bóstwem opiekuńczym. Wierzono, że jego ohydna twarz odstraszała demony. Był najczęściej wzywany podczas porodu. Na przedstawionym amulecie tuli niemowlę Horusa.
Moc Heka, czyli rola magii w życiu codziennym starożytnych Egipcjan
7. Obrzędy związane z śmiercią

W starożytnym Egipcie to śmierć była największym wyzwaniem, z jakim zmagali się ludzie władający sztukami magicznymi. Obrzędy odprawiane w imieniu zmarłych były skomplikowane, a w przypadku elit charakteryzowały się wieloetapowością i miały na celu zjednoczenie ka i ba. Zaklęcia oraz mumifikacje przeprowadzano w celu ochrony ka – źródła życia – oraz uwolnienia ba, które zawierało ludzką duszę.

W wierzeniach Egipcjan ba przechodził serię prób podczas podróży do podziemi. Niepowodzenie w tych próbach oznaczało drugą śmierć – zatarcie ziemskiej pamięci o zmarłym, który na zawsze wędrowałby jako duch. Aby tego uniknąć, Egipcjanie pokrywali ściany swoich grobowców tekstami z Księgi Umarłych, zawierającymi zaklęcia chroniące duszę.

Sąd nad ludzką duszą wyglądał następująco: Anubis obserwował ważenie serca zmarłego względem pióra bogini Maat. Jeśli serce okazało się cięższe od pióra, ba zostawało pożarte przez demona z głową krokodyla, zwanego Ammit. Jeśli natomiast piórko było cięższe, ba mogło połączyć się z ka, dając duszy szansę na dalsze życie w raju.
Fotografia nr 6

Scena ważenia duszy (wł. to serca) z Księgi Umarłych.
Moc Heka, czyli rola magii w życiu codziennym starożytnych Egipcjan
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.12360191345215