2
Od końca XVII wieku, wraz z kolejnymi falami osadników napływających do Ameryki Północnej, magia ludowa zaczęła rozpowszechniać się na całym kontynencie. Praktyki magiczne przyjmowały trzy główne formy: działalność tzw. sztukmistrzów [1] wśród angielskich osadników, praktyki afroamerykańskich czarowników oraz germańską magię ludową kultywowaną przez społeczność znaną jako Pensylwańscy Holendrzy.


Podobnie jak w Starym Świecie, magowie w Ameryce Północnej zwykle działali w dobrej wierze, ich celem było zapewnienie bezpieczeństwa lokalnej społeczności. W swoich działaniach posługiwali się mieszanką zaklęć, leczniczych ziół oraz rozmaitych przedmiotów o symbolicznym znaczeniu, zwłaszcza amuletów i zapisanych zaklęć, które często zakopywano, aby zwiększyć ich skuteczność. Miały one przynosić szczęście i chronić przed złem.

[1] W języku angielskim conjurer może oznaczać także iluzjonistę lub zaklinacza.
1. Magia i przetrwanie: ludowe praktyki wśród osadników i zniewolonych

Ludowi uzdrowiciele [2] często, choć nie zawsze jawnie, odwoływali się w swoich praktykach do imienia Chrystusa jako formy ochrony. W społeczeństwie kolonialnym wciąż żywa była wiara w złowrogie siły, przed którymi należało się chronić  i to nie tylko wśród wolno urodzonych angielskich osadników. Odpowiedników anglosaskich mędrców można było znaleźć także wśród Afroamerykanów, którym również przypisywano zdolności magiczne.

Wspólne było dla nich również przekonanie o sile zakopanych przedmiotów o magicznym znaczeniu. Na Ferry Farm, w domu rodzinnym George’a Washingtona w Wirginii, w fundamenty budynku wmurowano muszle ostryg jako rytualny akt ochrony domostwa i jego mieszkańców. 

Zasadniczą różnicą między mędrcami a czarownikami był jednak status społeczny: ci drudzy byli niewolnikami, siłą sprowadzonymi do Nowego Świata. Ich rola jako duchowych opiekunów i uzdrowicieli niosła więc nie tylko wymiar religijny czy magiczny, ale także społeczny stając się formą wsparcia i przetrwania.

[2] W języku angielskim cunning folk tłumaczone jest również jako „sprytni ludzie” lub „mądrzy ludzie”.
Fotografia nr 1: Kwadrat Satora
Wczesnochrześcijańskie narzędzie magiczne zawierające palindromiczne słowa, możliwe do odczytania w wielu kierunkach. Mędrcy twierdzili, że znak ten potrafi gasić pożary i chronić bydło przed urokiem.
Duchy Nowego Świata: magia ludowa, rytuały i symbole ochronne w kolonialnej Ameryce
2. Znak z gwiazd: symbolika i wierzenia Pensylwańskich Holendrów

Od początku XVIII wieku niemieckojęzyczni osadnicy w Pensylwanii zaczęli wyraźnie zaznaczać swoją obecność, między innymi poprzez charakterystyczne malunki w kształcie gwiazd. Pojawiały się one na stodołach, a także na przedmiotach codziennego użytku od narzut po maselniczki. Choć niektórzy uważali je za ochronne znaki (tzw. znaki heksadecymalne), ich funkcja mogła być bardziej symboliczna i uniwersalna.

Pensylwańscy Holendrzy byli rolnikami, głęboko związanymi z rytmem przyrody. Gwiazdy mogły symbolizować porządek nieba, harmonijny i niezmienny układ, który kontrastował z chaosem ludzkiego życia i oferował poczucie ładu.
Fotografia nr 2: Gwiazdy na stodołach Pensylwańskich Holendrów
Symetryczne, wyraziste gwiazdy malowane na budynkach, prawdopodobnie jako stylizowane przedstawienia kosmicznego ładu i symboliczne tarcze ochronne.
Duchy Nowego Świata: magia ludowa, rytuały i symbole ochronne w kolonialnej Ameryce
W 1820 roku niemiecki uzdrowiciel i mistyk Johann George Hohman opublikował książkę Pow-Wows; or Long-Lost Friend, w której przedstawił nowe podejście do praktyk magicznych. Dzieło to, mimo że w dużej mierze stanowiło plagiat starszych tekstów, zawierało zarówno praktyczne porady jak warzyć piwo, leczyć reumatyzm czy dbać o chore zwierzęta jak i elementy symboliki mistycznej. Według Hohmana samo posiadanie książki miało chronić właściciela przed nieszczęściem.

Publikacja spopularyzowała również termin „pow-wow” jako nazwę tej półmagicznej praktyki, a jej adeptów zaczęto określać mianem „pow-wowów”. Nazwa ta prawdopodobnie stanowiła zniekształcenie słowa używanego przez rdzennych mieszkańców Narragansett [3] na duchowe zgromadzenie, choć mogła też być przekształceniem angielskiego słowa power (moc, siła).

[3] Rdzenne plemię Ameryki Północnej, które pierwotnie zamieszkiwało tereny dzisiejszego stanu Rhode Island.
Fotografia nr 3: Ilustracja z „Szóstej i Siódmej Księgi Mojżesza”
XVIII-wieczny rysunek przedstawiający mężczyznę z mieczem oraz symbole magiczne. Księgi te, łączące elementy żydowskie, chrześcijańskie i rzymskie, były inspiracją dla Pow-Wows Hohmana.
Duchy Nowego Świata: magia ludowa, rytuały i symbole ochronne w kolonialnej Ameryce
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0
Od V wieku chrześcijaństwo zaczęło rozprzestrzeniać się w całej Europie, a religie pogańskie zostały zepchnięte na margines. Wczesny Kościół utożsamiał magię z pogaństwem i demonami, jednak ludowa tradycja magiczna nie tylko przetrwała, lecz nawet rozkwitła w średniowiecznej Europie. Obejmowała różnorodne praktyki, często w skomplikowany sposób powiązane z chrześcijaństwem, i była uprawiana przez szerokie grono ludzi od lekarzy po duchownych. W przeciwieństwie do elitarnej magii badanej przez uczonych, ludowe praktyki magiczne były dostępne także dla zwykłych ludzi, którym oferowały pomoc w codziennych problemach, takich jak trudności w relacjach, choroby czy nieurodzaj.
1. Mowa posiada moc: o potędze słowa

W średniowieczu magiczne słowa, zaklęcia i inkantacje odgrywały ważną rolę, wzywano je zarówno w celu zapewnienia bezpiecznej podróży, jak i sprowadzenia choroby lub śmierci na konkretną osobę. Wierzono, że słowa mają większą moc, gdy są wypowiadane na głos, a nie zapisywane. Ludzie nosili amulety z wyrytymi magicznymi formułami, które pełniły przede wszystkim rolę przypomnienia o słowach mocy przeznaczonych do wypowiedzenia.

Zaklęcia często miały formę rymowanych wersów o regularnym metrum, co ułatwiało ich zapamiętywanie i recytację, czym przypominały wiersze. Wiele anglosaskich zaklęć zapisywano w księgach medycznych, ponieważ uważano je za skuteczną metodę leczenia rozmaitych dolegliwości. Stosowano je jednak także do ochrony przed kradzieżą, nieurodzajem czy nawet krwotokiem z nosa. Jednym z najsłynniejszych anglosaskich zaklęć było Wið færstice [1], używane do uśmierzania ostrego bólu. Słowa zaklęcia sugerują, że ból pochodzi od kobiecej włóczni lub niewidzialnych strzał elfów (tzw. elf-shot) [2].

[1] Przybliżona wymowa: ŁiTH faerstisze; ze staroangielskiego na współczesny angielski:
Wið – against (przeciw), Fær – sudden (nagły), Stice – pain (ból); pol.: Przeciw nagłemu bólowi.
[2] Np. w wersji współczesnej: „If it were shot by the elves or the gods…” (Jeśli zostało to wystrzelone przez elfy lub bogów…). Wyrażenie to odnosi się do przeszywającego, nagłego bólu, przypisywanego istotom nadprzyrodzonym.
Fotografia nr 1
Pierścień z Bramham Moor, odnaleziony w Yorkshire, datowany jest na IX wiek.Wyryte na nim runy do dziś pozostają nieodszyfrowane, jednak powszechnie uważa się, że miały one znaczenie magiczne.
Gdy słowo leczy, a duch strzeże: Tradycyjna magia ludowa w średniowiecznej Europie – tego nie uczą na lekcjach historii
2. Wierzenia zapisane w przedmiotach i znakach natury

W magii ludowej wierzono, że pozornie zwyczajne przedmioty takie jak kamienie, rośliny czy zwierzęta mogą posiadać niezwykłą moc. Tradycje uczonych i religijne, obecne na przykład w lapidariach [3] i bestiariuszach [4], przenikały również do kultury ustnej. Niektórym roślinom przypisywano naturalne właściwości magiczne. Wykorzystywano je do sporządzania mikstur i amuletów lub sądzono, że nabierają mocy, jeśli zostaną zebrane o określonej porze, przy wypowiadaniu specjalnych słów, albo umieszczone w odpowiednim miejscu. Przykładowo: bylica zebrana przed wschodem słońca i włożona do buta miała chronić przed zmęczeniem. Niektóre magiczne przedmioty były jeszcze bardziej osobliwe  np. bóle zębów leczono przez noszenie na szyi zęba pochodzącego z czaszki zmarłego. Z kolei pierścienie „nasycone mocą niebios” miały chronić właściciela przed demonami lub chorobami.
Fotografia nr 2
Wielu zwierzętom przypisywano magiczne właściwości. Jeleń, na przykład, często symbolizował szybkość, siłę oraz męskość i pojawiał się w zaklęciach o takim właśnie charakterze. W jednym z manuskryptów z XIV wieku zalecano wykorzystanie jąder jelenia jako środka pobudzającego (afrodyzjaku).
Gdy słowo leczy, a duch strzeże: Tradycyjna magia ludowa w średniowiecznej Europie – tego nie uczą na lekcjach historii
Z drugiej strony, aby poznać przyszłość, ludzie zwracali się do osób wyspecjalizowanych w sztuce wróżenia. Praktyka ta polegała na odczytywaniu znaków i wzorców występujących w przyrodzie na przykład poprzez augurię [5] lub kleromancję [6]. Prości ludzie korzystali z bardziej intuicyjnych metod, jak np. przewidywanie pogody na podstawie przysłów i ludowych mądrości, np.:
„Czerwone niebo o poranku – znak ostrzeżenia dla pasterza.”

[3] Księgi opisujące właściwości kamieni wykorzystywanych w magii i medycynie.
[4] Zbiory moralizujących opowieści o zwierzętach (niekoniecznie mitycznych).
[5] Wróżenie poprzez obserwację zachowania zwierząt lub lotu ptaków.
[6] Wróżenie przez rzucanie kamieni bądź kości.
Fotografia nr 3
Zamożni ludzie również korzystali z kamieni szlachetnych i talizmanów. Amulet ten łączył biblijne sceny i fragmenty mszy z elementami magicznymi, takimi jak słowo „Ananizapta”, które uważano za zaklęcie chroniące przed epilepsją. Wierzono również, że niebieski szafir ma właściwości lecznicze, pomagał łagodzić różne dolegliwości, w tym wrzody i bóle głowy.
Gdy słowo leczy, a duch strzeże: Tradycyjna magia ludowa w średniowiecznej Europie – tego nie uczą na lekcjach historii
3. Bonus: Magia i wierzenia z krain, gdzie żyją rusałki, wilkołaki i Baba Jaga

W świecie dawnych Słowian wiara w magię wywodziła się z pogaństwa i przetrwała aż do późnego średniowiecza. Wielu Słowian opierało się chrystianizacji aż do momentu, gdy została ona narzucona zarówno siłą, jak i z woli lokalnych władców. Znaczącą rolę odegrały też wyprawy wojenne prowadzone w XII wieku przeciwko ludom bałtyckim.

Słowianie czcili jednego najwyższego boga, ale wierzyli również w wielu pomniejszych bogów oraz duchy. Ich świat zamieszkiwały istoty magiczne związane z naturą: duchy wód (ukr. mavka, pol. rusałka), lasów (pol. leszy, ukr. lisovyk) oraz pól (ukr. polovyk). Szczególnym szacunkiem otaczano duchy domowe (pol. domownik, rus. domovyk) oraz duchy przodków, którym przypisywano zdolność przewidywania przyszłości i ochrony przed złem.
Czarownice, szamani i mądre kobiety odgrywali istotną rolę w słowiańskiej tradycji magicznej. Zajmowali się wróżbiarstwem, ochroną przed złymi duchami oraz zaklęciami leczniczymi. Kapłani i kapłanki nosili miano volkhvy, pochodzące od słowa volk (pol. wilk) oraz imienia jednego z rosyjskich bogów magii, muzyki i podwodnego świata.

W Rosji uważano, że volkhvy wywodzili się od czarowników zdolnych do przemiany w wilki lub niedźwiedzie. Na Bałkanach (szczególnie w Serbii, Macedonii i Bułgarii) wierzono natomiast, że niektóre czarownice pochodziły od smoków. Potomkowie volkhvy, nosiciele „czarodziejskiej krwi”, według legend mieli przetrwać do dziś, zwłaszcza na terenach współczesnej Ukrainy.

W mitologii słowiańskiej szczególne miejsce zajmuje postać Baby Jagi - dzikiej, budzącej grozę staruchy obdarzonej potężną magią. Bywała okrutna, ale potrafiła też okazać pomoc. W rosyjskich baśniach do dziś przedstawiana jest jako istota latająca w moździerzu*, dzierżąca tłuczek, mieszkająca w chacie stojącej na kurzych nogach a w niektórych wersjach sama Baba Jaga ma kurze nogi.

*chodzi o naczynie (foto nr 4)
Fotografia nr 4
Zamiast latać na miotle, Baba Jaga z rosyjskiego folkloru zasiada w moździerzu i używa tłuczka niczym wiosła w tym przypadku, by gonić dziewczynkę. Baba Jaga to postać niejednoznaczna, jednocześnie dobra wróżka i zła czarownica.
Gdy słowo leczy, a duch strzeże: Tradycyjna magia ludowa w średniowiecznej Europie – tego nie uczą na lekcjach historii
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
22
Zaratusztrianizm, jedna z najstarszych religii monoteistycznych świata, odegrał kluczową rolę w kształtowaniu duchowości i struktur społecznych starożytnej Persji. W centrum tej tradycji znajdowali się tak zwani Mędrcy,  dziedziczni kapłani odpowiedzialni nie tylko za utrzymanie rytuałów, lecz także za ochronę ludzkości przed siłami zła. Poniższy krótki tekst przybliża zarówno podstawy teologii zaratusztriańskiej, jak i codzienną, pełną wyzwań służbę kapłańską w cieniu świętego ognia.

1. Święty ogień Persji

W VI wieku p.n.e. w Persji rozwinął się zaratusztrianizm, będący pod kuratelą ówczesnego Imperium Achemenidów. Największym prorokiem tej religii był Zoroaster (znany również jako Zaratustra), który wprowadził kult najwyższego boga Ahura Mazdy. Świat stworzony przez Ahurę Mazdę stał się areną walki pomiędzy Spenta Mainyu, duchem dobra, a jego złym odpowiednikiem Angrą Mainyu, naznaczonym mroczną magią. Śmiertelnicy posiadali wolność wyboru, po której stronie chcą stanąć.
Fotografia nr 1

Fragment złotego kolczyka przedstawiający Ahura Mazdę – najwyższego boga panteonu zoroastryjskiego w otoczeniu zwierząt. Artefakt pochodzi z terenów dzisiejszego Iranu
Święty ogień przeciw chaosowi: O walce dobra ze złem w wierzeniach starożytnej Persji
Perscy Mędrcy byli dziedzicznymi kapłanami oraz specjalistami od rytuałów zoroastryjskich. Odprawiali zarówno ceremonie publiczne, jak i prywatne. Do ich obowiązków należało m.in. składanie ofiar z lan, które miały zapewnić władcy pomyślność, oraz doglądanie świętego ognia – symbolu Spenta Mainyu. Płomień ten płonął w tzw. ognistych świątyniach, rozsianych po całym imperium. Zaniedbanie tych obowiązków groziło surowymi konsekwencjami. Grecki historyk Herodot również wspomina o Mędrcach, którzy intonowali modlitwy nad ciałami zwierząt ofiarnych oraz interpretowali sny.
Fotografia nr 2

Opieka nad ołtarzem ognia. Mędrzec recytuje rytuał, stojąc przed świętym płomieniem. Czuwanie nad tym, by ogień nie zgasł, było jego najświętszym obowiązkiem. Jego wygaśnięcie mogło skutkować oskarżeniem o bycie daevayasna, czyli czcicielem złych duchów.
Święty ogień przeciw chaosowi: O walce dobra ze złem w wierzeniach starożytnej Persji
2. Mędrcy wobec sił zła

Więcej informacji na temat Mędrców pochodzi z Awesty – świętych tekstów zoroastryjskich. Według tych pism istniały również inne boskie istoty zwane daevas, które, choć nie powinny być czczone, miały swoich kapłanów znanych jako daevayasna. Wśród nich znajdowali się yatu (czarownicy) oraz pairika (czarownice). Pairika były początkowo postrzegane jako nadprzyrodzone duchy, które starały się szkodzić ludziom.

Aby chronić się przed ich wpływem, Mędrcy mogli przywoływać imię Ahura Mazdy lub odmawiać modlitwy nad obciętymi paznokciami, które następnie zakopywano jako forma rytualnej ochrony. Wierzono również, że sam Ahura Mazda przekazał Zaratustrze, iż pocieranie ciała maga piórem ptaka varenjana może odeprzeć zło. Mimo tych zabiegów obronnych, podstawą walki ze złem była dla Mędrców rytualna czystość. Dbali oni o to, by ołtarze pozostawały wolne od zanieczyszczeń, takich jak ekskrementy czy zwłoki. Wierzyli, że podsycanie świętego płomienia w świątyniach mogło unicestwić każdego przedstawiciela rodu daevas.
Fotografia nr 3

Faravahar (lub Ferohar) – jeden z głównych symboli zoroastryzmu, uznawany za przedstawienie Fravashi (zoroastryjskiej koncepcji osobistego ducha człowieka) lub Khvarenah – boskiej siły, która spływa na wyznawców i wspiera ich w dążeniu do dobra.
Święty ogień przeciw chaosowi: O walce dobra ze złem w wierzeniach starożytnej Persji
Oskarżenia o jadugih (czary) były w starożytnej Persji traktowane niezwykle poważnie. Podejrzanego można było zmusić do przyznania się poprzez polanie go roztopionym metalem. Z kolei w życiu pozagrobowym czarownicy mieli być skazani na piekielne kary, takie jak bycie obgryzanym przez psy po brzuchu lub stanie wiecznie na rozżarzonej do czerwoności miedzi.

Fotografia nr 4

Zoroastryjski Mędrzec niosący barom – rytualne narzędzie używane przez kapłanów podczas świętych ceremonii. Przedstawienie pochodzi z czasów Imperium Achemenidów, około IV wieku p.n.e. (kolekcja Oxus Treasure).
Święty ogień przeciw chaosowi: O walce dobra ze złem w wierzeniach starożytnej Persji
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
6
1. Hiszpański podbój Ameryki Środkowej

W 1521 roku hiszpańskie wojska pod dowództwem konkwistadora Hernána Cortésa podbiły potężne Imperium Azteków, które od XV wieku dominowało na terenach dzisiejszego środkowego i południowego Meksyku. Wierzenia Azteków stanowiły syntezę różnych tradycji mezoamerykańskich, w tym kultury Majów, a ich praktyki obejmowały kult wielu bóstw, rytuały, przesądy, wróżby i zaklęcia. Hiszpański podbój zapoczątkował masowe nawracanie rdzennych mieszkańców na chrześcijaństwo.

Wiele informacji na temat kultury Azteków pochodzi ze źródeł, które zostały przefiltrowane przez perspektywę hiszpańskich kolonizatorów lub osób nawróconych na chrześcijaństwo. Jednym z najważniejszych dokumentów opisujących życie Azteków jest Kodeks Florentyński, stworzony przez hiszpańskiego misjonarza Bernardino de Sahagúna we współpracy z rdzennymi mieszkańcami. Sahagún przybył do Meksyku wkrótce po hiszpańskim podboju. Kolonizatorzy często obawiali się obcych im zwyczajów Azteków, uznając je za przejawy magii, w rzeczywistości stanowiły one element ich religii.
Fotografia nr 1

Ta ludzka czaszka, ozdobiona mozaiką z turkusu i lignitu, uważana jest za przedstawienie azteckiego boga Tezcatlipoca. Prawdopodobnie noszono ją na plecach jako ozdobę. Jej powstanie datuje się na lata 1400–1500, czyli okres największego rozkwitu cywilizacji Azteków.
Władca Dymiącego Lustra, Ludzie-Jaguary i Szczęśliwa Trzynastka – Magiczna Wizja Świata Azteków
2. Azteckie bóstwa i magiczne istoty

Dwoma najważniejszymi bogami Azteków byli Tezcatlipoca i Quetzalcóatl. Imię Tezcatlipoca dosłownie oznacza „dymiące lustro”, co nadało mu przydomek „Władca Dymiącego Lustra”. Często przedstawiano go z tezcatl – wypolerowanym lustrem z obsydianu. W starożytnym Meksyku lustro to było szeroko wykorzystywane w praktykach czarnej magii. Kojarzone z siłami ciemności, mogło symbolizować wszechwidzące moce Tezcatlipoki. Bóg ten przybierał różne postacie, zarówno dobre, jak i złe. W niektórych wierzeniach przypisywano mu umiejętność posługiwania się czarną magią, a także utożsamiano go z wiatrem i nocą.
Quetzalcóatl natomiast przyjmował postać upierzonego węża, którego pióra pochodziły od świętego ptaka kwezala. Węże i gady w ogóle uważano za istoty obdarzone magicznymi i wróżebnymi mocami. Spośród wielu przypisywanych mu cech Quetzalcóatl był także uznawany za wynalazcę kalendarza, kluczowego narzędzia azteckiej sztuki wróżbiarskiej. Dzięki powiązaniu z gwiazdami porannymi i wieczornymi symbolizował również śmierć i zmartwychwstanie.

Zarówno bogowie, jak i ludzie mieli zdolność przemiany w zwierzęta, aby wykonywać różne magiczne rytuały. Zwierzęcą postacią Tezcatlipoki był jaguar. Takie duchy zwierząt często postrzegane jako opiekuńczy pomocnicy nazywano nagualami. Koncepcja ta przypomina wierzenia o zwierzęcych „familiars” (duchowych towarzyszach czarownic), które były powszechne w zachodniej magii ludowej tamtego okresu.
Fotografia nr 2

Ten dwugłowy wąż był prawdopodobnie noszony na piersi jako ozdoba podczas azteckich ceremonii. Uważano, że symbolizuje pecha, a w najgorszym przypadku zwiastuje nieuchronną śmierć. Kolorowa ozdoba jego pyska nawiązuje do piór, tworząc wizualne powiązanie z Quetzalcoátlem. Zęby w obu otwartych paszczach zostały wykonane z muszli konchy, a całość zdobił turkus – kamień szlachetny wysoko ceniony przez Azteków.
Władca Dymiącego Lustra, Ludzie-Jaguary i Szczęśliwa Trzynastka – Magiczna Wizja Świata Azteków
3. Kalendarz i wróżbiarstwo Azteków

Podobnie jak wielu filozofów i praktyków magii renesansowej Europy, Aztekowie przywiązywali ogromną wagę do astrologii i astronomii. Skrupulatna obserwacja nieba oraz precyzyjne odmierzanie czasu doprowadziły do stworzenia złożonego systemu kalendarzowego opartego na wzajemnie powiązanych cyklach, w tym 20-znakowym zodiaku, który odgrywał kluczową rolę w magii i rytuałach.

System kalendarzowy związany z rytuałami nazywano tonalpohualli, co oznacza „liczenie dni”. Składał się on z cyklu 260 dni, podzielonego na sekcje rządzone przez różnych bogów i wykorzystywanego do wróżbiarstwa, w tym do sporządzania horoskopów. Cykl ten obejmował 20 okresów, z których każdy trwał 13 dni. Każdy dzień w kalendarzu miał przypisany numer (od 1 do 13) oraz jeden z 20 „znaków dnia”, takich jak jaszczurka, krzemień czy deszcz. W efekcie dzień mógł być określony na przykład jako „1-Deszcz” lub „13-Jaszczurka”. Każda kombinacja powtarzała się co 260 dni.

Dni uważano za szczęśliwe lub pechowe w zależności od cech przypisanego im numeru, znaku dnia oraz boga. Miały one kluczowe znaczenie w wielu aspektach życia – od uprawy roślin po składanie ofiar bóstwom. Dzień narodzin danej osoby służył również do przewidywania jej losu. Wierzono, że dni zawierające liczbę 13 były pomyślne, ponieważ wiązały się z 13 najważniejszymi bogami Azteków. Natomiast narodziny w dniu „1-Wiatr” lub „1-Deszcz” mogły wskazywać na przeznaczenie do zostanie potężnym czarownikiem zdolnym do rzucania zaklęć.
Fotografia nr 3

Aztecki Kamień Słońca (ok. 1500 r.), o średnicy 3,7 m (12 stóp), odnaleziony w Tenochtitlán – stolicy Imperium Azteków, przedstawia historię kosmosu oraz jego epok, zwanych słońcami. Centralna twarz najprawdopodobniej należy do boga słońca Tonatiuha, a jego język symbolizuje rytualny nóż ofiarny.
Władca Dymiącego Lustra, Ludzie-Jaguary i Szczęśliwa Trzynastka – Magiczna Wizja Świata Azteków
4. Kultura magiczna i czary

Kultura Azteków obfitowała w praktyków magii, do których należeli teixcuepani (iluzjoniści), temacpalitotique (czarownicy-złodzieje), tlacatecolotl (czarownicy znani jako „sowi ludzie”), ticitl (uzdrowiciele-wróżbici) oraz tonalpouhqui (przepowiadacze przyszłości). Wiele przedmiotów przypisywano specjalnym lub wróżebnym mocom, na przykład ziarna kukurydzy, które rzucano na ziemię, aby tworzyły znaczące wzory. Czasami używano również różdżek do określenia, który bóg był odpowiedzialny za daną chorobę.
Fotografia nr 4

Pod czujnym okiem boga wiatru wróżbita rozsypuje ziarna kukurydzy na tkaninę, aby odczytać ich układ, co zostało przedstawione w XVI-wiecznym Codex Magliabechiano. Wróżenie z kukurydzy mogło także polegać na wrzucaniu ziaren do wody.
Władca Dymiącego Lustra, Ludzie-Jaguary i Szczęśliwa Trzynastka – Magiczna Wizja Świata Azteków
Aztekowie wierzyli, że magiczne dolegliwości były zesłane przez tlacatecolotl, a osoby przeklęte mogły zażywać halucynogeny, takie jak pejotl, aby pomóc ticitl w identyfikacji klątwy. Jedną z najbardziej znanych postaci w azteckiej mitologii była tlahuipuchtli (świetlista czarodziejka) Malinalxochitl, którą powszechnie oskarżano o sprowadzanie bolesnej śmierci na swoich wrogów.

Dziś mieszkańcy meksykańskiego miasta Malinalco, które według legendy zostało przez nią założone, wciąż mają reputację magów. Dla Azteków rytualne składanie ofiar z ludzi i zwierząt stanowiło kluczowy i honorowy element oddawania czci bogom. Jednak kolonizatorzy postrzegali te praktyki jako satanistyczne i barbarzyńskie. W miarę jak europejski światopogląd zaczął dominować, znaczenie i kulturowy kontekst tych obrzędów były często pomijane lub błędnie interpretowane.
Fotografia nr 5

Ilustracja z Kodeksu Tovara przedstawia trzech kapłanów składających rytualne ofiary w celu zapobieżenia suszy. Pierwszy z nich (po lewej) niesie płonące kadzidło wykonane z żywicy drzewnej zwanej kopalem, często wykorzystywanej w azteckich ceremoniach.
Władca Dymiącego Lustra, Ludzie-Jaguary i Szczęśliwa Trzynastka – Magiczna Wizja Świata Azteków
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.091364145278931