19
Nie pamiętam już, ile minęło tygodni, kiedy to ostatni raz miałem okazję podziwiać poranne słońce, dostrzec jakąkolwiek strukturę chmur, poza wszechogarniająca, jednolitą szarością, czy po prostu móc spoglądać na błękit wymalowany na powierzchni nieba. Trwało to zdecydowanie zbyt długo. Na ten czas, kompletnie umarłem. Umarłem fotograficznie, wszelki zapał, wena, idee czy radość z robienia zdjęć odeszły w niebyt i zamknęły za sobą drzwi.

Dzisiejszy poranek był momentem, w którym otworzyłem ów drzwi, odwiedziłem tą mroczna krainę, zabrałem co moje i wyruszyłem ponownie na polowanie.

Mogłoby się wydawać, że to tylko słońce. Ot, świecąca kulka na niebie, której wielokrotnie mamy dość podczas okresu letniego. Jednak gdy znika na dłużej, pozostawia po sobie pustkę. Pustkę, która ciężko jest czymkolwiek innym uzupełnić. Dziś na szczęście wróciło. Zapewne na krótko, ale to nie ma znaczenia. Ten krótki czas wystarczy, by na nowo naładować pozytywną energią na długi czas

Poranne, mroźne oblicze Suwalszczyzny, skąpanej w promieniach słońca
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
29
Gdy po wielu wielu dniach, pojawia się szansa, że na porannym niebie zagości wreszcie słońce, przestaje mieć najmniejsze znaczenie fakt, że z nosa leci wodospad, ciarki przechodzą po całym ciele a w gardle ktoś zamontował drut kolczasty

Po prostu wstaje się z wyra, łapie za aparat i wyrusza w teren, sprawiając przy okazji ogromną frajdę dla pewnego czworonożnego stwora, który uwielbia śnieg 

Głód pasji? Możliwe 

Niedojebanie umysłowe? Na pewno 

Jednak wyrzuty sumienia, które dręczyły by mnie przez resztę dnia, gdybym tego nie zrobił, były by o wiele silniejsze, niż objawy grypy

Mroźny poranek na Suwalszczyźnie 
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.087581872940063