154
Gdy na Suwalszczyźnie jesień niesie za sobą zazwyczaj tylko bagno, deszcz, szarówkę i depresję, tak tegoroczna jest o tyle wyjątkowa, że na przestrzeni tygodnia zapodała nam dwa eleganckie, wielobarwne poranki, przez które aż się chce zwlec zwłoki z wyra, zebrać dupsko i przed pracą pstrknąć parę strzałów, którymi się chcę z Wami teraz podzielić.

Jak najwięcej żywych kolorów Wam życzę w ten zdechły czas Dzidki.
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
7
"Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie" 

Pod te słowa Stanisława Jachowicza zdecydowanie można przypisać region Suwalszczyzny. Z mediów znany zazwyczaj jako najzimniejsze miejsce w Polsce, tudzież sztucznej nagonki pod kątem straszenia nt. nieuchronnie zbliżającej się wojny.

Gdy jednak odstawić na bok te wszystkie medialne bzdury, przed naszymi oczami staje piękna, malownicza i wielobarwna kraina, która dodatkowych walorów nabywa wraz z nadejściem jesieni. 

No to zrobiłem reklamę, a teraz żeby nie być gołosłownym, pod spodem przedstawiam kilka obrazów potwierdzających wcześniejsze słowa 
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Przemierzając Suwalszczyznę...
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.076539993286133