Wszędzie w Polsce już widać jakieś oznaki wiosny, drzewa i krzewy kwitną, kwiaty zdobią trawniki, zające uskuteczniają orgie na polach. A na Suwalszczyźnie rano trzeba skrobać auta, arktyczne zawiewy od wschodu mrożą mordy przez większą część dnia, chmurami wszystko zasnute jakby na horyzoncie miała być jesień, a nie wiosna.
Dlatego taki nawet pojedynczy dzień z płomiennym niebem o zachodzie słońca potrafi sprawić nieopisaną wręcz radość na ryjku i rozgrzać serducho :)