30
Kilka uwag od średnio zaawansowanego kierowcy. 

1.ograniczenie prędkości, a na co to komu? 
Ok, czasem przepisy są bez sensu, zabudowany i 50tka gdzie najbliższy dom jest 1 km dalej. Ale notoryczne latanie 70 i więcej na 50 tce gdzie nie ma chodników, a płoty są blisko drogi i jest ryzyko, że ci wybiegnie dziecko na drogę. 

2. Poganianie. Królem lewego pasa nie jestem, ale kurwa daj wyprzedzić te kolumnę trirow, nie będę hamował ze 120 i celował w 50 m luke między dwoma tirami. 
Najlepsi są ci co murgaja, mimo że jedziesz 10 w kolejce. Raz że nie masz gdzie zjechać, a dwa przed tobą jest wiele aut i w sumie nic to nie zmieni dla wariata w BMW. 

3. Jazda na suwak. A to szeryf cię zablokuje. On stoi to ty też musisz. A to jedzie cymbał pasem co się kończy, robisz mu miejsce, ale nie. On musi jeszcze jednego wyprzedzić na siłę... I później wszyscy hamują gwałtownie. 

4. Jadą te osły, wyprzedzają na pasach, ciągłej na łuku. I co, no nic bo 5 km dalej stoi bezpośrednio przed tobą na czerwonym. 

5. Stop i strzałka warunkowa. Kurwa uwielbiam trabienie bo umiem przeczytać co ktoś napisał na znaku. A nawet się stosuje do tego. 

6. Parking i inne strefy ruchu. Prawa ręka? Panie ja jade prosto to mam pierwszeństwo. 

7. Jazda po chodnikach, ale to już wyższy poziom spierdolenia... 

8. Zima, trudne warunki? Tylko cipy jeżdżą wolno. Oblodzenie i jedziesz 40 bo czujesz, że auto się ślizga? Cipa jesteś. Ilu takich widziałem co kilka km dalej leżeli w rowie, a dopiero co im przekszadzalo, że jade wolno. 

Ok jest wiele fajnych aspektów, kulturalnych. Ale tak wiece chamstwa i braku zrozumienia do przepisówej jazdy przeraża. 

Bezpiecznych podróży. 
 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
52
Cześć, 
nie znam się na motoryzacji więc pomyślałem, że podpytam na dzidce. A nuż ktoś jest mechanikiem, albo Panem Mirosławem z komisu i coś doradzi.

Szukam samochodu w przedziale 50-60 tysięcy (maks 65 tysięcy).
Auto ma służyć na dojazdy do pracy, po mieście (ze 20-30 km w ciągu dnia) oraz co dwa tygodnie około 400-500km autostradą. Dwie osoby, brak dzieci.

Z oczekiwań to:
1. Dobre, jasne światła
2. Hatchback, liftback lub crossover. Nie chcę sedanów i kombi bo spodziewam się, że będę woził trochę gratów.
3. Benzyna (chyba?) bo jednak częściej będę jeździł po mieście plus ciągle jest w toku sprawa Strefy Czystego Transportu gdzie silniki diesla dość mocno obrywają i są w znacznie gorszej sytuacji niż benzynowe.
4. Czujniki parkowania przód/tył, a najlepiej kamera
5. Celuję raczej w segment C lub D. Segment B już chyba trochę zbyt mały ze względu na bagażnik i poczucie stabilności na autostradzie.
6. (opcjonalnie) Nie jeździłem nigdy dużymi samochodami więc takie pełnoprawne SUVy (BWM X1, Mazda CX-5) jako pierwszy większy samochód do ruchliwego miasta pewnie odpada, ale fajnie by było gdyby był trochę wyższy (większy prześwit).
7. (opcjonalnie) Fajnie by było gdyby się udało Android Auto/ Apple Carplay (żeby google maps włączyć na dużym ekranie czy puścić spotify zamiast radia), ale możliwe, że w tym budżecie będzie ciężko. 
8. (opcjonalnie) Fajnie by było jakby stosunkowo młodo, dynamicznie wyglądał. Mam tu na myśli np. Focus Mk4, Mazda CX-3. 

Znajdzie się coś ciekawego w tym budżecie?
Z moich poszukiwań:
1. Ford Focus MK4 
2. Mazda CX-3 (tutaj niezbyt podoba mi się wnętrze. Ładniejsze jest w CX-5, ale mam wrażenie, że będzie już za duże dla mnie jak na pierwszego SUVa)
3. Hyundai i30 III
4. Kia Ceed III
5. Dacia Sandero Stepway (ale tutaj znowu wydaje mi się trochę zbyt mały)

Coś innego wartego uwagi?
Dzięki za pomoc!
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
37
Szukałem ostatnio samochodu dla siebie i chcąc poczytać co nieco o różnych markach i modelach i przede wszystkim zasięgnąć opinii na ich temat, zauważyłem następujące fakty:
-Większość kierowców robi codziennie 5000 km;
-Większość kierowców wozi codziennie całą rodzinę, psa, kota, kanarka, szafę z Ikei, namiot, ponton i latarkę;
-Kapitalna część samochodów wyposażona jest w sześciocylindrowe V8 w dieslu z LPG, które palą 1,5 l/100km w mieście;
- Każdy jeździ przynajmniej z prędkością 250 km/h poza terenem zabudowanym oczywiście;
-najlepszym źródłem części zamiennych jest chiński portal na A;
-najlepszym źródłem części tuningowych jest chiński portal na A;
-Każdy polak przynajmniej raz w miesiącu jeździ na ryby na szczycie Rysów;
-Każde auto przy zakupie jest za drogie, chujowo wyposażone i w opłakanym stanie;
-Każde auto przy sprzedaży jest funkiel nówka, wypas i perełka;
-elektryczny to może być blender i wibrator Twojej starej a nie samochód;
-Wszystkie auta po przejechaniu 200 000 km rozpadają się i dalej nie jadą.....











niektóre fakty nieco przekolorowałem :P
 
 
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.086054086685181