49
Siema wszystkim
Na początku grudnia ziomek z biura "przyniósł" do roboty jelitówe, którą upolował jego kaszojad w żłobku.
Dopadła mnie ta zaraza i 4 dni robiła gnój w bebechach czego efektem był wypływ róznych substancji z otworu będącego początkiem układu pokatmowego jaki i z tego, który ten że układ kończy. 

Dwa tygodnie później dopadło mnie przeziębienie, które zmieniło się w anginę.  Dopiero 2 antybiotyk postawił mnie na nogi. Od tego czasu jestem chory,infekcje górnych dróg oddechowych, co jakieś 2 tygodnie i od początku roku przerobiłem 5 antybiotyków.

Mam już tego serdecznie dosyć, bo.karwasz w twarz ile można. 
Zacząłem żreć witaminy (już 3 miesiące) ale efekty są nikłe. Konował  jak to konował na NFZ każe żreć szajs typu rutinoskorbin.

Ostatnio znajoma poleciła mi lek o nazwie ISMIGEN, mówiła, że po kuracji tym medykamentem przez 2 lata "nawet przeziębiona nie była".

Jakie są wasze doświadczenia w tym temacie ? Stosowaliście może ten lek lub inne podobne środki ?
A może macie jakieś własne sposoby na GOD MODA. 

Zdrowia życze i odporności niczym terminator
Wypierdalam
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
27
Hej dzidki. Wpadłem na materiały Pana Roberta już wcześniej, a dzisiaj natrafiłem na ten podcast. Słyszałem wiele podcastów na temat szkodliwości spożywania alkoholu, ale ten to kompletna rewolucja. Jeżeli akurat któryś z Was przygląda się nieco swojemu zdrowiu, odczuwa, że po tych harnasiach to jakoś nienajlepiej się czuję itd to zachęcam do odsłuchania.
Podcast dla wielu będzie na pewno niewygodny.
Pozdrawiam i Wypierdalam
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.082258939743042