Jeśli zastanawialiście się, co krzyczy( brzmiało mniejwięcej,, Makiolok") ociec Hamisha, a za nim inni Szkoci, w scenie( scenka z fimu poniżej), kiedy Walles podrzyna gardło angielskiemu szeryfowi, mordercy jego żony. To już wyjaśniam.Otóż szkoccy rebelianci wykrzykują MacAulish! I jest to w języku celtyckim, a właściwie gaelickim z grupy goidelskiej. - Po śmierci Murrona MacClannough ( Catherine McCormack), kiedy Szkoci zlikwidowali pierwszy garnizon angielskich żołnierzy, tłum zaczyna skandować „MacAulish ... MacAulish!” potem zmienia się na „Wallace… Wallace!” Szkockie nazwiska zaczynające się na „Mac” oznaczają „syn ...”. Zatem MacAulish oznacza „syn Wallace'a”. Tłum w istocie wiwatuje Williamowi jako „synowi Wallace'a” (odnosząc się do jego ojca), a potem samego Wallace'a. Zaś „Aulish” ma być odmianą średniowiecznego gaelickiego imienia „Uallas” (później przetłumaczonego na anglikański „Wallace”). Nikt nie wie, skąd pisarzom przyszła na myśl pisownia „Aulish”. Być może próbowali tylko uprościć nazwę dla celów literackich. W każdym razie Szkoci w zasadzie skandują „MacUallas!”