20
Polak nie rozumie, że jak Niemiec posiadający firmę Apfel kupi sad w Polsce i zacznie Polakom sprzedawać jabłka to będzie te środki chciał wyprowadzić do centrali. Zatem wymyśla coś takiego jak opłata licencyjna na logo, które sad w Polsce musi opłacać. Finalnie sad w Polsce wykazuje straty i nie płaci podatku CIT, a cały zarobiony kapitał trafia do Niemiec (lub pośrednio przez Cypr lub inny raj podatkowy).

Firma działa w Polsce, ale wnosi dla Polski mało lub wcale. Jednak, aby firma Apfel w Polsce rozwoziła towar to korzysta z sieci publicznych dróg, które trzeba utrzymywać, czyli finalnie my wszyscy zrzucamy się na to by ta firma mogła funkcjonować. Prywatyzacja zysków, uwspólnienie kosztów.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
33
Czy wiedziałeś, że tzw. dobrobyt lat 60. w USA istniał w systemie, w którym najwyższa krańcowa stawka podatku dochodowego sięgała 90%?

Nie oznaczało to masowego „zabierania bogactwa”, lecz zmianę bodźców: najbogatsi optymalizowali nie pod kątem maksymalizacji prywatnych wypłat, lecz nieprzekraczania najwyższego progu. W praktyce oznaczało to długoterminowe inwestycje w przedsiębiorstwa, wyższe płace i premie, lepsze świadczenia pracownicze, stabilniejsze etaty, więcej badań i rozwoju oraz mniejsze różnice płacowe między zarządami a resztą firmy. Kapitał był „zatrzymywany w systemie”, a nie wyprowadzany na szczyt.


Skala ucieczki do rajów podatkowych, jaką znamy dziś, w latach 60. praktycznie nie istniała. I nie dlatego, że ludzie byli „uczciwsi”, tylko dlatego, że system był technicznie i prawnie szczelniejszy. Po II wojnie światowej obowiązywał porządek z Bretton Woods. Przepływy kapitału były regulowane, waluty powiązane, a swobodne przerzucanie miliardów między jurysdykcjami było trudne, kosztowne albo zwyczajnie niedozwolone. Kapitał był „przywiązany” do kraju.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.074483871459961