Hej dzidki!
Jakiś czas temu wrzuciłem dzide o moim małym projekcie, który ciągnę od kilku lat.
(https://jbzd.com.pl/obr/4382204/)
Przychodzę dzisiaj żeby rzucić małą aktualizację, gdyż trochę się ruszyło z projektem. Jest kilka ciekawych nowości.
W tym miejscu chciałbym od razu podziękować użytkownikowi xGOGI. Ziomek bardzo pomógł mi spełniać to marzenie, tworząc dla mnie baterie do lokomotywy, oraz do pilota. Czego ja nie potrafiłem zrobić bo jestem leszczem w elektronike trudniejszą niż "kabelel, dwa paluszki duracel i OOO ŻARÓWECZKA ŚWIECI :O" xD
Dobra teraz spróbuje żeby żadne zdjęcie nie zrobiło fikołka xD
No więc co wydarzyło się od pierwszej dzidki?
Następnie, ukończyłem projekt zwrotnicy. Zajęło to FHUJ czasu i wiele komplikacji. Od początku projekt zakładał że zwrotnice będą elektryczne. Z tego powodu nie mogłem najzwyczajniej na świecie zrobić tego jak w prawdziwych zwrotnicach, gdzie dźwignia bezpośrednio przesuwa iglice (te ruchome części zwrotnicy). Konieczne było upchanie mechanizmu, który pozwala kontrolować zwrotnice ręcznie, ale też silniczkiem. Kupiłem kilkanaście takich małych silniczków 6V, które byłoby mi łatwo upchać. Poniżej przedstawiam mechanizm. Długie i chude ramię (to czarne cienkie) działa jak sprężyna, dzięki temu można wjechać na zwrotnicę od dupy stron nawet jak nie jesty ustawiona w odpowiednią stronę. Jak sie przyjrzeć to idzie domyślić się jak działa (bo w opisywanie moich wizji jestem hujowy, sory)
Pilot był masakrycznie trudny do zaprojektowania, 4 potencjometry, 9 przełączników, ledy, setki śrubek i metry kabelków, które trzeba było lutować i jakoś układać żeby się nie pourywały.
Dzieisątki wieczorów spędzonych w Tinkercadzie by wszystko działało. Kilka próbnych wydruków wielu elementów i kolejne kilogramy filamentu w koszu. No ale uważam że ta część projektu jest skończona.
No dobra.. ale teraz najważniejsze. Z racji na to że dzięki dzidowej pomocy mam już baterię do lokomotywy!
Na chwilę obecną, postęp wygląda o tak. Mam uzwględnione wszystkie elementy. Czyli 3 silniki, 3 servo, 2 steroniki silnika, arduino, antena radiowa, brzęczyk, gniazdo ładowania no i bateria. Wokół tego powstaje model.
Trochę utrudniam sobie też życie, bob chcę by lokomotywa miała wymienialne skiny. Na ramie wewnętrznej przykręcone są obudowy, które można zdejmować i zmieniać malowania.
Ostatecznie zdecydowałem się też zrobić COŚ co będzie udawało dźwięk pracującego silnika spalinowego. Ostatecznie doszedłem do czegoś takiego. Zębatki posmarowane smarem, przeprowadziłem test na 100% mocy i po 40 minutach nic in nie jest, więc uważam to za sukces. i jest na tyle dobrze, że nie chce mi się kombinować dalej