77
Dzień dobry. Miesiąc temu powróciłem z 2 letniej podróży po europie. Po kilku wypadach na zakupy zauważyłem że żywność mimo terminu ważności bardzo szybko się psuje. Kupiłem wczoraj borówki z 5 dniowym terminem a dzisiaj rano już są całe splesniale mimo iż były w lodówce. Do tego miałem swój przepis na ciasto do pizzy z którego korzystałem od 6 lat, kupowałem konkretną mąkę, konkretne drożdże i konkretny miód, teraz mi to ciasto nie wychodzi. Czemu?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
58
Wszyscy mówią o tym, że musimy bronić rolników, bo dzięki nim mamy niezależność żywnościową. Tymczasem głównym powodów, dla którego Polskie firmy zaczęły sprowadzać zboże z Ukrainy, była niedostępność zboża na rynku polskim !!!

Tak dobrze przeczyliście. Nasze wspaniałe rolnictwo, już teraz nie jest w stanie zaspokoić naszych potrzeb. Pytanie, czy kiedykolwiek będzie?
Odpowiedź:  Tak, o ile zamierzamy z powrotem się stać się krajem stricte rolniczym jak w 17 wieku. Co prawda wtedy Ukraina należała do Polski, ale bez zajmowania Ukrainy, moglibyśmy zlikwidować u nas przemysł i większość terenów w Polsce przeznaczyć na tereny uprawne i dzięki temu produkowalibyśmy tyle żywności, że jeszcze by starczało na eksport. A raczej musiałoby starczać an eksport, bo bez własnego przemysłu i usług, musielibyśmy wiele rzeczy importować, by utrzymać standard życia, taki jak mamy teraz. Ale spokojnie to też da się zrobić, wystarczy, że zrezygnujemy z luksów takich jak własny samochód, własne mieszkanie, praca za więcej niż 4 k. Wtedy staniemy się samowystarczalnym krajem takim, jakim byliśmy w 17 wieku. Dosłownie, bo regres technologiczny byłby potworny.

Pytanie, czy to jest naprawdę to czego chcecie?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
27
Rosyjski MON wysunął do tej pory 560 pozwów sądowych wobec Jewgienija Cwelożyna. Jak się okazało, jego firma cateringowa zaopatrywała nie tylko najbliższe otoczenie fiutina, ale także odpowiadała za wyżywienie rosyjskiej armii oraz powiązanych z nią zakładów, szpitali, szkół i uczelni, a także wielu jednostek straży pożarnej, ratownictwa medycznego, a nawet przedszkoli.

Przyczyną pozwów była bardzo zła jakość jedzenia dostarczanego przez Cwelożyna. W potrawach znajdowano m.in. robaki, karaluchy, żuki, ludzkie włosy i kawałki plastiku. Żywność bardzo często była przeterminowana, niedbale przyrządzana i przechowywana w niewłaściwych warunkach. Efektem były tysiące chorych osób, u których diagnozowano m.in. bakterie Escherichia coli i Staphylococcus aureus, a także rotawirusy, zapalenie żołądka i jelit oraz Salmonellę.

Inspektorzy rosyjskiego sanepidu, po kontroli jednego z obiektów Cwelożyna, mieli powiedzieć, że, tu cytat, ślady bakterii E. coli znajdowali dosłownie wszędzie - w zmywarkach, na rękach personelu, w jedzeniu.

Oczywiście Cwelożyn i fiutin nic sobie z tego nie robią, a firma cateringowa naczelnego miłośnika młotków niedawno podpisała nowy kontrakt na wyżywienie Drugiej Armii Świata xD
UWAGA, PONIŻEJ DRASTYCZNE ZDJĘCIA!!!





Żeby nie było, że nie ostrzegałem...
Kucharz fiutina w formie
Kucharz fiutina w formie
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.078993082046509