20
Witam, 
chciałem się z Wami podzielić moim małym projektem-wędzarnikiem. Zbierałem się do tego jakoś ze dwa lata, a szkoda bo wykonianie zajęło mi i ojcu do kupy jakieś 10h -i to z wizytą w drewutni oraz przewozem materiałów. Jeśli chodzi o cenę drewna-ok 250 zł, podstawa zrobiona z betonowych bloczków od znajomego z pracy(nie załatwione-od razu prostuję-jest to odpad produkcyjny). Tyle kosztów. Satysfakcja-ogromna. Smak-niezapomniany. 
Wrzucam kilka fotek poglądowych i wypierdalam jeść. 
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Dzida wędzarnicza.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
13
Śniadanie w rytm Holtera ciśnieniowego
W związku ze zbliżającą się starością (37 lat) zgłosiłem się ze swoim lekkim nadciśnieniem do lekarza i skończyłem z holterem założonym na 24 godziny. Dla tego postanowiłem się trochę dojebać i skleciłem takie śniadanie. Żona zrobiła dzień wcześniej kompot z porzeczek od teściów. Miały być też jajka od nich, ale w regionie wprowadzono zakaz wypuszczania kur luzem, przez co siedzą zamknięte w kurniku i „szczęśliwe kurki” są wkurwione i się nie niosą. Skończyło się więc na sklepowych jajkach. Na osłodę – wczorajsze gofry z domowym dżemem z jagód leśnych, który robiłem tydzień temu.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.081070899963379