20
Zostanę pewnie za to zminusowany jak skurwysyn, ale nieważne. 
Nigdy za karą śmierci nie byłem z jednego powodu - raz go zaboli a potem już nigdy w życiu nic go nie zaboli (teraz kara śmierci jest wykonywana do przesady humanitarnie). Nawet jeśli nie ma wątpliwości co do winy oskarżonego (wtedy kiedy takie wątpliwości są i można posłać na śmierć niewinnego człowieka problem robi się gigantyczny), to jeśli jest nienormalnym gnojem, będzie się żegnał ze światem mając poczucie satysfakcji tego co zrobił. Bólu który zadawał ofiarom ani bólu ich bliskich nic nie odda. Kara tylko wtedy ma sens kiedy oprawca ten ból czuje na własnej skórze i czuje do niego szacunek. Skurwiel powinien siedzieć w więzieniu do końca swoich dni, ale nie powinno tego finansować Państwo. Schemat prosty: chłop (lub baba) dostaje celę izolatkę, ale nie ma w niej nic, ani wyrka, ani kibla, ani nawet srajtaśmy, żarcia i prysznica też nie dostaje. Dostaje do nich prawo dopiero wtedy kiedy sam się utrzyma pracą a jak nie to zdycha w męczarniach tak jak ludzie których pozbawił życia. 
Skoro ty nie miałeś litości dla innych, nie powinieneś oczekiwać, że inni będą mieć litość dla ciebie.

Jak wy się na tę kwestię zapatrujecie?
Kara śmierci - tak czy nie?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
66
Cze dzidki

Podzielę się swoim aktualnym doświadczeniem i tym samym otwieram dyskusję xD

Dodam do historii też szczegół taki, że miałem w życiu kilka prób zarywania i ogólnie kontaktów z kobietami w moim lub podobnym wieku
W większości chujowe i kończyły się jak można się domyśleć XD

Od jakiegoś czasu pracuję w robocie, gdzie główną kwestią jest kontakt z klientem. I od tego czasu zauważyłem, że zaczynają mi się podobać coraz bardziej panie w przedziale wiekowym 25-40 lat XD Nie dość że z taką można faktycznie o czymś pogadać, to jeszcze często znacznie ładniejsze i bardziej zadbane niż picze w moim przedziale wiekowym (22 lata mam)

Jakie są wasze doświadczenia? Uważacie że coś w tym jest? XD
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.075070142745972