Zbliżają się święta więc mam lekką robotę u teścia
Wołowinkę mielimy na grubych oczkach razem z czosnkiem a następnie ponownie na drobnych. Dlaczego nie od razu? Bo maszynka ma mało mocy i się grzeje
Wieprzowinę w zależności od oczekiwanej konsystencji wystarczy tylko na grubych.
Mięso wołowe polewamy wodą aby puściła klej - "lunij na oko" słowa teścia
Wieprzowinę w zależności od oczekiwanej konsystencji wystarczy tylko na grubych.
Mięso wołowe polewamy wodą aby puściła klej - "lunij na oko" słowa teścia
Następnie wyciągamy niezniszczalną legendę PRL i sprawdzamy kiedy padnie nam ręka.
Niestety w tym roku fkak był do dupy i ciągle się rwał.
Ostatecznie tak to wyglądało zanim trafiło na kołki
Na kołkach wisi minimum pół godziny aby teściowa naszykowała gar do parzenia (zgubiła)
PS. Nie wiem czemu zdjęcie ciągle się przekręca
PS. Nie wiem czemu zdjęcie ciągle się przekręca
Oczywiście nie mogło zabraknąć tego skurwysyna
W wędzarni opalanej drzewem olszowym i wiśniowym siedzi to ok 1,5h bardziej zależy nam na dymie i okopceniu niż temperaturze.
Po wędzeniu kiełba trafia na 5-6 minut do gara na parzenie po czym wraca na kołek aby obciekła.
Gotowe sorry że zrobiłem smaka
Pozdrawiam ziomka który spalił wędzenie
Wypierdalam bo jebje dymem
Gotowe sorry że zrobiłem smaka
Pozdrawiam ziomka który spalił wędzenie
Wypierdalam bo jebje dymem