22
Bitwa o Manilę(100 tys trupów cywili)(Pacyfik)(USA z Filipińczykami napierdalają skośnych)
Bitwa o Kołobrzeg(Front wschodni)
Bitwa o Anzio(Front włoski).
Bitwa o Monte Casino(Front Włoski)
Operacja Torch(Afryka)
Oblężenie Budapesztu(Front wschodni)
Bitwa o Singapur (Pacyfik)
Bitwa o Tarawę(Pacyfik)
Bitwa o Hongkong (Pacyfik)
Operacja Husky(Front włoski)
Bitwa o Narvik(Front zachodni)
Bitwa o Bardiję(Afryka)
Bitwa w lasach Szadzkich (Polska).
A wy jakie propozycje macie?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
14
Druga wojna światowa -front Pacyfik
Amerykanie mieli problem. Zaskakujący atak na Pearl Harbour i szybka ofensywa Japonii oznaczała, że po drugiej stronie Pacyfiku wyrósł im rywal, który obsadził większość strategicznych punktów. Jeżeli miałaby się toczyć z Cesarstwem walka, to trzeba było każdą wyspę z osobna zdobywać desantem, przy znacznych stratach. W poszukiwaniu rozwiązania z szalonym pomysłem do U.S. Army zgłosił się niejaki William A. Prestre. Mieszkający w Santa Fe Szwajcar przedstawił wizję innowacyjnej strategii walki.
Co by było, gdyby to nie tysiące żołnierzy zeskakiwało z ramp dziobowych barek desantowych, aby zdobywać plaże okupowanych wysp? A co, jeśli zamiast tego wypuścić hordę wściekłych psów atakujących zdezorientowanego wroga?
Pentagonowi spodobał się pomysł Prestre'a. W ramach tajnego projektu na małej wyspie barierowej u wybrzeży Zatoki Meksykańskiej utworzono wojskowe centrum szkolenia psów i do tego jakgdyby cała historia nie była wystarczająco kuriozalna, wspomniana wyspa nazywała się Wyspą Kotów (Cat Island).
Psy na wojnie nie były niczym nowym: już w trakcie poprzedniego konfliktu brały czynny udział w walkach. Pilnowały śpiących żołnierzy, tropiły miny lub przenosiły wiadomości.
Psy Prestre'a miały jednak robić coś zupełnie innego, a mianowicie planowano nauczyć je rozpoznawania Japończyków po zapachu, a następnie zabijania ich. Pozostawał jednak jeden problem. W jaki sposób wyszkolić te zwierzęta pod kątem rozpoznawania wroga?Nie można było do tego wykorzystać japońskich jeńców wojennych, ponieważ ich nie było. Japończycy woleli raczej odebrać sobie życie niż iść w niewolę. Pomysł wykorzystania Japończyków mieszkających w USA został porzucony ze względów etycznych, a raczej z obawy o opinię publiczną. Ostatecznie oddelegowano w tym celu 25 żołnierzy amerykańskich pochodzenia japońskiego. Zapakowani w grubych kombinezonach ochronnych i wyposażeni w rękawice hokejowe odgrywali rolę przynęty.W jednym z raportów wojskowych dotyczącym “Szkolenia psów i udziału tych żołnierzy” napisano:
»Chociaż ich praca przy projekcie była bardzo upokarzająca, a niektórzy z nich doznali nawet poważnych ran szarpanych, kontynuowali treningi bez narzekania«.
Szwajcar wymyślił nawet pewną taktykę użycia jego psiej armii. Charty miały prowadzić atak na okupowane wyspy Pacyfiku ze względu na swoją szybkość. Następnie wilczury powinny ruszyć w drugiej kolejności, aby zwiększyć zamieszanie wśród wroga. Dogi niemieckie miały wcielić się w rolę głównych zabójców, natomiast do oczyszczania należało używać ogarów i innych psów tropiących.W teorii brzmiało to całkiem interesująco, jednak natrafiono na opór w trakcie szkolenia i to nie żołnierze powodowali problemy, ale psy. Absolutnie nie chciały uczyć się tego, czego miały się nauczyć. Do tego Prestre, swoimi pomysłami i błędnymi założeniami ostatecznie pogrzebał projekt. Poza swoim irracjonalnym przekonaniem, że Japończycy będą się odróżniać od innych ludzi zapachem, użył waltorni, aby dać sygnał do ataku. Jednak poza zamieszaniem nie zdziałał nic. Przestraszył jedynie zwierzęta tak bardzo, że nie dało się ich już kontrolować. Natomiast niektóre z nich były zbyt potulne, by można było ich użyć do tego typu zadań.Projekt za miliony dolarów został przerwany. Idea armii psów została zweryfikowana przez rzeczywistość, a Prestre wrócił do Santa Fe dosyć rozczarowany.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
24
Czy można zginąć w stłuczce samochodowej przy prędkości 30 km/h?

Wygląda na to, że można, bo tak właśnie poniósł śmierć amerykański generał George Patton.
"Wypadek" generała Pattona
Samochód generała uderzył w skręcającą ciężarówkę, przy prędkości 30 km/h. Kierowca i drugi pasażer nie odnieśli żadnych obrażeń, a siedzący z tyłu generał Patton doznał złamania kręgosłupa, po czym trafił do szpitala, gdzie po 12 dniach zmarł.

Niesamowity przypadek i na pewno nie miał tu nic do rzeczy fakt, że generał Patton ostro krytykował amerykański rząd za niewłaściwą - w swojej ocenie - powojenną politykę wobec Związku Radzieckiego i uważał, że Sowietów należy zniszczyć, bo w przyszłości staną się zagrożeniem.
"Wypadek" generała Pattona
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
52
U mnie babcia urodziła się z 1944 roku koło Mińska i nie pamięta wojny aż tak ale pamięta ,że jak była mała to w jej wiosce jebane żydy ukrywały wszędzie złoto. U was ktoś z rodziny przeżył wojnę? Był np na froncie w pacifiku i lał Japońców? Nie wiem  był  na  froncie afrykańskim i lał Włochów?Abo nie wiem przeżył jakiś obóz  koncetracyjny? Obóz jeniecki w Azji?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
5
442 Pułk Piechoty był jednostką wojskową armii Stanów Zjednoczonych, złożoną głównie z Japońskich Amerykanów, która służyła podczas II wojny światowej.
Historia:
1. Powstanie pułku: 442 Pułk Piechoty został sformowany w 1943 roku w odpowiedzi na apel prezydenta Franklina D. Roosevelta do Japońskich Amerykanów, aby służyli w armii amerykańskiej.
2. Służba w Europie: Pułk służył w Europie, biorąc udział w walkach we Włoszech i Francji.
Bohaterstwo:
1.Odznaczenia: 442 Pułk Piechoty był jednym z najbardziej odznaczonych jednostek w historii armii amerykańskiej, otrzymując ponad 18 tysięcy odznaczeń, w tym 9 Medaliów Honoru.
2. Bitwy: Pułk brał udział w wielu bitwach, w tym w bitwie pod Bruyères i bitwie pod Biffontaine.
Znaczenie:
Wkład w wojnę: 442 Pułk Piechoty wnieśli ważny wkład w wysiłek wojenny Stanów Zjednoczonych, wykazując się bohaterstwem i odwagą.
Przełamanie stereotypów: Służba 442 Pułku Piechoty pomogła przełamać stereotypy dotyczące Japońskich Amerykanów i pokazać ich wartość jako żołnierzy.
Dziedzictwo:
- Pamięć o pułku: 442 Pułk Piechoty jest pamiętany jako symbol bohaterstwa i poświęcenia Japońskich Amerykanów podczas II wojny światowej.
- Wzór dla przyszłych pokoleń: Pułk jest wzorem dla przyszłych pokoleń, pokazując, że nawet w trudnych czasach można wykazać się odwagą i poświęceniem.

https://dalekowschodnierefleksje.com/2023/03/16/442-pulk-piechoty/
Japońsko-Amerykańscy żołnierze
Japońsko-Amerykańscy żołnierze
Japońsko-Amerykańscy żołnierze
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.077980995178223