Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej

0
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
Samolot TBM-1C Agenger należący do szwadronu VT-51 startuje z pokładu USS San Jacinto aby przelecieć nad wyspą Guam
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
Oddziały amerykańskiej piechoty morskiej przygotowują się do zejścia na ląd podczas Bitwy o Guam, 21 lipca 1944
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
Amerykańscy żołnierze piechoty morskiej wsparci przez czołg Sherman podczas inwazji na Guam w lipcu lub sierpniu 1944 roku
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
Sierpień 1944 , amerykański czołg w drodze do Agany , stolicy Guam
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
Lipiec 1944 . Ranny amerykański żołnierz
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
Lipiec 1944 . Amerykańscy żołnierze wkraczają do Agany , stolicy wyspy Guam
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
29 lub 30 lipca 1944, Agana, Guam . Amerykański żołnierz przeszukuje budynki w poszukiwaniu niedobitków armii japońskiej
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
27 lipca 1944 , pierwsza ceremonia wciągnięcia na maszt amerykańskiej flagi po zajęciu miasta Agate , Guam .
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
Sierpień 1944 . Japońscy i koreańscy cywile poddają się armii amerykańskiej .
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
Sierpień 1944 , amerykańscy żołnierze wracając do bazy po pokonaniu armii japońskiej
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
2 sierpnia 1944 , ruiny katedry w Aganie po zakończeniu bitwy . Zniszczeniu uległo prawie całe miasto .
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
12 sierpnia 1944 , miejscowe kobiety robią pranie nieopodal miasta Agana . W tle widać drzewa zniszczone przez działania wojenne .
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
21 czerwca 1945 , ceremonia powitania krowy w ośrodku dla rekonwalescentów na Guam . Krowa trafiła na wyspę w związku z federalnym amerykańskim projektem dostarczania świeżego mleka wszystkim znajdującym się w strefie wojennej na Pacyfiku .
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
Czerwiec 1945 , ośrodek dla rekonwalescentów . Pielęgniarki serwują im świeże mleko
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
Japońscy jeńcy wojenni grają w baseball w obozie jenieckim na Guam .
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
1945 , Agana , Guam . Badanie próbek krwi w szpitalu amerykańskiej marynarki wojennej .
Guam w ostatnich latach II Wojny Światowej
15 sierpnia 1945 , japońscy jeńcy wojenni w milczeniu słuchają przemówienia cesarza Hirochito ogłaszającego kapitulację Japoni
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Japońskie czołgi na Malajach.Druga wojna światowa na Pacyfiku.

5
W czasie kampanii na Malajach z lat 1941-1942 Japończycy skutecznie korzystali ze swoich czołgów, które wspierały natarcia prowadzone przez piechotę. Tropikalne warunki i powszechnie występujące dżungle powodowały, że atakujące czołgi często toczyły walkę z przeciwnikami na bardzo niewielkim dystansie. Nie brakowało nawet przypadków, w których japońskie czołgi wprost taranowały pojazdy pancerne aliantów.
Jedna z takich szarż, jaką przeprowadziły japońskie czołgi, miała miejsce 10 grudnia 1941 r., podczas natarcia tzw. Oddziału Saeki mającego zająć mosty na rzece Changlun na Malajach. Wymownie jej przebieg wspominał płk Masanobu Tsuji:

„Nieprzyjacielskie pociski szczęśliwie zagłuszały hałas naszych czołgów, a monsunowy deszcz skrył nas. Dziesięć średnich czołgów przeszło przed czołem Oddziału Saeki, przeszły przez most, który został naprawiony, unikając pocisków, podczas gdy kule z nieprzyjacielskich karabinów maszynowych odbijały się od ich pancerzy, nacierały niczym rozjuszone bydło w amoku. Podpułkownik Saeki w czarnym samochodzie zdobytym na nieprzyjacielu jechał zaraz za czołowymi czołgami średnimi. Pociski nadlatywały z lewej i z prawej.

Po przebyciu około dwu kilometrów natknęliśmy się na tajemnicę. Dziesięć dział z lufami skierowanymi ku nam stało w linii na drodze, jednak nie mogliśmy znaleźć za nimi nawet jednego człowieka z ich obsługi. Wydawało się, że przeciwnik schronił się przed rzęsistym deszczem pod drzewami kauczukowymi, jednak blask ognia wydobywający się z chat wartowników i namiotów stwarzał wrażenie, że zbliżamy się do potężnego nieprzyjaciela.

Nasze czołgi były już na drodze i stratowały dwadzieścia czy więcej nieprzyjacielskich samochodów pancernych. To była walka wręcz, która zdawała się przekraczać pojęcie zdrowego rozsądku. Po każdej stronie drogi ciągnął się głęboki rów odwadniający i wysokie obwałowanie. Nieprzyjacielskie samochody pancerne nie mogły uciec zjeżdżając z drogi i znalazły się stłoczone pomiędzy naszymi średnimi czołgami. Dystans od nieprzyjaciela był tak mały, że nie dawało się naprowadzić na siebie wzajem dział i karabinów maszynowych. O wyniku starcia decydowała szybkość i masa pancerza.
Nie bacząc na resztki nieprzyjaciół pomiędzy drzewami kauczukowymi po obu stronach drogi, po raz drugi czołgi średnie zostały rzucone na czoło kolumny. Wszystko pokrył teraz bezdenny mrok. Kierując się reflektorami czołgów świecącymi na czole kolumny natarcia, przeszliśmy kilka mostów. Przy każdym z nich byliśmy oświetlani z samochodu (stojącego przy moście). Bez wyjątku na każdym z nich przeprowadzono przygotowania do ich zniszczenia; ładunki wybuchowe zostały założone, a przewody elektryczne podłączone. Starannie przecinając te przewody naszymi mieczami, przyśpieszaliśmy nasze natarcie, niwecząc w ten sposób wszelkie próby zniszczenia około dziesięciu mostów”.
Japońskie czołgi na Malajach.Druga wojna światowa na Pacyfiku.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

19 luty 1942 – japoński atak na Darwin

0
19 lutego 1942 roku 242 japońskie samoloty, w dwóch oddzielnych nalotach, zaatakowały miasto i port Darwin oraz miejscowe lotniska. Celem ataku było  uniemożliwienie aliantom wykorzystanie ich jako bazy do kontruderzenia na Holenderskie Indie Wschodnie.Tego dnia Japończycy przeprowadzili dwa naloty na Darwin. Pierwszy atak wykonało  188 samolotów pokładowych (81 B5N2, 71 D3A1, 36 A6M) z lotniskowców  Akagi, Kaga, Hiryū i Soryū, wchodzących w skład a  1. i 2. Dywizjonu Lotniskowców. Ich celem były okręty i statki  w porcie. Druga formacja składała się z operujących z baz lądowych 27 dwusilnikowych bombowców G4M1 i 27 G3M2, których celem były lotniska. W wyniku nalotu zatopione zostały niszczyciel USS Peary (DD-226) oraz statki  Meigs, Neptuna, British Motorist, Zealandia, Mauna Loa,  dwa kolejne statki, Florence D i Don Isidro, zatopiono zaś w pobliżu Wysp Tiwi. Ponadto zatopione zostały hulk węglowy Kelat, pomocniczy patrolowiec Mavie oraz dwie motorówki.  Piętnaście kolejnych jednostek zostało uszkodzonych, w tym wiele poważnie. Alianci stracili 27 samolotów, w tym w powietrzu zestrzelone przez japońskie myśliwce zostało osiem myśliwców P-40 i łódź latającą PBY Catalina. W dwóch nalotach zginęło co najmniej 243 osoby, a około 350 zostało rannych.Straty japońskie nad celem ograniczyły się do jednego D3A wraz z poległą załogą oraz jednego A6M, którego pilot trafił do niewoli. Dodatkowo w wyniku uszkodzeń wodował  D3A i A6M, ale ich załogi Japończycy zdołali uratować. Bombardowanie Darwin  było największym pojedynczym atakiem jakie  japońskie lotnictwo  przeprowadziło na Australię podczas II wojny światowej. Historycy określają to uderzenie australijskim Pearl Harbor.
19 luty 1942 – japoński atak na Darwin
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Wyspa Attu – Zapomniany Front II Wojny Światowej(Alaska)

0
Wyspa Attu – miejsce, o którym prawie nikt dziś nie pamięta.
Samotna, lodowa ziemia na końcu Aleutów, bliżej Rosji niż kontynentalnej Ameryki, w maju 1943 roku stała się areną jednej z najbardziej brutalnych i zapomnianych bitew II wojny światowej. To tutaj, w cieniu wielkich operacji na Pacyfiku i Europie, rozegrał się dramat, który dla uczestników stał się piekłem na ziemi.
W czerwcu 1942 roku Japończycy bez walki zajęli Attu i sąsiednią Kiskę, co było szokiem dla Stanów Zjednoczonych – pierwszy raz od ponad 100 lat wróg stanął na amerykańskiej ziemi. Dla Waszyngtonu miało to wymiar symboliczny i psychologiczny: Amerykanie nie mogli pozwolić, by obce wojska okupowały choćby najmniejszy fragment ich terytorium. Dlatego przygotowano plan odbicia wyspy – Operację Landcrab.
11 maja 1943 roku ponad 11 tysięcy żołnierzy amerykańskich wylądowało na Attu. Spodziewano się szybkiej akcji, tymczasem rozpoczął się koszmar. Pogoda zabijała równie skutecznie jak kule. Lodowate wiatry, mgły gęste jak ściana i błoto, które wciągało żołnierzy po kolana, sprawiły, że każdy krok był walką o życie. Sprzęt nie był przygotowany do warunków arktycznych, a amunicja i żywność ginęły w niekończących się burzach.
Japończycy pod dowództwem pułkownika Yamazakiego bronili się zaciekle, korzystając z naturalnego ukształtowania terenu. Ukryci w bunkrach i jaskiniach, prowadzili skuteczny ogień, a każdy atak Amerykanów kończył się wysokimi stratami. Po tygodniach wyczerpujących zmagań sytuacja obrońców była beznadziejna, ale zamiast kapitulacji Yamazaki wybrał desperacki krok.
29 maja 1943 roku rozkazał przeprowadzić banzai – samobójczy frontalny atak. Była to jedna z największych takich szarż w całej wojnie. Ponad 700 żołnierzy ruszyło do szturmu w gęstej mgle, przełamując linie amerykańskie i wywołując chaos. Walka przerodziła się w krwawe starcia wręcz, bagnety, noże, kolby karabinów. Była to apokaliptyczna scena – a ostatecznie niemal wszyscy atakujący polegli.
Bitwa o Attu zakończyła się dzień później. Cena była ogromna. Ponad 550 Amerykanów zginęło, 1200 zostało rannych, a kilkuset zmarło od ran, zimna i chorób. Straty japońskie sięgnęły niemal całego garnizonu – z 2400 żołnierzy przeżyło tylko 28. Była to jedyna lądowa bitwa II wojny światowej stoczona na amerykańskiej ziemi.
Jednak ofiarami byli także cywile. Rdzenni mieszkańcy Attu, Aleuci, zostali deportowani do Japonii. Wielu zmarło w obozach internowania. Ci, którzy wrócili po wojnie, nie mieli już dokąd – ich domy nie zostały odbudowane. Społeczność Attu przestała istnieć, a wraz z nią niemal wymarł język attu.
Dziś wyspa jest bezludna. Pozostały bunkry porośnięte tundrą, rozsypujące się fortyfikacje i nieliczne pomniki pamięci. Attu to cichy świadek wojny – miejsce, w którym człowiek zmagał się nie tylko z wrogiem, ale i z samą naturą. To historia zapomniana, niemal wymazana z podręczników, a przecież dla tych, którzy tam walczyli i ginęli, była końcem świata.
Film „Wyspa Attu – Zapomniany front II wojny światowej” opowiada o tej niezwykłej, tragicznej bitwie. To przypomnienie, że wojna toczyła się także tam, gdzie nikt się jej nie spodziewał. A pamięć o bohaterach, zarówno żołnierzach, jak i cywilach, nie może zniknąć w mgle zapomnienia.
Wyspa Attu – Zapomniany Front II Wojny Światowej(Alaska)
Wyspa Attu – Zapomniany Front II Wojny Światowej(Alaska)
Wyspa Attu – Zapomniany Front II Wojny Światowej(Alaska)
Wyspa Attu – Zapomniany Front II Wojny Światowej(Alaska)
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Walki o archipelag Marianów (1944). Druga wojna światowa na Pacyfiku.

23
Były to jedne z najtudniejszych podczas wojny operacji desantowych, przeprowadzone w czerwcu i lipcu 1944 roku (przy czym zakończenie walk na Guam nastąpiło 10 sierpnia) pod kryptonimem Forager przez wojska amerykańskie w czasie wojny na Pacyfiku. Celem operacji było zajęcie wysp Saipan, Tinian i Guam, stanowiących pierwszy wewnętrzny pierścień obrony wysp macierzystych Japoni.
Japończycy nie mieli zamiaru się poddać. Japoński generał Yoshitsugu Saitō zamierzał walczyć do ostatniego żołnierza, bowiem wiedział, że upadek Marianów sprawi, iż macierzyste wyspy Japonii znajdą się w zasięgu ciężkich bombowców amerykańskich. Tak oto przez kilkanaście dni trwała bardzo krwawa bitwa, z niespodziewanymi atakami Japończyków z licznych jaskiń. Dopiero gdy Amerykanie nauczyli sobie radzić z tak niekorzystnymi warunkami (jaskinie atakowały zespoły żołnierzy uzbrojonych w miotacze ognia, wspomagane przez artylerię i karabiny maszynowe) bitwa była przegrana dla Japończyków. 7 lipca nie mieli dokąd uciec. Saitō postanowił dokonać ostatecznego, samobójczego ataku. Pytany jaki los czeka pozostałych na wyspie cywilów, Saitō powiedział: „Teraz nie ma już żadnej różnicy między żołnierzami a cywilami. Byłoby lepiej dla nich, gdyby przyłączyli się do ataku walcząc nawet bambusowymi dzidami, niż gdyby mieli wpaść w ręce wroga”.
Huraganowy atak (podczas którego walczono wręcz) na umocnionych amerykanów nie miał szans. Naliczono 4000 japoński ciał. Po bitwie pozostali żołnierze cesarza masowo popełniali samobójstwa zmuszając do tego także ludność cywilną. Skakali z wysokiego klifu (nazwanego potem Banzai). Generał Saitō popełnił seppuku w swej jaskini o świcie 10 lipca; jego adiutant dobił go strzałem w głowę.
Walki o archipelag Marianów (1944). Druga wojna światowa na Pacyfiku.
Walki o archipelag Marianów (1944). Druga wojna światowa na Pacyfiku.
Walki o archipelag Marianów (1944). Druga wojna światowa na Pacyfiku.
Walki o archipelag Marianów (1944). Druga wojna światowa na Pacyfiku.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼

Druga wojna światowa na Pacyfiku 1945 rok

12
Bitwa o Manilę, trwająca od 3 lutego do 3 marca 1945 roku, była jednym z najbardziej krwawych epizodów walk na Pacyfiku podczas II wojny światowej. Starcie między siłami amerykańsko-filipińskimi a armią japońską zakończyło się zniszczeniem stolicy Filipin i dramatem tysięcy cywilów. Choć zakończyła się zwycięstwem aliantów, pozostawiła po sobie ogromne straty, tragedię ludności cywilnej i ruiny miasta, które kiedyś było perłą Azji.
Po lądowaniu wojsk amerykańskich na wyspie Luzon w styczniu 1945 roku, celem operacyjnym generała Douglasa MacArthura było szybkie zdobycie Manili. Miasto miało ogromne znaczenie strategiczne, komunikacyjne i symboliczne – to właśnie tutaj MacArthur złożył słynną obietnicę „I shall return”, kiedy opuszczał Filipiny w 1942 roku po japońskiej inwazji. W planach Amerykanów Manilę miano przejąć możliwie nienaruszoną, licząc na szybkie wycofanie się garnizonu japońskiego.
Dowódca wojsk japońskich na Filipinach, generał Tomoyuki Yamashita, faktycznie nie zamierzał bronić miasta do końca – rozkazał siłom głównym opuścić stolicę i przygotować obronę w górach. Jednak dowódca garnizonu w Manili, kontradmirał Sanji Iwabuchi, sprzeciwił się rozkazom i wraz z około 16 tysiącami żołnierzy oraz marynarzy podjął decyzję o zaciekłej obronie. To doprowadziło do katastrofalnych skutków dla miasta i jego mieszkańców.
Walki miały charakter brutalnych, krwawych starć ulicznych. Japończycy bronili się w ruinach budynków, piwnicach, klasztorach, a nawet wśród ruin dawnych hiszpańskich fortów, jak Intramuros. Amerykanie, wspierani przez filipińskich partyzantów i 1. Dywizję Kawalerii, musieli oczyszczać miasto budynek po budynku, często przy użyciu ciężkiej artylerii i miotaczy ognia.
Najtragiczniejszym aspektem bitwy była masakra ludności cywilnej. Żołnierze japońscy dokonali masowych egzekucji, gwałtów i podpaleń. Szacuje się, że w ciągu miesiąca zginęło od 100 do 150 tysięcy cywilów. Zginęli w ruinach domów, na ulicach, w szkołach, szpitalach i kościołach. Manila została niemal całkowicie zniszczona – była jednym z niewielu miast Azji o charakterze europejskim, pełnym kolonialnej architektury i zabytków. Po bitwie pozostały tylko zgliszcza.
Bitwa zakończyła się śmiercią kontradmirała Iwabuchiego i unicestwieniem garnizonu japońskiego. Amerykanie i Filipińczycy odzyskali stolicę, ale nie było to zwycięstwo bez kosztów. Manila stała się jednym z najbardziej zniszczonych miast II wojny światowej, obok Warszawy, Drezna i Stalingradu.
Druga wojna światowa na Pacyfiku 1945 rok
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.094028949737549