2
Upał zamienił wieś w wspomnienie. 
Powietrze stało się błotem, a każdy oddech — wysiłkiem.
Czikita siedzi w kabinie koparki, która warczy bez silnika.
Łyżka drapie ziemię tylko wtedy, gdy nikt nie patrzy.
A gdy spojrzysz — zatrzymuje się.

W parze unoszą się drewniane ryby, płynące przez powietrze.
Jedna z nich ma oko, które mruga w rytmie koparki.
Nie wolno liczyć.
Bo liczenie jest początkiem pomyłek.
A pomyłki — początkiem przebudzenia.

Jesiotr‑Chan i Koparka cz. 3: Czeska sauna, w której ryby zaczęły patrzeć 
to trzeci rozdział serii o maszynie, która pamięta,
i dziewczynce, która zaczyna rozumieć, że ziemia też śni.
Jako ze minął miesiąc od pierwszego odcinka to pochwalę się statystkami jakie udało się ogarnąć więc najpierw YT, średni czas oglądania to około minuta więc jest bardzo nieźle. w tym czasie 24 suby wleciały.  youtube jest jednym portalem który linkuje tu na dzidzie.  łącznie 35,9h oglądania :)
Jesiotr‑Chan i Koparka cz. 3: Czeska sauna, w której ryby zaczęły patrzeć
Dalej idzie FB, tutaj zero reklamowania, postowania, ot kopjuj wklej z yt, wyświetleń znacznie więcej, jednak czas oglądania zdecydowanie mniejszy bo 11h 13 min, interakcji całe 14, i 5 obserwujących 
Jesiotr‑Chan i Koparka cz. 3: Czeska sauna, w której ryby zaczęły patrzeć
Następny instagram, proces dodawnia taki sam jak na fb. 
1k wyświetleń, 1 obserwujący, 12 polubień
Jesiotr‑Chan i Koparka cz. 3: Czeska sauna, w której ryby zaczęły patrzeć
na koniec najlepszy portal na świecie czyli tiktok. i tutaj było zero wyświetleń a obecnie chyba usunęli konto XD

Ogólnie fajnie się to robi, @chigcht dostarcza nieograniczonych pomysłów na scenariusze więć będę kontynuował :D
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0
W miejscu, gdzie ziemia zapomniała o ruchu, coś zaczyna drżeć. 
Koparka, która spała pod szopą przez lata, otwiera jedno oko — reflektor.
Rdza, kurz, wspomnienia metalu.
Czikita wraca, by dotknąć blachy, która pamięta więcej niż ludzie.
Każdy zgrzyt, każdy oddech maszyny to echo dawnego snu.
A gdy światło przebije mrok, ziemia zadrży po raz pierwszy od lat.

„Jesiotr‑Chan i Koparka cz. 2: Maszyna, która śniła o ziemi” —
historia o pamięci, o przebudzeniu, o tym, że nawet rdza potrafi śnić.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
5
Upał przyszedł bez zapowiedzi. 
Wieś zastygła pod szklaną pokrywą, a powietrze przestało istnieć. Kury, psy, muchy — wszystko zatrzymało się w bezruchu, jakby świat zapomniał o oddechu.
Czikita, znana jako Jesiotr‑Chan, budzi się wśród liczb, które straciły sens. Miarka, kąty, spadki — wszystko miesza się w jej głowie, aż w końcu odkłada narzędzie i wychodzi na podwórze. Tam, gdzie miała powstać woda, leży tylko popękana ziemia.
Nie dla ludzi, nie dla hodowli — dla jesiotrów, które śnią pod słońcem, gdy wszystko inne udaje życie.

To początek historii o ziemi, która zapomniała o wodzie, o koparce, która jeszcze nie ruszyła, i o dziewczynce, która przestała mierzyć świat.
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0
Trzeciego dnia Czikita wraca na rozstaj, gdzie wszystko jest już inne. Rzeka milczy, ale jej powierzchnia odbija ogień, który nie gaśnie. Drewno, które miało spłonąć, mówi szeptem liczb, a w popiele zostaje dwanaście desek — każda z końców zwęglona, każda z pamięcią o błędzie.
To opowieść o tym, jak świat przesunięty o włos potrafi odpowiedzieć zbyt dokładnie.
Czy Jesiotr‑Chan zrozumie, że opóźnienie też jest ruchem?
Obrazek zwinięty kliknij aby rozwinąć ▼
0.075922966003418