10
Siemano dzidki, nie wiem czy zgniję w poczekalni i czy komukolwiek będzie chciało się to czytać, ale co mi tam, aktywista ze mnie czy coś.

Ogólnie chciałbym porozmawiać o marszach “równości” i całym tym konflikcie, bo to ile dezinformacji i ignorancji z tego wypływa to głowa mała.

Przede wszystkim, tak, same marsze trochę mijają się z celem, przez to jak się wszyscy do siebie antagonizują, to zaczęło się coraz częściej wyzywać, co jest deblizmem, ale nie o to ludziom w większości chodzi. Ludziom na tych marszach chodzi o to, żeby szerzyć tolerancje i informacje, ale przyjdzie taki zjeb, zbezcześci obraz religijny, obrazi katolików i obraz całego marszu obrany, bo jest generalizacja całej grupy na podstawie tego zjeba. Nie tędy droga, ale wynika to z tego, że Kościół domyślnie nie zgadza się z tym, żeby ludzie mieli wolność orientacji. Ale jednocześnie masz kochać swojego bliźniego. No trochę kurwa nie teges. Ludzie, którzy naprawdę wierzą w Boga, a nie Kościół znajdują w sobie te tolerancje i szacun dla was, bo to niełatwe się tak ze schematu wyłamać.

Ogólnie osoby LGBTQ+ to: lesbijki, geje, osoby biseksualne, transseksualne, osoby które się błąkają jak smród po spodniach i +, czyli osoby, które się z tym zgadzają i ich wspierają, choć same nie są homo, bi czy trans. I uwaga, uwaga, te osoby nie są jakimiś jebniętymi dewiantami seksualnymi jak to Radio Maryja wam powie. Zazwyczaj tutaj używa się zdjęć z pojebanych parad BDSM, jakoby to miały być realne sytuacje odbywające się na marszach równości. Czy coś pojebanego wydarzyło się na paradzie LGBT? Prawdopodobnie, niestety, ale ludzie wierni tej sprawie to potępiają. I uwaga, szok, LGBT nie są pedofilami! Po to są homo, żeby jebać siebie w dupę, nie dzieci, skąd w ogóle te oskarżenia. I nie, nie ma więcej niż dwóch płci (nie mówiąc tutaj o srogich mutacjach czy dewiacjach, chodzi o standard), jest mężczyzna, kobieta, no albo mężczyzna, który “zmienił” się w kobietę albo na odwrót. I zrobili tak nie dlatego, że to cool czy fajnie, tylko dlatego, że realnie tak czują. Tak jest zbudowany ich mózg, ich hormony działają inaczej, to nie ich wina. I nie, tego nie da się wyleczyć, bo to nie choroba, to dewiacja, a sprawnym leczeniem jest zaakceptowanie tej osoby i na przykład operacja zmiany płci. Na Dzidce ostatnio były fajne komentarze, że w sumie spoko, koleś zmienił płeć, wyglądał nieźle, to poruchasz jak laskę, a potem się napijesz jak z facetem.

Ci ludzie są naprawdę tacy jak “normalni” ludzie, ale po prostu pociągają ich inne rzeczy. I mówię tutaj o osobach wiernych własnej naturze, a nie tej mniejszości wokalnych radykalnych lewaków, którzy wykorzystują to, żeby swoją narracje
przekazać. Godność człowieka i tolerancja drugiej osoby to nie jest pogląd polityczny, w dupę sobie wsadźcie spektrum polityczne. Obecnie w Polsce to wygląda tak, że osoby ukrywają za “prawymi” poglądami swoją nienawiść i potem szerzą propagandę, że zła lewica jest faszystowska i zwalcza wolność słowa, oskarżając wszystkich o mowę nienawiści. Po pierwsze, wolność słowa to nie wolność od konsekwencji. Po drugie, to, że jesteś katoliczką, nie upoważnia Cię do bycia tępą pizdą, Renata. Jakbym wyszedł na rynek w Krakowie i zaczął wyzywać Polaków, mieszać ich z błotem, to ostatecznie znalazłaby się grupa ludzi, która spuściłaby mi wpierdol, po czym przyjechałaby policja i mnie zgarnęła. I co, myślicie, że wtedy mógłbym krzyczeć, że zostałem ocenzurowany i ogólnie państwo policyjne? No nie, jest słowo, są konsekwencje, nie można usprawiedliwiać bycia chujem faktem, że tym chujem możesz być.

Jeszcze na koniec, sytuacja z Białegostoku. Część ludzi naprawdę przyklasnęła grupie patusów, którzy zazwyczaj są marginesem społecznym, wyśmiewani, wykpiwani, no kurwa tragedia z nimi. Ale zdaniem wielu bronili “polskich wartości” i “polskiego ducha”. Serio kurwa? Ludzie przepełnieni nienawiścią, półmózgi, które się napierdalają po meczach i które nawet nie do końca wiedzą co to oznacza być patriotą, a historię polski znają jak ja przepis na ciepłe bułeczki domowej roboty? To są prawdziwi Polacy? Bo jeżeli sięgnąć pamięcią i pomyśleć o prawdziwym patriotyzmie, to większość uczestników tych marszy jest większymi Polakami niż te zjeby. Oceniajcie ludzi na podstawie ich czynów, nie na podstawie orientacji, religii czy rasy.
No i Płock. Chłopak wyszedł z krzyżem i stał w miejscu przejścia parady z krzyżem. Parada jest legalna, policja wykonuje swoje obowiązki względem osób pozbawionych szarych komórek. Zrobił z siebie męczennika, a ludzie to łykają niesamowicie.

Podsumowując:
LGBT to nie jest jakaś wielka konspiracja czy organizacja, to grupa ludzi, która niestety mimo bycia takim samym człowiekiem jak inni jest dyskryminowana przez orientacje seksualną czy zaburzenie tożsamości.
Tak, marsze mijają się z celem, ale propaganda przeciwko LGBT to jakieś pół procenta tego co się tam dzieje. Ludzie tam nie chodzą nago i nie wyjadają sobie odbytów.
Dążmy do wspólnego zrozumienia, a nie ciągłego podziału. Każdy ma coś za uszami, ale ludzie naprawdę starają się szerzyć tolerancje i zwalczać ignorancję. Czy trzeba to robić? No jak znajdują się zjeby, które uważają, że osoby homoseksualne to automatycznie pedofile, to chyba tak. Po to są homo, żeby jebać siebie nawzajem w dupę, a nie dzieci. Chcą zostać zrozumieni i chcą takich samych praw (jak choćby nawet małżeństwo).

Tyle ode mnie, pewnie coś pominąłem, ale mam nadzieję, że dotrę do chociaż jednej osoby.
0.06648588180542