10
Z racji tego, że temat dość gorący zdecydowałem się zrobić research na temat Grety Thunberg i podzielić się nim tutaj, więc oto co znalazłem i zinterpretowałem. Jeśli chodzi o jej choroby podane na wikipedii czyli aspergera, mutyzm, ADHD i zaburzenia obsesyjno-kompulsywne (nerwica natręctw) jest to prawda, sama powiedziała to w TEDx. Jeśli chodzi o FAS, to raczej wątpię, gdyż byłaby bardzo niedorozwinięta umysłowo i byłoby to mocno widać, także imo ma po prostu krzywy ryj. Moim zdaniem Greta jest postacią smutną, sztucznie wykreowaną żeby być twarzą (niezbyt wyględną) zielonych aktywistów. Strajk klimatyczny w szkole w 2018r. prowadziła sama gdyż żaden z jej kolegów nie chciał brać w nim udziału a jego data dziwnie zbiega się z datą wydania przez jej rodziców książki o tym jak ratowanie klimatu wpłynęło na ich rodzinę. Oczywiście zarzekają się, że nie miało to ze sobą nic wspólnego. Wracając do chorób myślę że tylko asperger i mutyzm są warte uwagi. Otóż przy aspergerze osoby chore mają dość wąskie zainteresowania i być może faktycznie w jej przypadku, zaskoczył klimat, zapewne za sprawą rodziców. Mutyzm być może został załagodzony gdyż istnieją terapie, które potrafią to zdziałać ale nadal wydaje mi się że fakt iż w niektórych sytuacjach np. mówienie o klimacie, będzie wygadana, a w innych, np. sprzeciw przeciwko woli rodziców będzie milczeć. Uważam że te choroby są perfidnie wykorzystywane przez jej rodziców oraz innych ludzi którzy za nią stoją. A propos ludzi, mówi się o Sorosu ale nic na ten temat nie znalazłem, zdjecie krążące po sieci z Gretą i Sorosem to fejk. Z drugiej strony nie zdziwiłbym się gdyby jakieś finanse od niego poszły. Poza tym mowi się jeszcze o właścicielu marki H&M, Stefanie Perssonie jednakże tego też na 100% pewnien nie jestem. Ostatnio Greta wraz z 15 innymi nastolatkami wystosowała pozew na forum ONZ przeciwko 5 państwom które nie ograniczają wystarczająco emisji CO2, są to Argentyna, Turcja, Niemcy, Francja i Brazylia. Stoją za nią na pewno zielone organizacje We Dont Have Time i Global Challenge. W skrócie: jest smutną, niecharyzmatyczną marionetką, wykorzystywaną przez innych żeby zdobyć hajs i wpływy, jak się im znudzi albo znajdą kogoś innego to pójdzie w odstawkę. Poza tym to smutne, że ludzie wolą kierować się emocjami i słuchać jakiejś nastolatki niż naukowców, no ale cóż, żyjemy w świecie klaunów.
0.069637060165405