59
witam.
piszę z powodu niemocy jaka mnie dotknęła i głupoty własnej z prośbą o konstruktywną rade.

w styczniu-2020 zakupiłem bmw e61 525 lpg automat w kaliszu.

sprzedawcą był zamożny człowiek, posiadający liczne biznesy od anglii aż po chiny.

pojazd był lekko przerysowany i miał drobną usterkę silnika hałas przy rozruchu -po chwili znikał i można było jechać, poza tym sprzedawca deklarował pełną sprawność i bez wypadkowość pojazdu, serwis etc.

naiwnie uwierzyłem.

okazuje się że w autko trzeba włożyć ok 10 tyś, czyli 1/2 wartości więcej niż dałem, by było ok, nie mówię że idealnie ale do jazdy.
od stycznia pojazd stoi u różnych mechanikach, elektrykach, gazownikach, skrzynia automat tez się psuje.. pojazd przejechał może z 500 km tras.

w sądzie nie mam szans na wygraną reklamacje obniżenia ceny, gdyż gość jest sprytnym cwaniaczkiem kuty na 4 kopyta.

inna sprawa że dla być może 3 tys wygnanej nie ma sensu wyrywać sobie rękawów i poświęcać czasu dla wszy.

co radzicie w temacie zadość uczynienia czy małej zemsty, i nie myślę tu o przemocy czy gwałcie, po prostu zwyczajnie..

nadmienię że prowadzi wulkanizacie i renowacje felg kalisz - zatem jest w google, na fb.
0.061331033706665